Kierwiński bezpardonowo atakuje Morawieckiego i PiS. Radzi byłemu premierowi "spokojnie czekać"

2026-08-31 10:07

Marcin Kierwiński w zdecydowanych słowach odpowiedział politykom Prawa i Sprawiedliwości podczas audycji w Radiu ZET. Odnosząc się do sprawy Zondacrypto, zasugerował Mateuszowi Morawieckiemu cierpliwość w oczekiwaniu na działania śledczych. Wziął również w obronę Romana Giertycha, pełnomocnika Przemysława Krala, twierdząc, że nerwowa reakcja PiS świadczy o tym, iż poseł „robi dobro w Polsce”.

Marcin Kierwiński
Autor: Paweł Dąbrowski/Super Express

Marcin Kierwiński w bezpardonowy sposób skomentował postawę polityków Prawa i Sprawiedliwości. W poniedziałkowym wywiadzie na antenie Radia ZET odniósł się do dwóch głośnych kwestii: afery wokół giełdy Zondacrypto oraz kontrowersji, jakie wzbudza działalność adwokacka Romana Giertycha.

W pierwszym temacie minister skontrował Mateusza Morawieckiego, który postuluje powołanie komisji śledczej. Z kolei w drugiej sprawie zdecydowanie poparł Giertycha, który znalazł się w ogniu krytyki za podjęcie się obrony Przemysława Krala.

Sprawa Zondacrypto. Kierwiński apeluje do Morawieckiego o spokój

Mateusz Morawiecki głośno domaga się utworzenia komisji śledczej, która zbadałaby sprawę Zondacrypto. Według Kierwińskiego to jednak prokuratura powinna zająć się tym tematem i to jej należy pozostawić pole do działania. Przy tej okazji polityk KO sformułował pod adresem byłego szefa rządu wyjątkowo ostre uwagi.

– Działa prokuratura, niech pan Morawiecki spokojnie czeka, bo pewnie też jako były premier przed tą prokuraturą będzie musiał składać wyjaśnienia, dlaczego nie zabezpieczył państwa na tego typu afery, dlaczego nie doprowadził do sytuacji, że rynek kryptowalut jest w jakikolwiek sposób kontrolowany w Polsce – powiedział Marcin Kierwiński w Radiu ZET.

Choć minister nie stwierdził jednoznacznie, że Morawiecki otrzyma wezwanie od śledczych, jego słowa stanowiły mocny polityczny cios wymierzony w byłego premiera oraz politykę prowadzoną przez jego gabinet.

Roman Giertych reprezentuje Przemysława Krala. Fala krytyki ze strony PiS

Starcie z PiS nie ograniczyło się tylko do jednej kwestii. Ogromne kontrowersje budzi również decyzja Romana Giertycha, który postanowił zostać pełnomocnikiem Przemysława Krala. Przypomnijmy, że Giertych łączy rolę adwokata z mandatem poselskim i funkcją wiceszefa klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej.

Właśnie łączenie tych funkcji stało się powodem ostrych ataków ze strony politycznych oponentów. Kierwiński twardo bronił Giertycha, podkreślając, że jako profesjonalny pełnomocnik ma on niezbywalne prawo do reprezentowania każdego klienta.

– Rolą adwokata jest obronienie swojego klienta, tak? – mówił Kierwiński w Radiu ZET.

Prowadzący rozmowę przypomniał, że Giertych pozostaje również parlamentarzystą KO. Kierwiński nie widzi w tym przeszkody.

– Jest posłem, jest zawodowym adwokatem i cały czas zajmuje się obroną ludzi. Jest to dość naturalne – stwierdził.

Kierwiński broni Giertycha: "Takie jest zadanie obrońcy"

Według ministra prawo do obrony stanowi absolutny fundament systemu sprawiedliwości i przysługuje każdemu, bez względu na wagę i rodzaj stawianych mu zarzutów.

– Ja wiem jedno, że w systemie prawnym po to został ustanowiony pełnomocnik obrońca czy adwokat, żeby bronić osób podejrzanych. Taka jest robota adwokata – powiedział w Radiu ZET.

– Tutaj pan mecenas Giertych nie łamie prawa – podkreślił.

Mocne słowa o "funkcjonariuszach PiS" i "histerii"

W trakcie dalszej części wywiadu minister jeszcze bardziej podkręcił retorykę. Ocenił, że największą aferę wokół działalności Giertycha nakręcają działacze Prawa i Sprawiedliwości oraz stacja Telewizja Republika.

– I okej, ja widzę, że największy problem z Romanem Giertychem mają funkcjonariusze telewizji Republika i funkcjonariusze PiS-u. To oni najbardziej histeryzują w tym zakresie – ocenił.

Minister ocenił również, że skupianie uwagi na osobie mecenasa to celowe sprowadzanie dyskusji na niewłaściwe tory.

– Naprawdę rozmowa o tym, czy Roman Giertych ma prawo bronić jako adwokat jakiejś osoby podejrzanej o ciężkie przestępstwo, jest wprowadzeniem tej sprawy na kompletnie boczny tor. I na to się nie zgodzę – powiedział w Radiu ZET.

Zamiast tego, zdaniem Kierwińskiego, priorytetem powinno być pociągnięcie do odpowiedzialności sprawców ewentualnych przestępstw, prześwietlenie wszelkich powiązań oraz znalezienie odpowiedzi na pytanie, w jaki sposób zostaną potraktowane środki osób, które mogły ponieść straty finansowe.

"Reakcja PiS dowodzi, że Giertych czyni dobro"

Na zakończenie wątku Giertycha, Kierwiński zdobył się na jeszcze jedno, niezwykle wyraziste podsumowanie.

– Ma do tego prawo, a jeżeli PiS tak histeryzuje na temat Giertycha, to znaczy, że Giertych robi dobro w Polsce – oświadczył.

Polityk KO podczas audycji w Radiu ZET stanowczo odpierał kolejne zarzuty Prawa i Sprawiedliwości. W kontekście sprawy Zondacrypto zwracał uwagę na kompetencje śledczych, a w temacie Giertycha argumentował, że sam fakt świadczenia usług adwokackich przez posła nie stanowi żadnego przewinienia.

Kierwiński krytykuje politykę obronną PiS

Na celowniku ministra znalazły się także działania poprzedniego rządu w obszarze obrony cywilnej i szeroko pojętego bezpieczeństwa. Również w tej kwestii Kierwiński nie zamierzał przebierać w słowach.

– Czy zdaje sobie pan sprawę, panie redaktorze, z tego, że rząd PiS-u wyrzucił wszelkie regulacje dotyczące ochrony ludności i obrony cywilnej z polskiego prawodawstwa? Wyrzucił. Nie to, że nic nie zrobili. Oni po prostu szkodzili i wyrzucili – powiedział Marcin Kierwiński w Radiu ZET.

PUTIN ZWARIOWAŁ! CHCE NAS ZAATAKOWAĆ?! WIZYTA SZEFA CIA W MOSKWIE| RIGAMONTI, ĆWIKLAK
Sonda
Czy Roman Giertych jako poseł powinien podejmować się obrony w tej sprawie?

Rolki