Ksiądz Kramer staje w obronie akcji Łatwoganga. Padły gorzkie słowa pod adresem polityków

2026-05-26 10:01

Znany twórca internetowy Łatwogang po raz kolejny udowodnił, że potrafi mobilizować tłumy do pomagania. Jego wyczerpująca podróż rowerowa przez całą Polskę przyniosła miliony złotych na leczenie chorych dzieci. Spektakularny sukces zbiórki nie umknął uwadze jezuity, księdza Grzegorza Kramera, który przy okazji pochwał dla influencera, nie szczędził krytyki polskiej klasie politycznej.

Ks. Grzegorz Kramer komentuje akcję Łatwoganga

i

Autor: x.com / Grzegorz Kramer; ART SERVICE / Super Express
  • Znany z internetowej aktywności Łatwogang przejechał rowerem Polskę z południa na północ, aby zdobyć pieniądze na leczenie najmłodszych pacjentów, w tym ośmioletniego Maksa zmagającego się z dystrofią mięśniową Duchenne'a.
  • Wielki finał inicjatywy przyniósł gigantyczny triumf, ponieważ wymagane 12 milionów złotych dla Maksa udało się zgromadzić przed metą, a dodatkowe fundusze zasiliły konta Adama oraz pozwoliły wystartować z pomocą dla Wojtka.
  • Zaangażowanie youtubera docenił w sieci ksiądz Grzegorz Kramer, który wykorzystał tę sytuację do uderzenia w klasę polityczną, zarzucając rządzącym tracenie czasu na bezsensowne kłótnie zamiast ratowania ludzkiego życia.

Twórca internetowy nie zwalnia tempa w pomaganiu słabszym i po raz kolejny rzucił się w wir wymagających fizycznie zmagań. Łatwogang postanowił pokonać na dwóch kółkach trasę od Tatr aż po Morze Bałtyckie, a każdy kilometr tej morderczej wyprawy widzowie mogli śledzić w czasie rzeczywistym podczas relacji w internecie.

Głównym założeniem tej niezwykłej podróży było zebranie astronomicznej kwoty 12 milionów złotych na zagraniczne leczenie małego Maksa. Chłopiec potrzebuje nowatorskiej terapii genowej w USA, ponieważ cierpi na nieuleczalną i rzadką dystrofię mięśniową Duchenne'a, która krok po kroku odbiera mu sprawność fizyczną. Internauci z zapartym tchem obserwowali zmagania influencera, masowo wpłacając datki na szczytny cel.

W naszej galerii zobaczysz rajd Łatwoganga:

Ksiądz Grzegorz Kramer ostro komentuje wpis o zbiórce Łatwoganga

Heroiczny wyczyn internetowego twórcy nie umknął uwadze duchowieństwa, a konkretnie księdzu Grzegorzowi Kramerowi, który opublikował obszerny wpis na swoim facebookowym profilu. Znany jezuita zestawił zdjęcie zmęczonego rowerzysty z małym Maksem, brutalnie podsumowując to, czym żyły w miniony weekend największe serwisy informacyjne w kraju. Duchowny zauważył, że choć dookoła dzieje się mnóstwo dobra, opinia publiczna karmiona jest wyłącznie politycznymi przepychankami, w których liczy się jedynie zdobycie elektoratu. Przy okazji tej gorzkiej refleksji, przedstawiciel Kościoła złożył głębokie ukłony w stronę youtubera za jego niesłabnący zapał w gromadzeniu funduszy dla najbardziej potrzebujących.

Sonda
Jak oceniasz działania charytatywne Łatwoganga?

- Przez weekend media próbowały nam wmówić, że kłótnie polityków to najważniejsza sprawa pod słońcem. Oni stworzyli sobie świat, w którym kłócą się o naszą uwagę, czyli głosy, czyli władzę i pieniądze. A w "tle" dzieje się piękna sprawa. Samotny wojownik pędzi po pieniądze dla innych. Po te pieniądze, które kłócący się zabierają tym, którym mogłyby uratować życie - napisał.

Dalsze zbiórki i charytatywny sukces Łatwoganga

Rajd na jednośladzie od gór aż po morze przyniósł spektakularne rezultaty dla chorego ośmiolatka. Pasek zbiórki dobił do 12 milionów złotych na długo przed tym, zanim youtuber wjechał do Gdańska, co pozwoliło na błyskawiczne rozszerzenie całej akcji pomocowej. Rozpędzona machina dobra wygenerowała kolejne 3,5 miliona złotych na terapię dla Adama, a tuż potem ruszyła wirtualna skarbonka dla dwuletniego Wojtka, którego organizm również niszczy postępujący zanik mięśni na tle genetycznym. Taka postawa udowadnia, że głośne pomaganie małym pacjentom onkologicznym nie było tylko chwilowym kaprysem pod publiczkę, a internetowy twórca realnie wpisał działalność charytatywną na stałe w swój życiorys.

Risercz 25.05.2026