Spis treści
Jaś Kapela kpi ze szpitala i KO. W sieci wrze
Sprawa Szpitala Południowego nabiera nowego wymiaru. Zamiast kolejnych politycznych wystąpień i dyskusji o gigantycznych pensjach czy zwolnieniu Dawida Kacprzyka, pojawił się nowy akcent. Do zamieszania dołączył Jaś Kapela, nagrywając piosenkę na temat rzekomych korzyści dla działaczy Koalicji Obywatelskiej.
Twórca zamieścił wideo, na którym w szlafroku i z kulą ortopedyczną wyśmiewa sytuację w placówce medycznej. Utwór zawiera charakterystyczny refren „VIP SOR u Kacprzyka”.
Kapela jest zachwycony swoim nagraniem i uważa je za hit. Jednak reakcje internautów są podzielone i nie wszyscy podzielają jego entuzjazm.
Kłopotliwy stypendysta. Rząd ma problem
Sytuacja jest niewygodna z politycznego punktu widzenia, gdyż Jaś Kapela nie jest anonimowym twórcą. Kilka miesięcy temu głośno było o przyznaniu mu stypendium przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Kapela chwalił się, że otrzymał dofinansowanie na projekt musicalu o zakazie aborcji w Polsce. Według doniesień medialnych, wsparcie wynosiło 60 tys. zł, wypłacanych po 5 tys. zł brutto miesięcznie przez rok.
Resort kultury argumentował wówczas, że decyzja była podyktowana oceną ekspertów, a nie nazwiskiem twórcy. Wniosek Kapeli miał uzyskać bardzo wysoki wynik, bo aż 90 punktów na 100.
Teraz sprawa wraca do rządzących, stawiając ich w niekorzystnym świetle. Artysta wspierany ze środków publicznych kpi z afery wewnątrz Koalicji Obywatelskiej. Pojawiają się pytania, czy władza sama nie wywołała tego problemu.
Należy jednak pamiętać, że oficjalnie stypendium zostało przyznane na inny cel – musical aborcyjny, a nie na piosenkę o Kacprzyku. Twierdzenie, że ten konkretny utwór powstał za publiczne pieniądze, byłoby nieścisłością.
Niemniej jednak, wizerunkowo sytuacja jest skomplikowana. Dla wielu osób sprawa jest jasna: twórca, który otrzymał dotację z budżetu państwa, tworzy materiały uderzające w środowisko KO.
To stawia polityków koalicji i Ministerstwo Kultury w bardzo trudnym położeniu, wymagając od nich ostrożności w zarządzaniu tym kryzysem wizerunkowym.
Piosenka Kapeli bije rekordy popularności
W swojej piosence Kapela porusza kluczowy element afery – zarzuty o faworyzowanie wybranych pacjentów w Szpitalu Południowym. Słowa utworu sugerują bezkolejkowe leczenie osób z „elity”, darmowe zabiegi oraz istnienie pokoju VIP.
Nagranie, dzięki swojej prostocie, uszczypliwości i chwytliwemu charakterowi, ma duży potencjał viralowy. Temat, z którym się mierzy, i tak budzi duże kontrowersje w społeczeństwie.
Dawid Kacprzyk jest głównym bohaterem tej medyczno-politycznej afery. Media szeroko opisywały jego zarobki w Szpitalu Południowym, zwrot części pieniędzy oraz doniesienia o specjalnym traktowaniu osób powiązanych z Koalicją Obywatelską w tej placówce.
Mimo ewentualnych wyjaśnień ze strony samego Kacprzyka i innych zamieszanych osób, w polityce liczy się wizerunek. A ten dla KO jest obecnie niekorzystny: afera w szpitalu, uprzywilejowani pacjenci, publiczne środki i Kapela śpiewający w szlafroku.
Marta Cienkowska a sprawa Jasia Kapeli
Chociaż Marta Cienkowska nie była odpowiedzialna za przyznanie stypendium Kapeli, które zatwierdzono za czasów jej poprzedników, to obecnie ona kieruje Ministerstwem Kultury. W związku z tym, to jej nazwisko pojawia się w kontekście pytań o celowość wydatkowania środków publicznych na kulturę.
Sytuacja jest niewygodna, ponieważ Kapela jest idealnym celem dla krytyków rządu. Zestawienie stypendium, kontrowersyjnych utworów i kolejnych internetowych publikacji daje politycznym oponentom mocne argumenty.
Do tego dochodzi najnowsza piosenka, która atakuje środowisko Koalicji Obywatelskiej, a nie, jak wcześniej, prawicę czy przeciwników aborcji. To pogarsza pozycję ministerstwa.
Oczekiwana wolność kultury a wizerunkowa katastrofa
Dla Koalicji Obywatelskiej wyjątkowo problematyczne jest to, że Kapela wymyka się politycznym ramom. Nie wpisuje się w retorykę o „wolnej kulturze” i „artystycznej różnorodności”, która byłaby dla partii korzystna.
Zamiast tego, jest nieprzewidywalnym prowokatorem, którego twórczość dla jednych jest satyrą, a dla innych żenadą.
Efekt polityczny może okazać się odwrotny do zakładanego. Opowieść o wsparciu kultury traci na sile w zderzeniu z pytaniami o publiczne dofinansowanie dla twórców, którzy poważne afery zamieniają w internetowy żart.
Prezent dla prawicy. Polityk pyta minister
Prawica z pewnością wykorzysta ten materiał do krytyki. Filmik Kapeli daje im doskonałą okazję do atakowania Ministerstwa Kultury, Koalicji Obywatelskiej, sytuacji w Szpitalu Południowym oraz sposobu wydawania publicznych pieniędzy. W kontekście dotacji dla artystów i afery wokół KO, takie nagranie to polityczny strzał w dziesiątkę.
Do sprawy włączył się Konrad Berkowicz. Polityk skierował zapytanie bezpośrednio do Marty Cienkowskiej, minister kultury.
„Pani minister Cienkowska, ile złotych z kieszeni polskich podatników zamierza Pani przeznaczyć na najnowszą twórczość Jasia Kapeli?”
– zapytał Berkowicz, udostępniając przy tym kontrowersyjne wideo twórcy.