Spis treści
- Władysław Kosiniak-Kamysz o wyborach. Szef PSL mówi o nowym prezydencie Krakowa
- Lider Ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz przypomina o swoich krakowskich korzeniach
- Rafał Sonik kandydatem Koalicji Obywatelskiej i PSL? Reakcja krakowskiego przedsiębiorcy
- Kto zastąpi Aleksandra Miszalskiego w Krakowie? Długa lista potencjalnych kandydatów
- Przedterminowe wybory w Krakowie. Mieszkańcy zdecydują w ciągu 90 dni
- Szef resortu obrony narodowej dostrzega konieczność wystawienia wspólnego kandydata w stolicy Małopolski.
- Według lidera ludowców krakowski magistrat wymaga zarządzania przez odważnego włodarza.
- Dziennikarze RMF24 ustalili nieoficjalnie nazwisko potencjalnego kandydata obozu KO oraz PSL, którym miałby zostać Rafał Sonik.
- Znany przedsiębiorca potwierdził Polskiej Agencji Prasowej, że analizuje możliwość startu w najbliższych wyborach.
- Głosowanie zostanie zorganizowane w związku ze skutecznym odwołaniem Aleksandra Miszalskiego w niedawnym referendum.
Władysław Kosiniak-Kamysz o wyborach. Szef PSL mówi o nowym prezydencie Krakowa
Wicepremier przebywający z poniedziałkową wizytą w Świnoujściu otrzymał pytanie o nadchodzące głosowanie w stolicy Małopolski. Szef Ministerstwa Obrony Narodowej postanowił odnieść się do problemów miasta, z którym łączą go bliskie więzi. Prezes PSL celowo nie zdradził żadnych personaliów, lecz zasugerował jednoznacznie, że kierownictwo partii dostrzega potężny potencjał w stworzeniu szerokiego porozumienia wielu środowisk.
Taka postawa stanowi istotny sygnał jeszcze przed otwarciem kampanii. Wypowiedzi polityka pokazują, że formacja nie zamierza na siłę stawiać na własnego działacza. Głównym celem stało się wyłonienie sprawdzonego człowieka potrafiącego zgromadzić bardzo szerokie poparcie, co docelowo zapewni mu wejście do samorządowego wyścigu ze znacznie mocniejszą pozycją.
Czarnek krzyczał i huknął ze sceny o UPA. Po tych słowach sala zamilkła. „To jest świństwo!”
– Dziś jestem w Świnoujściu. O tym, co w Krakowie, będę mówił w Krakowie. Myślę, że tutaj dobra współpraca jest potrzebna. Kraków zasługuje na odważnego prezydenta, na poważną prezydenturę. I wierzę, że takiego kandydata jesteśmy w stanie wspólnie, w kilka środowisk wystawić. Mam przekonanie, że taki kandydat ma wielkie szanse, jeżeli będzie miał ogromną determinację, aby wygrać wybory – powiedział Kosiniak-Kamysz.
Lider Ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz przypomina o swoich krakowskich korzeniach
Lider PSL silnie akcentował prywatne relacje z tym miastem. Władysław Kosiniak-Kamysz urodził się w Krakowie, stale powracając do lokalnych kwestii podczas kariery. Teraz polityk zaznaczył, że rozpatruje tę sprawę nie tylko z perspektywy partyjnego szefa, ale też jako człowiek głęboko związany z tutejszą społecznością.
Komunikat ministra cechowała duża powściągliwość, chociaż dało się w nim zauważyć zapowiedź przekroczenia tradycyjnych, partyjnych barier. Kiedy wicepremier wspominał o poszukiwaniu dobrej propozycji oraz współpracy wielu środowisk, dał do zrozumienia istotną rzecz. Mianowicie negocjacje w sprawie ogłoszenia wspólnego pretendenta do urzędu znajdują się już na bardzo zaawansowanym etapie.
