Spis treści
Zbigniew Ziobro o umarzaniu spraw za rządów PiS
Były szef resortu sprawiedliwości skomentował wypowiedzi przedstawicieli rządu, którzy sugerowali, że za czasów Prawa i Sprawiedliwości śledztwa dotyczące Zondacrypto oraz zaginięcia Sylwestra Suszka były umarzane. Zbigniew Ziobro określił te doniesienia jako „ordynarne kłamstwo” i stanowczo im zaprzeczył. W wywiadzie dla TV Republika podkreślił, że na podstawie oficjalnych oświadczeń prokuratury sprawa zaginięcia Sylwestra Suszka nigdy nie została zamknięta, a wręcz trafiła do specjalnej jednostki zajmującej się najbardziej skomplikowanymi sprawami. Polityk Suwerennej Polski dodał, że to za rządów obecnej koalicji i przejęciu prokuratury, śledztwa w sprawie Zondacrypto miały zostać zamiecione pod dywan.
Ziobro o technicznych decyzjach prokuratury za czasów Adama Bodnara
Jednocześnie Zbigniew Ziobro potwierdził, że w czasie, gdy stał na czele resortu sprawiedliwości, umorzono jedno, jak to określił „techniczne” postępowanie związane z giełdą kryptowalut. Wyjaśnił jednak, że nie miało ono związku z zarzutami o złodziejstwo i nie było dowodem na ochronę oskarżonych. Co więcej, wskazał, że przez ostatnie lata urzędowania Adama Bodnara decyzja ta nie została zmieniona. Dodał również, że prokurator, który podjął decyzję o umorzeniu, był jego zdeklarowanym krytykiem, a po objęciu przez niego stanowiska został zdegradowany.
Zawiadomienie do prokuratury na Donalda Tuska i Waldemara Żurka
Ziobro odniósł się również bezpośrednio do słów Donalda Tuska i Waldemara Żurka, które padły podczas piątkowego posiedzenia Sejmu. Zdaniem byłego ministra, wypowiedzi te miały na celu wprowadzenie posłów w błąd i manipulowanie faktami z akt sprawy przed kluczowym głosowaniem. Polityk stanowczo zaprzeczył, jakoby kiedykolwiek przyjął łapówkę lub składał obietnice w zamian za korzyści finansowe. Zapowiedział złożenie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez premiera i Waldemara Żurka. Zarzuca im tworzenie fałszywych dowodów i próbę zniszczenia konkurencji politycznej poprzez oskarżanie niewinnych osób na podstawie zeznań niezidentyfikowanego przestępcy, o którym mówił premier.
Były minister zaprzecza znajomości z szefem Zondacrypto
Były szef Solidarnej Polski kategorycznie odciął się od jakichkolwiek kontaktów z szefem giełdy Zondacrypto. Ziobro oświadczył, że nie znał „pana Krala” i nigdy nie angażował się w sprawy dotyczące tej firmy. Podkreślił, że akta związane z tą sprawą nigdy nie trafiły na jego biurko, ponieważ nie uważał jej za priorytetową w swojej pracy na stanowisku ministra sprawiedliwości.