Karol Nawrocki i weto ustawy SAFE. Niemcy komentują
Nasi zachodni sąsiedzi wciąż żywo dyskutują o ruchu głowy polskiego państwa w kontekście programu zbrojeniowego. Przypomnijmy, że prezydent Karol Nawrocki kategorycznie odmówił złożenia podpisu pod dokumentem umożliwiającym zaciągnięcie przez Polskę ważnej pożyczki SAFE. Niemcy są przekonani, że nie mamy tu do czynienia ze zbiegiem okoliczności, lecz z precyzyjnie ułożonym planem. Jak zauważa serwis wp.pl, sprawę bezkompromisowo ocenił Andreas Mihm na łamach "Frankfurter Allgemeine Zeitung".
Według niemieckiego publicysty, głośny konflikt na linii polski rząd – głowa państwa w kwestii zbrojeniowych pożyczek ma istotne znaczenie także dla samych Niemiec. Dziennikarz argumentuje to bezpośrednim wpływem na stabilność i relacje międzynarodowe. - Ten przypadek prowadzi do zaognienia nastrojów w polityce wewnętrznej w kraju, który jest najważniejszym partnerem handlowym i miejscem inwestycji w Europie Wschodniej, a w dodatku podkopuje więzi łączące Polskę z UE i jest oparty na wrogości do Niemiec. Jak dodano:- Tymczasem a rok przed wyborami walka o władzę w Polsce nabiera cech groteskowych. Prezes Narodowego Banku Polskiego zawiera sojusz z prezydentem Karolem Nawrockim, który zwalcza rząd - oceniono na łamach tamtejszej prasy.
Cel działań PiS według "Frankfurter Allgemeine Zeitung"
Niemiecki żurnalista poddał analizie obecną sytuację na polskiej scenie politycznej. Według jego obserwacji, Prawo i Sprawiedliwość, mając silne oparcie w osobie prezydenta Karola Nawrockiego, dąży do wyraźnej destabilizacji urzędującego gabinetu. Mihm twierdzi, że tego typu zagrywki mają zablokować ewentualny wzrost poparcia dla skrajnych ugrupowań populistycznych po prawej stronie sceny.
Niemiecki dziennik nie ma wątpliwości, że zachowanie partii opozycyjnej jest nie do obrony, ponieważ uderza ono bezpośrednio w strategiczne interesy państwa, osłabia gospodarkę i wpływa na dobrobyt obywateli. W artykule mocno skrytykowano również koncepcję tak zwanego „SAFE proc.”, promowaną wspólnie przez szefa NBP Adama Glapińskiego oraz samego prezydent: - Biorąc udział w tym przedsięwzięciu, NBP znalazłby się w pobliżu zakazanego przez konstytucję finansowania budżetu - napisano.
Publicysta niemieckich mediów podkreśla, że nadrzędnym zamiarem Karola Nawrockiego jest wygenerowanie maksymalnego zamieszania tuż przed nadchodzącymi wyborami parlamentarnymi nad Wisłą. Andreas Mihm podsumowuje, że dla zagranicznych inwestorów to niezwykle niepokojący sygnał alarmowy, którego nie przyćmi nawet odnotowany przez Polskę blisko 4-procentowy wzrost gospodarczy.