- Irański Czerwony Półksiężyc informuje o tragicznej skali zniszczeń w 131 miastach i śmierci co najmniej 555 osób.
- Siły amerykańskie tracą sprzęt i ludzi, a sojusznicza obrona Kuwejtu pomyłkowo strąciła trzy myśliwce F-15.
- Według prognoz prezydenta USA, intensywne działania zbrojne mogą potrwać jeszcze cztery tygodnie.
Śmierć przywódcy Iranu i setki ofiar
Zmasowane uderzenie sił sprzymierzonych doprowadziło do dewastacji kluczowej infrastruktury oraz rezydencji władz Islamskiej Republiki. Pod gruzami biura zginął 86-letni ajatollah Ali Chamenei, który sprawował duchowe i polityczne przywództwo w kraju. Życia nie udało się uratować również jego małżonce, 85-letniej Mansure Chożaste. Według raportów Czerwonego Półksiężyca skala tragedii jest ogromna: ucierpiało ponad 130 ośrodków miejskich, a liczba ofiar śmiertelnych przekroczyła 555.
Teheran odpowiedział ogniem, celując w terytoria państw sąsiednich. W izraelskich miastach pod ostrzałem zginęło dziewięć osób, a irańskie drony i rakiety spadły także na Zjednoczone Emiraty Arabskie oraz Kuwejt. Początkowo celem były bazy wojskowe, lecz później uderzono w infrastrukturę cywilną. W wyniku ataku bezzałogowców na placówkę w Kuwejcie śmierć poniosło czterech amerykańskich żołnierzy.
Donald Trump o stratach i czasie trwania wojny
Armia Stanów Zjednoczonych odnotowuje również straty sprzętowe, do których doszło w wyniku fatalnej pomyłki sojuszników. Systemy obrony przeciwlotniczej Kuwejtu omyłkowo zestrzeliły trzy myśliwce F-15 należące do USA. Na szczęście w tym incydencie nikt nie zginął, ponieważ piloci maszyn zdołali się w porę katapultować.
Konflikt wywołał natychmiastową reakcję rynków, windując ceny złota i ropy oraz powodując spadki na giełdach. Mimo kosztów ludzkich i finansowych Waszyngton nie zamierza przerywać ofensywy. Donald Trump podkreślił, że choć operacja wiąże się ze śmiercią żołnierzy, obecny bilans jest mniej tragiczny, niż przewidywano.
– Jakkolwiek silnym i dużym krajem jest Iran – zajmie to cztery tygodnie lub mniej – powiedział prezydent Donald Trump brytyjskiemu dziennikowi „Daily Mail”.