Jarosław Kaczyński ostro o sytuacji w szkołach. Uderza w rząd Donalda Tuska

Prezes Prawa i Sprawiedliwości odniósł się do narastającego niepokoju wokół polskich placówek edukacyjnych. Popłoch wśród obywateli to wynik dramatycznych incydentów, do których doszło w ostatnich dniach na terenie województwa mazowieckiego. Lider PiS podkreślił w sieci, że od wczesnych godzin porannych opiekunowie zastanawiają się czy posłanie dzieci na lekcje to na pewno bezpieczny krok.

Jarosław Kaczyński przemawia przy mównicy. W tle logo partii PiS. O krytyce rządu ws. szkół przeczytasz na Eska.
Autor: Super Express Jarosław Kaczyński

Przestrzeń publiczna wciąż żyje przerażającymi doniesieniami o aktach agresji w placówkach oświatowych. W miniony czwartek, 8 października, na terenie szkoły podstawowej w miejscowości Leszczydół-Nowiny w gminie Wyszków rozegrał się dramat. Zaledwie 15-letni napastnik zaatakował tam trzy osoby, z czego jedna poniosła śmierć. Decyzję w sprawie przyszłości nieletniego podejmie sąd rodzinny, choć istnieje realna możliwość, że młodzieniec będzie sądzony za morderstwo na takich samych zasadach jak pełnoletni sprawca.

Nie był to jednak odosobniony przypadek w tym regionie. Dzień wcześniej, w środę 7 października, placówka Zespołu Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce stała się areną krwawych scen. Dziewiętnastoletni mężczyzna uzbrojony w nóż rzucił się na dziewięć osób, wśród których znalazło się pięcioro uczniów, dwójka pedagogów oraz dwóch przypadkowych świadków. Poszkodowani zostali błyskawicznie przetransportowani do placówek medycznych w Ostrołęce oraz Łomży. Warto zaznaczyć, że agresor przyniósł na miejsce zdarzenia plecak skrywający samodzielnie skonstruowany ładunek wybuchowy.

Z powodu tych wstrząsających incydentów spora grupa opiekunów, w strachu o życie swoich pociech, postanowiła zatrzymać je w domach w piątek, 9 października. Wiele mazowieckich placówek edukacyjnych tego dnia zrezygnowało z tradycyjnych lekcji na rzecz nauczania na odległość. Właśnie w kontekście powszechnej obawy oraz chaosu organizacyjnego na platformach społecznościowych głos zabrał Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości.

-

Od rana tysiące rodziców zastanawia się, czy wysłać swoje dzieci do szkoły lub przedszkola. Jedne szkoły się zamykają, inne prowadzą zajęcia. Nie ma żadnej koordynacji ani odgórnych zarządzeń dotyczących tego, co robić, gdzie jest bezpiecznie, a gdzie istnieje ryzyko lub zagrożenie. Chaos - napisał na portalu X.

Następnie lider opozycji skierował ostre słowa w stronę obecnego gabinetu, zarzucając mu bierność. Skrytykował bezpośrednio Donalda Tuska i jego współpracowników, publikując w serwisie X stanowczy komentarz: „Zamiast politycznej wojny dzisiaj potrzebne są decyzje i dobre zarządzanie polską edukacją. Rząd Tuska ma wszelkie narzędzia, aby działać. W poniedziałek dzieci muszą wrócić do szkół i przedszkoli, a rodzice muszą mieć poczucie, że ich dzieci będą w bezpiecznym miejscu”. W ten sposób polityk podsumował konieczność natychmiastowego przywrócenia stabilności i poczucia bezpieczeństwa w kraju.

Reagując na ostatnią falę przemocy, przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości zwołali briefing prasowy pod budynkiem Ministerstwa Edukacji Narodowej. Przemysław Czarnek, pełniący funkcję wiceprezesa ugrupowania oraz kandydata na szefa rządu, ocenił bezpośrednio, że „to seria, która musi dawać do myślenia”. Zwrócił on uwagę na konieczność zachowania zimnej krwi i prowadzenia dialogu z młodzieżą, przy jednoczesnym wprowadzeniu odgórnych mechanizmów systemowych. Podczas tego samego spotkania z mediami Dariusz Piontkowski, poseł i były szef resortu edukacji, zaprezentował szczegóły projektu przygotowanego przez PiS, nazwanego oficjalnie pakietem „Bezpieczna Szkoła”.

Biedrzycka Expressem | 09.10.2026

ROLKI