Kosiniak-Kamysz grzmi po słowach ludzi Nawrockiego. „To nie jest pępek świata”

2026-05-27 22:44

Narasta spór pomiędzy resortem obrony narodowej a głową państwa. Władysław Kosiniak-Kamysz stanowczo zareagował na pretensje płynące ze strony otoczenia Karola Nawrockiego w związku z nowym polsko-brytyjskim układem o bezpieczeństwie. Szef resortu obrony nie przebierał w słowach i wbił mocną szpilę współpracownikom prezydenta.

Kosiniak-Kamysz, Nawrocki

i

Autor: Marysia Zawada/ Reporter
  • Szef resortu obrony narodowej stanowczo odrzucił żale środowiska prezydenckiego z powodu braku rozmów o nowym brytyjskim porozumieniu.
  • Wicepremier publicznie zarzucił urzędnikom głowy państwa patrzenie wyłącznie na własne podwórko zamiast dbania o narodowe bezpieczeństwo.
  • Spór o zatwierdzenie tego niezwykle ważnego dokumentu potęguje konflikt na linii rząd i prezydent oraz rodzi obawy o kolejne wojskowe inicjatywy.

Spór o polsko-brytyjski traktat o bezpieczeństwie

Donald Tusk oraz brytyjski szef rządu Keir Starmer zawarli w środę na terenie Londynu specjalny traktat. Porozumienie to skupia się na ścisłej współpracy obu państw w sprawach obronności.

Chwilę po tym wydarzeniu głos zabrał szef Biura Polityki Międzynarodowej. Marcin Przydacz zarzucił Radzie Ministrów ignorowanie ośrodka prezydenckiego i brak przekazania dokumentów do otoczenia Karola Nawrockiego, co błyskawicznie spotkało się z gniewną ripostą ministra obrony narodowej.

Władysław Kosiniak-Kamysz odpowiada otoczeniu prezydenta

Odpowiedź szefa MON nadeszła prosto z kanadyjskiej Ottawy. Władysław Kosiniak-Kamysz wypowiadał się podczas briefingu w sposób niezwykle emocjonalny i stanowczy.

Chciałbym, żeby chociaż raz kancelaria pana prezydenta ucieszyła się z tego, że Polska jest bezpieczniejsza – powiedział wicepremier podczas wizyty w Kanadzie. – Już nie powiem, że szlag trafia człowieka, jak ciągle słyszy tylko o własnym ogródku kancelarii prezydenta jako pępek świata. To nie jest pępek świata. Najważniejsze dla nas jest bezpieczeństwo i o to dbamy – dodał.

Wicepremier gorąco przekonywał dziennikarzy o wielkiej wadze zawartego paktu. Z jego perspektywy świeżo podpisana umowa z władzami w Londynie to fundamentalny krok dla naszego bezpieczeństwa i relacji wewnątrz NATO.

Co się w tym może nie podobać? – pytał Kosiniak-Kamysz.

Szef MON przypomina zamieszanie wokół programu SAFE

Minister obrony narodowej wykorzystał okazję do przypomnienia innych spornych kwestii. Nawiązał do wcześniejszych zgrzytów związanych z inicjatywą SAFE oraz trudnych relacji ze środowiskiem prezydenta Karola Nawrockiego.

Już był taki ktoś, kto wprowadził prezydenta na minę i SAFE-u prezydent nie podpisał. Bardzo żałuję, że nie będzie częścią drużyny, która modernizuje polską armię – stwierdził Kosiniak-Kamysz.

Wicepremier zaznaczył przy okazji ogromną skuteczność działań obecnego gabinetu na arenie międzynarodowej. Przekonywał o sprawnym prowadzeniu państwowej polityki bezpieczeństwa od Europy aż po Amerykę Północną.

Karol Nawrocki o braku konsultacji z Kancelarią Prezydenta

Do zaognionego sporu włączyła się w końcu sama głowa państwa. Karol Nawrocki skomentował zamieszanie w trakcie wizyty w Szwajcarii i otwarcie przyznał brak początkowej wiedzy o londyńskim dokumencie. Informacje czerpał na początku jedynie z doniesień publicznych, choć ostatecznie jeden z wiceministrów przekazał mu wymagane akta. Prezydent z naciskiem podkreślił konieczność wcześniejszego powiadamiania jego kancelarii o planach zawierania tak kluczowych sojuszy.

Nie powiem oczywiście, co z nim zrobię, ponieważ muszę się zapoznać z tymi sprawami – powiedział prezydent pytany o ratyfikację traktatu.

Głowa państwa uspokajała jednocześnie nastroje i złożyła obietnicę przemyślanego działania. Decyzje podejmowane w Pałacu Prezydenckim mają się kierować wyłącznie najwyższym interesem bezpieczeństwa państwa polskiego.

Środowe brytyjsko-polskie porozumienie wciąż czeka na uzyskanie ostatecznej mocy prawnej. Wymaga to odpowiedniej ratyfikacji przez organy obu państw. Mimo tego sam dokument zdążył już wywołać potężne polityczne zawirowania pomiędzy rządem a urzędującym prezydentem.

Koniec Ziobry?! dr Witkowski:Zostanie mu tylko komentowanie ze schowka na szczotki! | Express Biedrzyckiej