Nowy sondaż Onetu ukazuje zmieniające się preferencje wyborcze Polaków. Choć Koalicja Obywatelska utrzymuje pozycję lidera, jej sytuacja staje się coraz bardziej napięta, co daje Donaldowi Tuskowi powody do zmartwień. Szczegółowe dane z badania pokazują interesujące przetasowania na scenie politycznej.
Galeria poniżej: Niezwykły gest Donalda Tuska na pogrzebie Wandy Traczyk-Stawskiej. Trudno powstrzymać łzy
Wyniki sondażu poparcia dla partii
Koalicja Obywatelska nadal cieszy się największym poparciem, jednak jej dominacja słabnie. W najświeższym badaniu ugrupowanie to uzyskało 30,5 proc. głosów, co oznacza spadek o 0,6 punktu procentowego w porównaniu z poprzednim miesiącem. Na drugiej pozycji plasuje się Prawo i Sprawiedliwość z wynikiem 21,1 proc., notując wzrost o 0,5 punktu procentowego. To pierwsza od dłuższego czasu sytuacja, gdy PiS zatrzymało trend spadkowy.
Trzecie miejsce przypadło Konfederacji, która zanotowała wyraźny wzrost, osiągając 14 proc. poparcia. Kolejne pozycje zajmują: Konfederacja Korony Polskiej z 9,2 proc., Lewica z 6,7 proc. oraz Rozwój Plus, który zebrał 5,5 proc. głosów. Pod progiem wyborczym znalazły się partie takie jak Razem (3,9 proc.), PSL (2,7 proc.) i Polska 2050 (1,5 proc.).
Podział mandatów: Tusk ma problem
Przeliczenie poparcia na miejsca w Sejmie zwiastuje trudności dla obecnej koalicji rządzącej. Koalicja Obywatelska, mimo zwycięstwa, może liczyć tylko na 176 mandatów, co oznacza stratę 7 miejsc w stosunku do poprzedniego badania. Taki wynik komplikuje możliwość samodzielnego rządzenia i zmusza do szukania nowych partnerów koalicyjnych. Z kolei Prawo i Sprawiedliwość zyskuje, mogąc liczyć na 124 mandaty (o 5 więcej niż miesiąc wcześniej). Największym wygranym okazuje się Konfederacja, która zyskuje 9 miejsc, osiągając 77 mandatów. Konfederacja Korony Polskiej również notuje wzrost, zdobywając 48 mandatów (plus 5). Lewica traci 7 mandatów, zatrzymując się na 21, a Rozwój Plus zyskuje 14 mandatów (spadek o 5).
Z analizy rozkładu mandatów wynika jasno, że Koalicja Obywatelska i Lewica nie uzyskają większości, dysponując łącznie zaledwie 197 głosami w Sejmie. Aby Donald Tusk mógł myśleć o utrzymaniu władzy, konieczne byłoby pozyskanie wsparcia ze strony ugrupowań prawicowych. Nawet ewentualny sojusz z nową formacją Mateusza Morawieckiego nie zapewniłby większości. Wymagałoby to poparcia Konfederacji lub Konfederacji Korony Polskiej, co obecnie wydaje się bardzo mało prawdopodobne.