Marcin Przydacz ostro odpowiada Donaldowi Tuskowi. Kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego

2026-11-01 13:39

Trwa zaostrzony spór o Trybunał Konstytucyjny, w którym porozumienie zastępują wzajemne zarzuty polityków. Kierujący prezydenckim Biurem Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz obarcza winą za obecny kryzys gabinet Donalda Tuska. Współpracownik Karola Nawrockiego deklaruje równocześnie otwartość głowy państwa na kompromisowe rozmowy z wybranymi partiami sejmowymi. Z grona potencjalnych partnerów do negocjacji wyklucza jednak obecnie Koalicję Obywatelską.

Marcin Przydacz w okularach i garniturze na tle ozdobnego gobelinu. O sporze wokół TK przeczytasz na Eska.
Autor: Hojny Artur / Super Express

Marcin Przydacz odpowiada na orędzie Donalda Tuska

Podczas niedzielnej rozmowy w stacji Polsat News Marcin Przydacz skomentował sobotnie orędzie wygłoszone przez szefa rządu. W swoim wystąpieniu Donald Tusk zarzucał Prawu i Sprawiedliwości oraz prezydentom Andrzejowi Dudzie i Karolowi Nawrockiemu niszczenie praworządności oraz uderzenie w Trybunał Konstytucyjny.

Zupełnie odmienny punkt widzenia zaprezentował prezydencki minister, który odpowiedzialnością za zaistniały kryzys obarczył obecną koalicję rządzącą. Przydacz ocenił przy tym, że wypowiedzi premiera o politycznych próbach przejęcia kontroli nad Trybunałem mogą w rzeczywistości dotyczyć samego Donalda Tuska lub jego współpracownika Macieja Berka.

Współpracownik głowy państwa oskarżył ponadto gabinet o angażowanie funkcjonariuszy policji do celów politycznych. Zarzut ten dotyczył wysłania mundurowych pod gmach TK na tle sporu o status sędziów wybranych przez obecny Sejm, których umocowanie podważają prezydent oraz jego zaplecze.

Karol Nawrocki szuka kompromisu bez Koalicji Obywatelskiej

Jak poinformował Przydacz, głowa państwa prowadzi rozmowy z siłami politycznymi wykazującymi wolę wypracowania porozumienia. Do grona ugrupowań gotowych na kompromis zaliczył Prawo i Sprawiedliwość, Rozwój Plus, Polskę 2050, PSL oraz środowiska Konfederacji.

Zupełnie inaczej minister widzi perspektywy dialogu z częścią Lewicy oraz z Koalicją Obywatelską. „Z Platformą Obywatelską nie ma sensu rozmawiać o rozwiązaniu konfliktu” – ocenił polityk na antenie Polsat News.

Prezydencki minister argumentował także, że szef rządu nie przejawia chęci załagodzenia napiętej sytuacji. Wskazał przy tym na fakt, że Donald Tusk nie wziął udziału w konsultacjach zorganizowanych przez głowę państwa.

To Young Leosia czy Fukaj? Sprawdź, jak dobrze znasz ich hity!
Pytanie 1 z 10
Kto nagrał utwór "Szklanki"?

Nocna wizyta Karola Nawrockiego w Trybunale Konstytucyjnym

Źródłem obecnego przesilenia stał się piątkowy komunikat Trybunału informujący o przerwie w wykonywaniu obowiązków przez prezesa TK Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Jednocześnie kierowanie pracami instytucji powierzono wybranej przez obecny Sejm sędzi Annie Korwin-Piotrowskiej.

Te decyzje skłoniły Karola Nawrockiego do przerwania wizyty w Senegalu i nocnego przyjazdu bezpośrednio do gmachu TK. Do mediów trafiły nagrania dokumentujące wejście głowy państwa do siedziby instytucji oraz ostry spór prezydenckich ministrów z sędziami wybranymi przez obecny Sejm.

Opuszczając budynek Trybunału, prezydent ogłosił zwołanie pilnych rozmów z reprezentantami ugrupowań zasiadających w parlamencie. Swoją decyzję uzasadniał koniecznością reakcji na złamanie ładu konstytucyjnego, co zaowocowało sobotnimi spotkaniami w Pałacu Prezydenckim z częścią klubów i kół.

Donald Tusk i Błażej Poboży o sporze wokół TK

W swoim sobotnim wystąpieniu szef rządu określił kroki podejmowane przez ośrodek prezydencki mianem kolejnego uderzenia w praworządność. Premier zadeklarował jednocześnie, że państwo musi wykazać zdolność do skutecznego egzekwowania sprawiedliwości.

Na te słowa zareagował doradca głowy państwa Błażej Poboży, który nazwał orędzie premiera wystąpieniem „kuriozalnym i nonsensownym”.

Jeszcze ostrzejszą ocenę sformułował Przydacz, zdaniem którego wydarzenia wokół TK stanowią element szerszej rządowej strategii przejmowania kontroli nad instytucjami państwa. Minister ostrzegł, że w jego ocenie kolejnymi celami rządzących mogą stać się Sąd Najwyższy, Narodowy Bank Polski oraz urząd prezydenta.

Obecnie nic nie zapowiada szybkiego zakończenia tego politycznego konfliktu. Zamiast wypracowania wspólnego rozwiązania w kwestii Trybunału, kolejne strony wymieniają się oskarżeniami, a propozycje rozmów ugodowych pomijają część sił parlamentarnych.

ZŁOTY LAUR 2026 - Mirosław Czekaj

ROLKI