Zatrzymanie w Krakowie. To członkowie "mafii wnuczkowej" wyłudzającej miliony

2026-06-10 18:03

Krakowska policja kontynuuje walkę z tak zwaną mafią wnuczkową, zatrzymując kolejnych dwóch mężczyzn podejrzanych o liczne oszustwa. W ręce kryminalnych wpadli 43-latek i 37-latek, którym postawiono zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. To kolejny sukces małopolskich śledczych w trwającym od blisko dwóch lat dochodzeniu, którego celem jest rozbicie siatki wyłudzającej pieniądze od seniorów.

Policja - sygnał świetlny

i

Autor: Pixabay.com

Zatrzymania w Krakowie. Dwóch członków mafii wnuczkowej w rękach policji

Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, działając pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Tarnowie, przeprowadzili skuteczną akcję przeciwko oszustom. Zatrzymani to dwaj mężczyźni w wieku 43 i 37 lat, którzy według ustaleń śledczych są częścią ogólnopolskiej grupy przestępczej. Działali oni znaną metodą "na legendę", podszywając się pod policjantów lub urzędników, by wyłudzić oszczędności od starszych osób. Obaj usłyszeli już zarzuty oszustwa oraz przynależności do zorganizowanej grupy przestępczej, co jest efektem żmudnej pracy operacyjnej małopolskich policjantów.

Akcja policji w Swoszowicach i na Podgórzu. Narkotyki i plantacja marihuany

Policyjne ustalenia doprowadziły śledczych do konkretnych adresów na terenie Krakowa. Pierwszy z podejrzanych, 43-latek, został namierzony i zatrzymany w swoim mieszkaniu w dzielnicy Swoszowice. W lokalu zabezpieczono telefony komórkowe oraz gotówkę, a sam mężczyzna był już wcześniej notowany za kradzieże i fałszowanie pieniędzy. Drugi z oszustów, 37-latek, wpadł w ręce policji na krakowskim Podgórzu, a jego kartoteka obejmuje przestępstwa narkotykowe, groźby i kradzieże. Co więcej, wraz z nim zatrzymano jego brata, u którego znaleziono porcje narkotyków przygotowane do handlu oraz niewielką, domową plantację marihuany.

Jaką rolę pełnili zatrzymani w oszustwach "na legendę"?

Z materiałów zebranych przez policję wynika, że zatrzymani mężczyźni odgrywali kluczowe role w strukturze gangu. Byli oni tak zwanymi "odbierakami", czyli osobami bezpośrednio odpowiedzialnymi za odbieranie gotówki od oszukanych seniorów. Do ich zadań należał również transport pieniędzy oraz przewożenie innych członków grupy na miejsce planowanego przestępstwa. Śledczy podejrzewają, że obaj mężczyźni byli aktywnie zaangażowani w ten przestępczy proceder od co najmniej półtora roku, stanowiąc ważne ogniwo w machinie oszustw.

Ogólnopolska siatka oszustów rozbita. Straty sięgają milionów złotych

Sprawa ma charakter ogólnokrajowy, a grupa działała na terenie całej Polski, co czyni śledztwo wyjątkowo skomplikowanym. Chociaż pełna skala strat jest wciąż szacowana, wszystko wskazuje na to, że straty poniesione przez pokrzywdzonych sięgają milionowych kwot. Dotychczas w ramach tego dwuletniego dochodzenia zatrzymano już łącznie 63 osoby, z czego 52 zostały tymczasowo aresztowane. Głośnym echem odbiła się akcja z października ubiegłego roku, kiedy to policjanci rozpracowali szefa grupy, który kierował oszustami zza więziennych krat. Policja podkreśla, że sprawa jest rozwojowa i nie wyklucza kolejnych zatrzymań w najbliższym czasie.

Źródło: Policja.pl