Spis treści
• Prezydent Krakowa Łukasz Gibała ostro skrytykował szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego.
• Włodarz miasta podważył tezę o skrajnie prawicowych motywach ideologicznych zamachowca.
• Zdaniem Łukasza Gibały za atakiem stoi „szaleniec”, a tragedia nie wynika z politycznej polaryzacji.
Łukasz Gibała odpowiada na słowa Marcina Kierwińskiego o zamachu
Dyskusja wokół motywacji sprawcy krakowskiego zamachu staje się coraz bardziej gorąca. W programie „Kanał Zero” do sprawy odniósł się prezydent Krakowa Łukasz Gibała, który wyraźnie zdystansował się od słów ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego. Przypomnijmy, że tuż po tragedii szef resortu z dużą dozą pewności sugerował, iż 24-letni napastnik mógł kierować się fascynacją skrajnie prawicową ideologią.
Włodarz stolicy Małopolski ostro skrytykował tę koncepcję. Według niego takie wnioski są zdecydowanie przedwczesne i nie mają oparcia w dowodach.
Nie wiem, na jakiej podstawie pan minister się opiera. Moim zdaniem mamy teraz do czynienia z przypadkiem szaleńca i w związku z tym twierdzenie, że to ma związek z polaryzacją, która w polskiej polityce niewątpliwie istnieje, jest bezpodstawne – stwierdził Łukasz Gibała.
Samorządowiec zaznaczył, że sobotni atak w Krakowie był pojedynczym wybrykiem szaleńca, którego nie należy łączyć z obecnymi w Polsce podziałami politycznymi. Łukasz Gibała ocenił ponadto, że to dramatyczne wydarzenie nie jest dowodem na pogorszenie się ogólnego poziomu bezpieczeństwa w naszym kraju.
Zamach w Krakowie. Co Marcin Kierwiński powiedział o sprawcy?
Wypowiedź, która wywołała oburzenie prezydenta Krakowa oraz znacznej części opinii publicznej, padła w sobotni wieczór, 7 listopada 2026 roku. Kilka godzin po dramatycznych wydarzeniach szef MSWiA Marcin Kierwiński zwołał specjalną konferencję prasową, na której po raz pierwszy publicznie odniósł się do potencjalnych motywów działania 24-letniego Michała O.
Polityk przekazał wówczas mediom wstępne ustalenia funkcjonariuszy, które miały nakreślić profil zamachowca. Minister Marcin Kierwiński oświadczył podczas spotkania z dziennikarzami, że krakowski atak mógł mieć podłoże ideologiczne, a sam napastnik fascynował się „skrajną prawicą”.
Wszystko wskazuje na to, że miał poglądy bardzo, bardzo radykalne. Wszystko wskazuje na to, że zafascynowany był ideologiami skrajnie prawicowymi, choć będzie to podlegało sprawdzeniu – mówił wówczas minister Marcin Kierwiński.
Obecnie śledczy nadal ustalają dokładne przyczyny, które skłoniły młodego mężczyznę do dokonania tego tragicznego zamachu, oraz weryfikują, czy w przygotowaniach do ataku pomagały mu inne osoby.
Źródło: Zero.pl, X, Do Rzeczy