Łukasz Gibała oficjalnie w wyścigu o fotel prezydenta Krakowa. Sukces po wpadce z podpisami

2026-09-04 22:34

To już pewne – Łukasz Gibała weźmie udział w nadchodzących wyborach na prezydenta Krakowa. Miejska komisja wyborcza w końcu dała zielone światło dla jego kandydatury. Jeszcze niedawno jego udział w wyścigu był niepewny z powodu odrzucenia tysięcy zebranych przez jego sztab głosów poparcia.

Łukasz Gibała w ciemnym płaszczu rozmawia z przechodniem, trzymając plik dokumentów. O wyborach w Krakowie przeczytasz na Eska.
Autor: Łukasz Gibała/ Materiały prasowe Na pierwszym miejscu programu Stanisława Mazura jest „Wspólny Kraków #MiastoKtoreSlucha”. Ta idea jest mi szczególnie bliska, bo w ostatnich latach partycypacja społeczna była dużą słabością naszego miasta. Konsultacje społeczne organizowane są zazwyczaj wtedy, kiedy wymaga tego prawo, a ich wyniki często trafiają do kosza i nie są przez obecne władze miasta uwzględniane. Zmiana tego stanu rzeczy jest również jednym z moich priorytetów. Chcę to osiągnąć przez referenda lokalne, organizowanie paneli obywatelskich, a także poprawę jakości i przywrócenie właściwej roli konsultacjom społecznym.

Problemy z podpisami na listach poparcia dla Gibały

Schody dla niezależnego polityka zaczęły się na początku tygodnia. Urzędnicy odrzucili aż 3200 z niespełna 5500 zgromadzonych podpisów. Błędem okazał się brak dopisku „Kraków” w rubrykach adresowych osób popierających Gibałę.

Sztabowcy nie złożyli jednak broni i natychmiast ruszyli w miasto. Do czwartkowego popołudnia dostarczyli komisji kolejne 9 tysięcy podpisów. Taka liczba zagwarantowała oficjalną rejestrację kandydata. Według dokumentów, Gibała finalnie zadeklarował zebranie niemal 14,7 tysięcy podpisów poparcia.

Gibała dziękuje mieszkańcom Krakowa za wsparcie

O pomyślnym finale zamieszania polityk poinformował za pośrednictwem swoich kanałów w internecie. W krótkim wpisie wyraził wdzięczność mieszkańcom za błyskawiczną mobilizację i pomoc w uzupełnieniu braków.

Zgodnie z przepisami, aby wystartować w walce o prezydenturę miasta, każdy z kandydatów musiał dostarczyć minimum 3 tysiące ważnych podpisów. Wymogi formalne nakazują, by obok imienia i nazwiska znalazł się poprawny adres zamieszkania oraz numer PESEL popierającego.

Tylko osoby wychowane w latach 90. zdobędą komplet punktów
Pytanie 1 z 12
Kto śpiewał wielki hit "To nie ja!" podczas Eurowizji w 1994 roku?

Lista zarejestrowanych kandydatów na prezydenta Krakowa rośnie

Oprócz Łukasza Gibały, na karcie do głosowania krakowianie zobaczą inne znane nazwiska. Do rywalizacji przystąpią Michał Drewnicki (Prawo i Sprawiedliwość), Jan Hoffman, Aleksandra Owca reprezentująca Partię Razem oraz wspierana przez Koalicję Obywatelską i PSL Monika Piątkowska.

Nie wszystkim jednak udało się przejść przez sito weryfikacji. Komisja zamknęła drogę do startu Stanisławowi Kułasze i Marcie Ratuszyńskiej, którym zabrakło odpowiedniej liczby ważnych podpisów. Urzędnicy odrzucili w ich przypadkach kolejno 382 i 80 głosów poparcia, co uniemożliwiło rejestrację komitetów.

Procedura sprawdzania dokumentów innych pretendentów nadal trwa. W urzędzie leżą listy m.in. Mariana Banasia, Bartosza Bocheńczaka, Darii Gosek-Popiołek, Michała Klimka czy Sławomira Pietrzyka. Ostateczne rozstrzygnięcia w ich sprawie mają zapaść w poniedziałek, a wyniki kontroli poznamy o godzinie 16.

Kiedy odbędą się przedterminowe wybory w Krakowie?

Mieszkańcy stolicy Małopolski ruszą do urn 27 września, by wyłonić nowego włodarza. To bezpośrednia konsekwencja majowego referendum, w którym krakowianie zdecydowali o odwołaniu Aleksandra Miszalskiego z Koalicji Obywatelskiej.

Obecnie funkcję gospodarza miasta sprawuje Stanisław Kracik, który wcześniej pełnił obowiązki zastępcy usuniętego ze stanowiska prezydenta.

Start Łukasza Gibały zapowiada zaciętą walkę o najważniejsze stanowisko w krakowskim magistracie.

KRAKÓW TO DZIŚ MIASTO PIJANYCH ANGLIKÓW?

Rolki