– Poważna i odważna prezydentura dla Krakowa się należy. Mówię to jako osoba, która urodziła się w Krakowie, wychowała się w Krakowie, chodziłem tu do szkoły, studiowałem. Długą część życia mieszkałem w Krakowie. Jestem tam bardzo zakorzeniony. Wierzę, że zbudujemy dobrą propozycję, którą ocenią krakowianie i będą podejmować dobrą decyzję – mówił prezes PSL.
Rafał Sonik kandydatem Koalicji Obywatelskiej i PSL? Reakcja krakowskiego przedsiębiorcy
Oprócz politycznych deklaracji w przestrzeni medialnej wypłynęło nazwisko ewentualnego pretendenta. Serwis RMF24.pl poinformował, że urodzony w Krakowie rajdowiec i biznesmen może zostać wspólnym kandydatem KO oraz PSL. Donald Tusk podobno preferuje wytypowanie rozpoznawalnej osoby spoza bieżących rozgrywek sejmowych. Rafał Sonik przekazał w wywiadzie dla PAP, że dostał taką propozycję, lecz wciąż nie podjął decyzji.
Słynny sportowiec doprecyzował, że zapytanie dotyczące walki o prezydenturę wypłynęło ze strony środowiska Koalicji Obywatelskiej, choć on sam wystartowałby całkowicie niezależnie. Realizacja takiego wariantu pozwoliłaby na oderwanie się od żelaznego elektoratu partyjnego i przyciągnięcie uwagi tych mieszkańców, którzy po referendum domagają się nowego otwarcia w ratuszu.
– Rozważam start w wyborach, ale potrzebuję tygodnia do dwóch, żeby podjąć decyzję rozsądną, wyważoną, odpowiedzialną. Władza to służba, a do tego, jeśli chce się to robić, trzeba się przygotować – powiedział Rafał Sonik.
Kto zastąpi Aleksandra Miszalskiego w Krakowie? Długa lista potencjalnych kandydatów
Przyspieszone głosowanie w dawnej stolicy zapowiada się na niezwykle fascynujące starcie samorządowe. Gotowość do wzięcia udziału w wyścigu zdążyli zapowiedzieć: działaczka Razem Aleksandra Owca, polityk PiS Michał Drewnicki, posłanka Nowej Lewicy Daria Gosek-Popiołek oraz Grażyna Zofia Świat z Bezpartyjnych Samorządowców Małopolski. Do wyborczej listy dołączyli już także Bartosz Bocheńczak z Konfederacji, Michał Klimek z Korony Polskiej, Marianna Schreiber i były szef Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś.
Startu nie wyklucza Łukasz Gibała, który jeszcze niedawno toczył z Aleksandrem Miszalskim wyrównany bój o miejski urząd. W takich okolicznościach ewentualna nominacja dla Rafała Sonika stanowiłaby posunięcie nieszablonowe, aczkolwiek bardzo czytelne pod względem politycznym. KO oraz PSL próbują znaleźć osobistość odciętą od codziennych awantur w parlamencie, która słynie pod Wawelem ze swojej prężnej działalności biznesowej i szeroko zakrojonych inicjatyw o charakterze społecznym.
Przedterminowe wybory w Krakowie. Mieszkańcy zdecydują w ciągu 90 dni
Wybory przedterminowe to skutek odwołania Aleksandra Miszalskiego w niedawnym referendum. Data pójścia do urn pozostaje niewiadomą. Kodeks wyborczy wyraźnie zakłada, że wyłonienie nowego włodarza musi nastąpić w ciągu 90 dni od ogłoszenia oficjalnych wyników plebiscytu.
Mieszkańcy staną się uczestnikami kampanii pełnej nerwów oraz niewiadomych. Lokalne komitety dostały mało czasu na zbudowanie rozpoznawalności, zgromadzenie sympatyków oraz udowodnienie wyborcom kompetencji do przejęcia władzy po gigantycznym politycznym kryzysie. Wypowiedź Władysława Kosiniaka-Kamysza jasno pokazuje chęć partycypacji ludowców w tym rozdaniu. Działacze PSL stawiają na wspólny blok i silnego lidera, a pomysł z wysunięciem Rafała Sonika zweryfikuje tę taktykę w praktyce.
Poniżej galeria zdjęć szefa MON