Spis treści
Wybory prezydenckie: Kazik Staszewski u Rymanowskiego
- Kazik Staszewski był gościem w internetowym programie Bogdana Rymanowskiego.
- Muzyk szczerze opowiedział o swoich ostatnich decyzjach podjętych przy urnie wyborczej.
- Na jego głosowanie w drugiej turze ostatecznie wpłynął sam Donald Tusk.
Lider zespołu Kult przyjął zaproszenie do internetowego formatu Bogdana Rymanowskiego, gdzie otwarcie odniósł się do swoich sympatii politycznych. W trakcie wywiadu opublikowanego na YouTubie wokalista został wprost zapytany o to, komu oddał swój głos w trakcie ostatniego wyścigu o fotel głowy państwa. Kazik Staszewski postanowił zachować w ścisłej tajemnicy nazwisko polityka, którego zdecydował się poprzeć w początkowej fazie głosowania.
Galeria poniżej: Karol Nawrocki kończy 43 lata! Zobacz, jak wyglądał w dzieciństwie
„W pierwszej turze głosowałem na swojego kandydata, w drugiej wybrałem mniejsze zło”
Dziennikarz natychmiast dopytał artystę, kto w tej konkretnej sytuacji był dla niego wspomnianym wcześniej "mniejszym złem". Piosenkarz odpowiedział krótko i dosadnie.
„Przecież nie Trzaskowski”
Kazik o decyzji przy urnie i wywiadzie Donalda Tuska
Wokalista szczegółowo wyjaśnił motywy swojego postępowania, zaznaczając, że pragnął uniknąć sytuacji, w której jedno środowisko przejmuje całkowitą kontrolę w kraju. Legendarny muzyk tłumaczył w rozmowie, że bardzo zależało mu na zablokowaniu monopolu władzy jednej opcji politycznej.
„Nie chciałem, żeby jedna opcja polityczna zamknęła koło i miała pełną swobodę robienia, czego chce”
Artysta zdradził również, że początkowo zamierzał całkowicie zbojkotować udział w dogrywce wyborczej i zostać w domu. Jak przyznał przed kamerami, do wizyty w lokalu ostatecznie przekonał go sam szef rządu. Wszystko miało miejsce za sprawą głośnego wywiadu, którego premier Donald Tusk udzielił nieco wcześniej temu samemu prowadzącemu.
„Wywiad premiera Tuska u ciebie mnie przekonał. Taka panika, taka jazda i takie rozedrganie było dzwonkiem alarmowym, że nie można na to pozwolić”
Nowy prezydent w oczach Kazika Staszewskiego
Podsumowując polityczny wątek wywiadu dla Bogdana Rymanowskiego, wokalista stanowczo zaznaczył, że absolutnie nie żałuje oddanego przez siebie głosu. Lider Kultu niespodziewanie i bardzo pozytywnie ocenił dotychczasową prezydenturę oraz niezależność nowej głowy państwa.
„Nowy prezydent jak dotąd mi się podoba. Cieszy mnie, że się w dużym stopniu dystansuje od PiS-u. (…) Sprawia wrażenie kogoś dużo bardziej samodzielnego i dużo bardziej kreatywnego od poprzedniego prezydenta, który był pełną pomyłką”