Spis treści
- W 2025 roku Donald Tusk odnotował wyższe wpływy na konto względem poprzednich dwunastu miesięcy. Lider KO zawdzięcza to głównie trzem świadczeniom emerytalnym (z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, z Belgii oraz z Unii Europejskiej), które zasilają jego portfel kwotą rzędu 38,5 tysiąca złotych miesięcznie.
- Roczne zarobki z tytułu pełnienia funkcji w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów urosły z poziomu 280 788,48 zł do niemal 295 tysięcy złotych.
- Mniej opłacalne okazały się jedynie zyski z praw autorskich. W ich przypadku kwota stopniała z ponad 25 tysięcy do zaledwie 11 625,35 złotych.
Donald Tusk powiększył oszczędności o 275 tysięcy złotych
Opublikowany dokument obnaża znacznie lepszą kondycję budżetu premiera w zestawieniu z rokiem ubiegłym. Zdecydowanie najbardziej rzuca się w oczy potężny przyrost gotówki trzymanej w złotówkach. Podczas gdy w 2024 roku polityk zgłaszał 220 tysięcy złotych, teraz jego deklaracja opiewa na dokładnie 495 682,36 złotych. Oznacza to, że zaledwie w ciągu dwunastu miesięcy zdołał odłożyć dodatkowe ćwierć miliona.
Delikatne uszczuplenie zauważyć można natomiast w rezerwach walutowych. Stan konta w euro zmniejszył się z 290 tysięcy do 282 642, co daje różnicę rzędu 7,3 tysiąca euro. Po przeliczeniu unijnej waluty daje to około 1,21 miliona złotych. Sumując te zasoby z pieniędzmi trzymanymi w polskim pieniądzu, całkowity majątek Donalda Tuska w gotówce szacuje się na 1,7 miliona złotych.
Mała roszada zaszła również w obrębie posiadanych przez szefa rządu papierów wartościowych. W poprzednim zeznaniu widniała polisa na życie ERGO Hestia wyceniana na 300 tysięcy złotych, której w aktualnym zestawieniu całkowicie brakuje. Niezmiennie figurują tam za to dwa zabezpieczenia w firmie Allianz. Każde z nich jest warte po 70 tysięcy złotych, co daje w przeliczeniu 140 tysięcy złotych w tej konkretnej kategorii.
W rubrykach dotyczących nieruchomości, gruntów rolnych czy udziałów w prywatnych przedsiębiorstwach u premiera panuje kompletna pustka, co pokrywa się z danymi sprzed roku. Brak wpisu o słynnym mieszkaniu w Sopocie napędza medialne domysły. Dziennikarze przypuszczają, że ten majątek najprawdopodobniej został formalnie przepisany na członków jego najbliższej rodziny.
Szef rządu inkasuje trzy wysokie emerytury
Portfel premiera zasilają aż trzy niezależne świadczenia emerytalne. Lider Koalicji Obywatelskiej dostaje przelewy z krajowego ZUS-u, belgijskiego systemu ubezpieczeń oraz od samej Komisji Europejskiej. Te zagraniczne profity to pokłosie jego długiej kariery w strukturach brukselskich, gdzie przez okrągłe pięć lat sprawował urząd przewodniczącego Rady Europejskiej, a w późniejszym czasie kierował Europejską Partią Ludową.
W 2025 roku polityk otrzymał z unijnej kasy 71 282,78 euro, co przekłada się na około 5940 euro miesięcznie (ponad 25,5 tysiąca złotych). Druga z zagranicznych emerytur, ta belgijska, zamknęła się w kwocie 2504,50 euro rocznie. W skali miesiąca daje to skromne 209 euro, czyli równowartość około 900 złotych. Z kolei rodzimy system ubezpieczeń przyniósł Donaldowi Tuskowi 144 423,77 złotych rocznie, gwarantując zastrzyk ponad 12 tysięcy złotych co miesiąc.
Zakładając uśredniony przelicznik na poziomie 4,30 złotego za euro, połączone wpływy emerytalne przynoszą premierowi gigantyczne 38 500 złotych na rękę w odstępach miesięcznych. Analiza dokumentów z poprzednich lat wyraźnie wskazuje na rosnący trend. Wypłaty z Unii urosły o 1582 euro w skali roku, dodatek belgijski podskoczył o 61 euro, a krajowy ZUS dorzucił 10,7 tysiąca złotych. Taki splot okoliczności sprawił, że szef rządu jest miesięcznie o blisko 1,5 tysiąca złotych bogatszy względem zeszłego roku.
Pensja w KPRM systematycznie pnie się w górę
Zarobki z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów to dla Donalda Tuska drugie najważniejsze źródło utrzymania. W dokumentacji za 2025 rok zadeklarowano z tego tytułu 294 977,53 złotych. Dwanaście miesięcy wcześniej była to suma 280 788,48 złotych, co daje realną podwyżkę rzędu 14 189,05 złotych w skali roku. Rozbijając to na krótsze okresy, polityk otrzymuje za swoją rządową pracę średnio około 24 580 złotych brutto miesięcznie.
Zupełnie inaczej wygląda kwestia spieniężania praw autorskich. Po korektach w 2024 roku premier wykazał 25 078,23 złotych w tej rubryce. W najświeższym oświadczeniu ta pozycja skurczyła się zaledwie do 11 625,35 złotych. To bolesny zjazd o ponad połowę, dokładnie o 13 tysięcy. Strata ta została jednak zrekompensowana wyższymi odsetkami bankowymi i rosnącą dietą parlamentarną. Poselski dodatek poszybował z 45 679,92 do 47 603,76 złotych, zasilając budżet kwotą większą o 1900 złotych.
Zeznanie nie przynosi żadnych niespodzianek w dziale ruchomości. Niezmiennie jedynym cennym przedmiotem zgłoszonym przez premiera pozostaje luksusowy zegarek Grand Seiko GMT, wyprodukowany w 2016 roku. Podobnie jak w poprzednich dokumentach, premier z czystym sumieniem deklaruje brak obciążeń kredytowych oraz wszelkich pożyczek przekraczających próg 10 tysięcy złotych, zachowując całkowitą płynność finansową.