Polityczna burza wybuchła po niedawnej wypowiedzi Przemysława Czarnka na antenie Telewizji Republika. Kandydat Prawa i Sprawiedliwości na stanowisko premiera głośno stwierdził, że polski rząd musi wykorzystać swoje wpływy w strukturach Unii Europejskiej oraz NATO, aby wymusić na władzach w Kijowie diametralną zmianę kursu. „Trzeba zmusić Unię Europejską, również naszą pozycją w Unii Europejskiej, do tego, żeby zaprzestać na ten moment finansowania w jakikolwiek sposób zbrojeń na Ukrainie i odbudowy Ukrainy, dopóki Ukraina nie wejdzie na ścieżkę wartości proludzkich” – stwierdził polityk. Jego słowa skomentował Jarosław Kaczyński.
Lider ugrupowania błyskawicznie zabrał głos w tej gorącej sprawie, wydając bardzo jednoznaczne oświadczenie. Prezes PiS stanowczo podkreślił: „Prawo i Sprawiedliwość stoi i zawsze stało na stanowisku, iż pomoc militarna, realizowana także przez UE na rzecz Ukrainy, jest bezwzględnie potrzebna. To kluczowa sprawa z punktu widzenia polskiej racji stanu i naszego bezpieczeństwa. Sprawa wypowiedzi Pana Przemysława Czarnka zostanie wyjaśniona przez kierownictwo partii”.
Szef partii zrealizował swoje zapowiedzi i sprawę wyjaśnił. Rzecznik partii, Rafał Bochenek przekazał: „Sprawa wypowiedzi wiceprezesa PiS Przemysława Czarnka ws. pomocy dla Ukrainy została już wyjaśniona i »nie było żadnego sporu«” – i dodał, że prezes Jarosław Kaczyński i Czarnek „myślą bardzo podobnie”.
Główny zainteresowany, zapytany przez „Super Express” o sprawę, powiedział, jak jest. Przemysław Czarnek zadeklarował, że jego relacje z liderem partii są dobre i nie ma mowy o jakichkolwiek wewnętrznych spięciach:
Między mną a prezesem Jarosławem Kaczyńskim nie ma i nie było żadnej różnicy zdań. Polską racją stanu jest, by Rosja nie wygrała wojny z Ukrainą i tak samo, by Ukraina respektowała nasze interesy, a nade wszystko aby wyzbyła się kultu ludobójczego banderyzmu - przekazał nam Czarnek.
Odnosząc się z kolei do gorącego tematu funkcjonowania wewnątrzpartyjnych stowarzyszeń, który zdominował spotkanie liderów Prawa i Sprawiedliwości, które odbyło się w środę, 15 lipca, były minister edukacji szczerze przyznał:
Uchwały wczorajszego prezydium komitetu politycznego, w obliczu miażdżących argumentów prawnych, zwłaszcza w obszarze finansowania partii politycznych, zostały podjęte jednomyślnie przez przedstawicieli różnych nurtów PiS. Wszyscy członkowie PiS muszą się do nich zastosować. Mam nadzieję, że zrobi to także Mateusz Morawiecki. Działanie stowarzyszeń wewnątrz PiS i finansowanie przez nie działalności politycznej oznacza brak subwencji dla PiS. A bez tego nie będzie możliwości prowadzenia kampanii.
Na zakończenie swojej wypowiedzi Przemysław Czarnek zaznaczył, że narady kierownictwa partii oraz otwarte rozmowy między politykami są zawsze absolutnie konieczne dla sprawnego funkcjonowania formacji.