Jarosław Kaczyński zwołuje pilną naradę w PiS. W tle afera kryptowalutowa i spotkanie na Ibizie

2026-08-31 13:44

Afera Zondacrypto zmusza władze Prawa i Sprawiedliwości do działania. Jarosław Kaczyński ogłosił zwołanie specjalnej narady, która ma wyjaśnić kontakty polityków PiS z rynkiem kryptowalut. Prezes partii przyznał otwarcie, że nie wiedział o kontrowersyjnym spotkaniu Michała Moskala z Przemysławem Kralem na Ibizie. W planowanych rozmowach weźmie udział także Przemysław Czarnek.

Jarosław Kaczyński w ciemnej marynarce i krawacie. O kulisach narady w PiS przeczytasz na Eska.
Autor: Super Express Jarosław Kaczyński
  • Wybuch afery Zondacrypto wymusił na prezesie PiS reakcję w postaci zaplanowania wewnętrznej narady dotyczącej relacji polityków tej partii z przedstawicielami branży kryptowalutowej.
  • Jarosław Kaczyński nie krył zdziwienia doniesieniami o pobycie Michała Moskala i Przemysława Krala na Ibizie, a same kryptowaluty określił mianem "patologii".
  • Władze ugrupowania zapowiadają gruntowne wyjaśnienie sprawy i wyciągnięcie ewentualnych konsekwencji wobec zaangażowanych działaczy.

Temat Zondacrypto pozostaje w centrum uwagi polskiej sceny politycznej. W odpowiedzi na pojawiające się doniesienia, Jarosław Kaczyński zdecydował się na podjęcie stanowczych kroków wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Lider ugrupowania przekazał informację o planowanej naradzie, podczas której przeanalizowane zostaną powiązania członków PiS z rynkiem kryptowalut.

Kluczowym wątkiem dyskusji ma być wizyta Michała Moskala, który w sierpniu 2025 roku przebywał na Ibizie, gdzie doszło do jego spotkania z Przemysławem Kralem, szefem giełdy Zondacrypto. Jarosław Kaczyński stanowczo podkreślił, że nie miał wcześniej wiedzy o tym wyjeździe.

Jarosław Kaczyński o wyjeździe Michała Moskala: „Nie miałem zielonego pojęcia”

Prezes Prawa i Sprawiedliwości odniósł się do sprawy w wywiadzie udzielonym Telewizji Republika. W trakcie rozmowy przyznał, że doniesienia o zachowaniu jego wieloletniego współpracownika stanowiły dla niego spore zaskoczenie.

– Ja nie miałem zielonego pojęcia, że mój młody kolega i przez wiele lat mój współpracownik wybrał się na Ibizę i spotkał się z panem Kralem – powiedział Jarosław Kaczyński.

Niedługo po wspomnianym wyjeździe, Michał Moskal włączył się w prace nad regulacjami dotyczącymi kryptoaktywów. Jarosław Kaczyński argumentuje jednak, że późniejsze inicjatywy posła nie działały na korzyść Przemysława Krala, gdyż, w jego ocenie, tworzyły warunki do powstawania konkurencyjnych podmiotów na rynku.

Pilna narada w Prawie i Sprawiedliwości. Lider partii oczekuje wyjaśnień

Prezes PiS zapowiada, że sprawa nie zakończy się wyłącznie na tych tłumaczeniach. Zadeklarował przeprowadzenie wnikliwej analizy wydarzeń, które miały miejsce w strukturach partii w kontekście branży kryptowalutowej.

– Jeśli chodzi o sytuację w naszej partii w tej kwestii, to zostanie ona wyjaśniona do końca. Natomiast, jeżeli chodzi o to, kto tak naprawdę to tolerował i jakie miał z tego powodu profity, to też trzeba wyjaśnić – przekazał.

Kaczyński poinformował następnie o zwołaniu specjalnego spotkania.

– Będzie specjalna narada w partii na ten temat i ten problem u siebie rozwiążemy. Żeby tylko inni go u siebie rozwiązali – zapowiedział polityk.

W nadchodzącym spotkaniu kierownictwa uczestniczyć ma między innymi Przemysław Czarnek, wskazywany jako potencjalny kandydat PiS na szefa rządu. Choć Jarosław Kaczyński nie zdradził jeszcze, czy i wobec kogo zostaną wyciągnięte sankcje dyscyplinarne, zagwarantował, że cała sprawa doczeka się ostatecznego rozwiązania wewnątrz partyjnych struktur.

Jarosław Kaczyński krytykuje rynek kryptowalut

Lider opozycji zaznaczył również, że osobiście nie jest w żaden sposób powiązany z rynkiem kryptoaktywów, a jego stosunek do tej branży jest jednoznacznie negatywny. W swojej wypowiedzi określił ten sektor mianem "patologii w świecie finansów". Zapewnił przy tym, że wszelkie kontakty członków PiS ze środowiskiem kryptowalutowym będą podlegać szczegółowej weryfikacji.

Kwestia Zondacrypto w krótkim czasie urosła do rangi jednego z najważniejszych problemów w debacie publicznej. Zarówno obóz rządzący, jak i opozycja wymieniają się oskarżeniami o rzekome powiązania z przedstawicielami giełdy, obarczając się nawzajem winą za luki w przepisach. Deklaracja Jarosława Kaczyńskiego stanowi dowód na to, że problem ten dotarł na najwyższe szczeble dowodzenia w Prawie i Sprawiedliwości i wymusił podjęcie wewnętrznych kroków naprawczych.

Express Biedrzyckiej - WSTĘP
Sonda
Czy PiS powinno wyciągnąć konsekwencje wobec polityków, jeśli potwierdzą się nieprawidłowości?

Rolki