Kosiniak-Kamysz stanowczo o kryzysie w relacjach z Ukrainą. Wskazał, kto zyskuje na odebraniu orderu Zełenskiemu

Stosunki między Polską a Ukrainą znalazły się w głębokim kryzysie dyplomatycznym. Zdaniem ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza rosnące napięcie to woda na młyn dla naszych przeciwników. Sytuacja zaostrzyła się po tym, jak prezydent Karol Nawrocki odebrał Order Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu.

Władysław Kosiniak-Kamysz w szarym garniturze i zielonym krawacie, stojący przy mównicy z logotypem Ministerstwa Obrony Narodowej. Minister obrony narodowej komentuje kryzys w relacjach polsko-ukraińskich. Więcej na ten temat przeczytasz na naszym portalu.
Autor: Kudelski Marek / Super Express
  • Minister obrony narodowej podkreśla, że narastające konflikty na linii Warszawa–Kijów rozwijają się w wyjątkowo niepokojącym kierunku i przynoszą korzyści jedynie stronie rosyjskiej.
  • W geście solidarności i protestu prezydent Wołodymyr Zełenski oraz kluczowi ukraińscy urzędnicy państwowi decydują się na oddanie przyznanych im wcześniej Orderów Orła Białego.
  • Główną przyczyną sporu jest decyzja polskiej głowy państwa o cofnięciu najwyższego odznaczenia ukraińskiemu przywódcy, co było reakcją na nadanie ukraińskiej jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA”.
  • Mimo tej gwałtownej reakcji dyplomatycznej, prezydent Karol Nawrocki zapewnia, że pozbawienie orderu nie wpływa na fundamentalne, strategiczne zaangażowanie naszego kraju w pomoc Ukrainie.

Władysław Kosiniak-Kamysz komentuje relacje z Ukrainą

Do narastającego konfliktu odniósł się wicepremier oraz szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Polityk bez owijania w bawełnę stwierdził, że kierunek, w którym zmierzają stosunki polsko-ukraińskie, jest bardzo niepokojący i służy wyłącznie interesom Moskwy. Za pośrednictwem serwisu X zauważył, że losy wzajemnych relacji budzą obecnie niepokój wśród obywateli o różnych zapatrywaniach politycznych – od gorących zwolenników wsparcia dla wschodniego sąsiada, po osoby sceptycznie do niego nastawione.

Wszyscy oni dostrzegają niepokojący obrót spraw. Minister obrony narodowej wyraził się bardzo jasno. W ocenie Władysława Kosiniaka-Kamysza podgrzewanie atmosfery i wywoływanie konfliktów między państwami sojuszniczymi to działanie, które bezpośrednio wspiera Rosję. Ta wypowiedź jest zdecydowanym głosem w toczącej się debacie na temat niespotykanego dotąd tąpnięcia w relacjach dyplomatycznych, z jakim mamy do czynienia w ostatnich dniach.

Powody utraty Orderu Orła Białego przez Wołodymyra Zełenskiego

Początki kryzysu sięgają końcówki maja, kiedy to ukraiński przywódca Wołodymyr Zełenski podjął kontrowersyjny krok. Postanowił uhonorować jedną z tamtejszych jednostek wojskowych, nadając jej miano „Bohaterów UPA”, co spotkało się z natychmiastowym i powszechnym potępieniem w naszym kraju. Głos oburzenia zabrali czołowi przedstawiciele rządu, w tym prezes Rady Ministrów Donald Tusk oraz minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz. Temat szybko trafił do Kancelarii Prezydenta, a Karol Nawrocki wystąpił o stanowisko do Kapituły Orderu Orła Białego.

Gdy zapoznano się z rekomendacją, klamka zapadła. W zeszły piątek prezydent Karol Nawrocki, bazując na opinii Kapituły, poinformował o pozbawieniu prezydenta Ukrainy najwyższego polskiego orderu. W specjalnym wystąpieniu wideo zaznaczył, że jego decyzja nie jest wymierzona w obywateli Ukrainy i w żadnym stopniu nie modyfikuje strategicznego wsparcia, jakiego nasz kraj udziela Kijowowi w wojnie z rosyjskim agresorem. Te tłumaczenia nie zdołały jednak wygasić dyplomatycznego pożaru.

Otoka-Frąckiewicz: ZEŁENSKI MA NASZ ORDER W POMPIE!
QUIZ. Staropolskie wyrazy. Wiesz, co znaczyły? Abszytować to dopiero początek
Pytanie 1 z 10
No to zaczynamy od owego "abszytowania", które w wojsku było związane z: