Co oznaczałby sojusz z Braunem? "Europejska Prawda" o "planie Nawrockiego"

2026-10-19 16:03

Czy Karol Nawrocki doprowadzi do porozumienia na prawicy, w którym znajdzie się miejsce dla Grzegorza Brauna? Taką perspektywą zajęła się „Europejska Prawda”. Ukraiński publicysta analizuje, co dzięki temu mógłby zyskać prezydent, jednocześnie ostrzegając przed negatywnymi skutkami dla relacji polsko-ukraińskich.

Karol Nawrocki przemawia uśmiechnięty. Obok na miniaturze Grzegorz Braun. O planach sojuszu prawicy przeczytasz w Eska.
Autor: Marcin Gadomski / Super Express; Art Service / Super Express

Scenariusz po wyborach w 2027 r. Jaką rolę odegra Nawrocki?

Z jednej strony Grzegorz Braun nie wchodziłby w skład przyszłego rządu, jednak z drugiej miałby wpływ na jego utrzymanie? Właśnie taki rozwój wydarzeń po wyborach parlamentarnych w 2027 r. bierze pod uwagę Jurij Panczenko, dziennikarz z ukraińskiego serwisu „Europejska Prawda”. W jego opinii istotną funkcję odegra w tej układance Karol Nawrocki, który mógłby ułatwić porozumienie między formacjami prawicowymi. Z kolei przy okazji budowałby także własną pozycję w parlamencie.

Obecnie jest to jednak tylko wizja publicysty. Nie ma oficjalnego ogłoszenia o jakichkolwiek ustaleniach pomiędzy partiami i o planach dotyczących członków nowego rządu.

Nawrocki o Braunie: „Nie możemy udawać”

Wszystko zaczęło się od wypowiedzi prezydenta w rozmowie z Interią. Nawrocki wspomniał o swojej gotowości do patronowania działaniom nad ułożeniem wspólnej taktyki obozu prawicowego do wyborów w Senacie. W trakcie rozmowy pojawiła się opcja uwzględnienia Konfederacji Korony Polskiej pod przywództwem Grzegorza Brauna.

– Nie możemy udawać, że nie ma w Polsce Grzegorza Brauna i wyborców Grzegorza Brauna – mówił prezydent.

Jednocześnie prezydent zauważył, że sam nie zgadza się ze sporym ułamkiem postulatów posła do Parlamentu Europejskiego. Twierdził jednak, że partia, która posiada swoich parlamentarzystów, jak również ma stałe poparcie obywateli, nie może zostać zignorowana.

Panczenko argumentuje, że taki pakt z pewnością pomógłby zyskać pod kątem politycznym Braunowi. Mógłby to być dla niego ratunek na złamanie obecnego wyobcowania i szansa na przekonanie do siebie nowych osób. Reszta partnerów musiałaby jednak brać na siebie ryzyko straty zaufania wśród tych, którzy otwarcie potępiają poczynania tego polityka.

Podział miejsc w Senacie. Jak wygląda układ Onetu?

„Europejska Prawda” przypomina rewelacje Onetu o potencjalnych rokowaniach w sprawie blisko 50 okręgów w wyborach do izby wyższej, w których formacje prawicowe mogłyby rywalizować o pierwsze miejsce.

Z podanych propozycji wynika, że kandydaci Prawa i Sprawiedliwości wzięliby 17 okręgów, działacze Rozwoju Plus od Mateusza Morawieckiego dostaliby 6 lub 7 miejsc, zaś Konfederacja (Sławomir Mentzen, Krzysztof Bosak) – 9 do 10 miejsc. Osobom związanym z formacją Grzegorza Brauna wytyczono by 4 obszary do walki o mandaty, a dodatkowe 12-14 dostałoby się w ręce zaufanych ludzi Nawrockiego.

Właśnie to pozwoliłoby prezydentowi na utworzenie w Senacie bazy jego stronnictwa. Publicysta posuwa się dalej w wywodach, zastanawiając się na tym, czy te postanowienia mogłyby dotyczyć również wyborów do Sejmu. Ten ruch umocniłby znaczenie głowy państwa w dyskusjach toczących się po głosowaniu.

Braun z szansą wpływu na rząd? Bogucki kandydatem?

Panczenko analizuje również wizję funkcjonowania gabinetu mniejszościowego, którego bazą w izbie niższej byliby członkowie Korony. Ugrupowanie pod przywództwem Brauna nie tworzyłoby wprawdzie samego gabinetu, ale wciąż mogłoby blokować decyzje premiera i decydować o wprowadzaniu w życie konkretnych ustaw.

W artykule „Europejskiej Prawdy” w charakterze potencjalnego premiera powołany został Zbigniew Bogucki, obecnie kierujący Kancelarią Prezydenta. Tutaj ponownie jest to zaledwie domniemanie, a nie zatwierdzona w żaden sposób decyzja.

Publicysta jest jednak pełen obaw co do skutków, jakie wywołałaby opisana sytuacja dla stosunków Warszawy z Kijowem. Panczenko klasyfikuje partię Brauna jako prokremlowską, a ponadto cytuje wrogi Ukrainie język lidera tej grupy. Redaktor jest przekonany, że oparcie bytu nowej ekipy o mandaty Korony doprowadziłoby do znacznego spowolnienia kontaktów międzypaństwowych obu sojuszników.

Odmowa Kaczyńskiego, problemy z okręgami

Jednak, by taki plan mógł zostać wprowadzony, jeszcze daleka droga. Jarosław Kaczyński, prezes PiS, jasno odrzucił wejście w ewentualny sojusz z ludźmi Brauna. Warto dodać, że samo dojście do kompromisu w kwestii obsady okręgów senackich nie jest jednoznaczne z połączeniem sił w rządzie.

Do problemów w tym obszarze trzeba włączyć ewentualny konflikt związany z podziałem regionów do walki. W kontekście opisanych propozycji pojawiła się informacja, że niektórzy ze stronnictwa Prawa i Sprawiedliwości groziliby rezygnacją ze wspólnego sojuszu politycznego na rzecz wyścigu indywidualnego w przypadku podjęcia ustaleń niesatysfakcjonujących dla danej frakcji.

Według autora doniesień istnieje ryzyko aktywizacji wyborców obecnego obozu u władzy, którym ewidentnie zależałoby na pokonaniu paktu politycznego, zawierającego Brauna. Takie zjawisko zmniejszyłoby znacznie prawdopodobieństwo przejęcia sterów przez wspomnianą kolację partii.

Poniżej galeria zdjęć: Wzruszenia 15 sierpnia na spotkaniu z Karolem Nawrockim

ŚMISZEK OSTRZEGA: NAWROCKI NIE COFNIE SIĘ PRZED NICZYM. NAWET PRZED ZAMIESZKAMI! 
Sonda
Czy prawica powinna zawrzeć porozumienie wyborcze z ugrupowaniem Grzegorza Brauna?

ROLKI