Fredi Bobic wygrywa w sądzie. Ile zapłaci dyrektorowi Legii niemiecki klub?

Dyrektor sportowy Legii Warszawa Fredi Bobic zakończył wieloletni spór sądowy. Niemiecka drużyna Hertha BSC musi wypłacić swojemu byłemu pracownikowi wielomilionowe odszkodowanie za nagłe zwolnienie z posady.

Skórzana teczka i pióro na stole z widokiem na stadion. O ugodzie Frediego Bobica z Herthą przeczytasz na Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Skórzany folder i wieczne pióro na stole w sali konferencyjnej z widokiem na stadion piłkarski.

Koniec sporu byłego reprezentanta Niemiec

Sąd Krajowy w Berlinie potwierdził zawarcie ugody między byłym dyrektorem zarządzającym a klubem z Bundesligi. Tym samym ostatecznie zakończył się trwający ponad trzy lata spór prawny. Niemieckie media donoszą, że Fredi Bobic otrzyma od Herthy około cztery miliony euro rekompensaty. Obie strony zrezygnowały z dalszej drogi sądowej, decydując się na polubowny kompromis. Zakończenie sprawy to ważny moment dla obecnego działacza warszawskiego zespołu.

Obecnie 54-letni działacz pozwał berlińczyków w związku z rozwiązaniem umowy na początku 2023 roku. Otrzymał on wówczas zarówno zwykłe, jak i nadzwyczajne wypowiedzenie ważnego kontraktu. Sprawa toczyła się w ramach dwóch niezależnych postępowań przed niemieckim wymiarem sprawiedliwości. Wcześniejsze próby mediacji i porozumienia między prawnikami nie przynosiły oczekiwanych rezultatów przez długi czas. Dopiero pod koniec sierpnia 2026 roku udało się wypracować warunki finansowe satysfakcjonujące obie strony.

Dlaczego Hertha BSC zrezygnowała z apelacji?

We wrześniu 2025 roku sąd orzekł w procesie dokumentowym, że berlińska drużyna musi wypłacić 3,35 miliona euro tytułem odprawy. Do tej ogromnej sumy należało jeszcze doliczyć narosłe odsetki oraz pełne koszty procesu. Zarząd klubu kilkukrotnie próbował wyłączyć sędziego ze sprawy i początkowo złożył apelację od niekorzystnego dla siebie wyroku wstępnego. Ostatecznie jednak Niemcy wycofali odwołanie, decydując się na ostateczną zapłatę. Warto przypomnieć, że w maju ubiegłego roku zespół z Bundesligi odrzucił propozycję ugody opiewającą na 3,2 miliona euro.

Bohater całego zamieszania to były znakomity piłkarz o chorwacko-słoweńskich korzeniach. W przeszłości jako napastnik reprezentował barwy takich popularnych klubów jak VfB Stuttgart, Borussia Dortmund czy właśnie Hertha Berlin. Zawodnik zaliczył w swojej bogatej karierze 37 oficjalnych występów w reprezentacji Niemiec. Do Legii Warszawa trafił w 2025 roku jako szef operacji sportowych. W czerwcu 2026 roku zasłużenie awansował na prestiżowe stanowisko dyrektora sportowego stołecznego zespołu.

Rolki