Kosiniak-Kamysz i Sobkowiak w zakładach Airbusa w Hiszpanii. Rozmowy o A400M i maszynach MRTT

2026-06-23 11:13

Wicepremier i szef resortu obrony Władysław Kosiniak-Kamysz wspólnie z sekretarz stanu Magdaleną Sobkowiak-Czarnecką udali się do hiszpańskich zakładów Airbus Defence and Space. Celem podróży było zweryfikowanie potencjału przemysłowego firmy, a także omówienie perspektyw wieloletniej kooperacji polskiego sektora obronnego z lotniczym gigantem.

Przedstawicieli polskiego rządu powitał Jean-Brice Dumont. Szef działu Air Power w Airbus Defence and Space wyraźnie zaznaczył, że nasz kraj od ponad dwudziestu lat jest dla koncernu jednym z głównych partnerów w tej części Europy. Przedsiębiorstwo rozwinęło nad Wisłą prężną działalność przemysłową, która opiera się na transferze nowoczesnych technologii, stałej kooperacji z lokalnymi firmami oraz włączaniu krajowych fabryk w światową sieć dostaw.

Zgodnie z przekazanymi przez Dumonta informacjami przedsiębiorstwo daje obecnie pracę ponad 950 osobom na terenie naszego kraju. Działalność ta jest realizowana w czterech głównych lokalizacjach. Kluczowe znaczenie ma w tym kontekście Warszawa, gdzie od dwóch dekad sukcesywnie rozwijana jest produkcja części do wojskowych maszyn transportowych C295. Aktualnie w polskich zakładach powstaje ponad 70 procent struktury płatowca każdej takiej jednostki trafiającej do klientów na całym świecie.

Znaczenie Polski w rozwoju maszyn C295 dla sił powietrznych

Gospodarze spotkania w Hiszpanii kładli duży nacisk na fakt, że polska armia zalicza się do grupy najbardziej obeznanych użytkowników tych maszyn. Wojsko Polskie korzysta z floty szesnastu takich samolotów już od przeszło dwudziestu lat, natomiast przeprowadzona niedawno modernizacja tych jednostek udowodniła długofalowy wymiar dwustronnej kooperacji.

Funkcjonujące w stolicy centrum serwisowe MRO zajmuje się wsparciem technicznym nie tylko rodzimych maszyn, lecz dba także o sprzęt należący do państw trzecich. Z tych usług korzystają między innymi siły zbrojne Czech, Finlandii oraz Kazachstanu. Równolegle warszawskie zakłady mają swój udział w tworzeniu komponentów przeznaczonych do innych modeli europejskiego giganta, w tym potężnych samolotów A400M oraz maszyn A330 MRTT.

Samolot A400M Atlas pod lupą ministra Kosiniaka-Kamysza

Niezwykle ważnym elementem pobytu polskiej delegacji pod Madrytem okazała się prezentacja możliwości taktycznych samolotu transportowego Airbus A400M Atlas. Reprezentanci producenta przekonywali, że jest to aktualnie jedna z najbardziej uniwersalnych wojskowych maszyn transportowych na całym globie, która potrafi realizować zarówno zadania taktyczne czy strategiczne, jak i pełnić funkcję podniebnej stacji paliw.

Koncern z dumą informuje, że model A400M bez problemu zabiera na pokład sprzęt o dużej wadze, helikoptery, wozy opancerzone oraz różnego rodzaju zaopatrzenie używane w trakcie misji humanitarnych. Konstrukcja maszyny pozwala na bezproblemowe startowanie oraz lądowanie na krótkich i pozbawionych utwardzenia pasach startowych, co diametralnie podnosi jej użyteczność podczas skomplikowanych operacji wojskowych.

Transportowiec jest w stanie pomieścić aż 116 w pełni wyekwipowanych spadochroniarzy, a także dokonywać precyzyjnych zrzutów zaopatrzenia z rozmaitych pułapów i wspierać misje specjalne. Wykorzystanie nowoczesnego cyfrowego systemu sterowania fly-by-wire oraz innowacyjnych układów wspomagających załogę sprawia, że A400M doskonale radzi sobie z wymagającymi zadaniami przy jednoczesnym utrzymaniu maksymalnego poziomu bezpieczeństwa żołnierzy.

Reprezentanci hiszpańskiej fabryki zwrócili także szczególną uwagę delegacji na ogromną trwałość tej zaawansowanej konstrukcji. Udostępnione statystyki dowodzą, że w trakcie pierwszych dwunastu lat służby operacyjnej samolot wymaga zaledwie 84 dni postoju przeznaczonych na realizację planowych przeglądów technicznych.

Latająca cysterna A330 MRTT. Airbus chwali się innowacjami

Szefostwo polskiego resortu obrony miało również okazję dokładnie przyjrzeć się parametrom samolotu Airbus A330 MRTT. Maszyna ta w opinii wielu ekspertów lotniczych uchodzi obecnie za jedną z najbardziej zaawansowanych technologicznie podniebnych stacji paliw dostępnych na globalnym rynku zbrojeniowym.

Potężna jednostka jest w stanie przetransportować maksymalnie 111 ton paliwa lotniczego bez konieczności instalowania w jej wnętrzu jakichkolwiek dodatkowych pojemników, a równocześnie nie traci zdolności do przewozu ludzi czy sprzętu. Producent wyraźnie podkreśla, że A330 MRTT bezproblemowo współpracuje z ogromną liczbą zróżnicowanych samolotów uderzeniowych i transportowych znajdujących się na wyposażeniu armii państw członkowskich NATO.

Ogromne zaciekawienie polskich gości wywołał pokaz nowoczesnych technologii dedykowanych do w pełni zautomatyzowanego przekazywania paliwa w przestworzach. Europejski koncern jako pierwszy podmiot na świecie wywalczył certyfikat dla takiego systemu w maszynie A330 MRTT, co w założeniu ma znacząco poprawić bezpieczeństwo załóg i odciążyć operatorów w trakcie trwania wielogodzinnych misji.

Przyszłość przemysłu obronnego. Airbus liczy na współpracę z Polską

W trakcie licznych rozmów przedstawiciele lotniczego giganta wielokrotnie akcentowali wagę naszego kraju dla rozwoju zbrojeniowego i lotniczego na Starym Kontynencie. Zdaniem władz firmy aktualna kooperacja wykracza daleko poza zwykłą produkcję czy naprawy, ponieważ obejmuje również zaawansowane prace inżynieryjne prowadzone chociażby w Łodzi oraz wspólne badania nad pionierskimi technologiami lotniczymi.

Lotniczy potentat prognozuje, że w nadchodzących latach cała branża skupi się przede wszystkim na procesach cyfryzacji, szeroko pojętej automatyzacji, wdrażaniu nowatorskich metod produkcyjnych oraz budowaniu niezależnego potencjału obronnego państw Europy. W opinii zarządu tego wielkiego przedsiębiorstwa kolejne etapy zacieśniania relacji z Polską przyniosą wymierne profity dla całego sektora przemysłowego, a także wzmocnią poziom bezpieczeństwa kontynentu.

Pobyt wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza wraz z wiceminister Magdaleną Sobkowiak-Czarnecką w fabryce ulokowanej pod hiszpańską stolicą stanowił doskonałą sposobność do przeglądu lotniczych nowinek technologicznych. Był to również ważny krok w szerszej debacie na temat długofalowych planów modernizacji polskiego lotnictwa transportowego, unowocześniania zdolności do tankowania w powietrzu oraz zwiększenia udziału naszych krajowych firm w kluczowych programach zbrojeniowych Unii Europejskiej.

Express Biedrzyckiej - WSTĘP