Krwawa hrabina, przerażające opowieści i ruiny na wzgórzu. To miejsce do dziś przyprawia o dreszcze

Na pierwszy rzut oka to tylko kamienne mury, które od dawna opierają się upływowi czasu. Jednak z ruinami zamku w Čachticach na Słowacji wiąże się jedna z najbardziej mrocznych historii Europy. Wszystko za sprawą Elżbiety Batory, arystokratki, która przeszła do legendy jako Krwawa Hrabina.

  • Słowackie ruiny zamku w Čachticach to nie tylko kamienne mury, lecz świadectwo jednej z najmroczniejszych historii Europy, która do dziś budzi grozę.
  • To właśnie tutaj rezydowała Elżbieta Batory, zwana Krwawą Hrabiną, której nazwisko obrosło legendami.
  • Opowieści o jej okrucieństwie wciąż żyją w tych murach i co sprawia, że historia Krwawej Hrabiny nadal przyprawia o gęsią skórkę!

Zamek, za którym kryje się ponura historia

Ruiny zamku w Čachticach wznoszą się na wapiennym wzgórzu w zachodniej Słowacji. Twierdza powstała w XIII wieku i przez stulecia pełniła funkcje obronne. Dziś pozostały po niej fragmenty murów, resztki zabudowań i miejsca, w których nietrudno, zwłaszcza po zmroku, uruchomić wyobraźnię. To jednak nie sama architektura przyciąga tu turystów. Największą sławę przyniosła zamkowi Elżbieta Batory, węgierska arystokratka żyjąca na przełomie XVI i XVII wieku. Jej nazwisko do dziś budzi grozę, a historie o okrucieństwie hrabiny doczekały się nie tylko licznych legend, ale także książek i filmów.

Elżbieta Batory i legenda o kąpielach we krwi

Według popularnych opowieści Krwawa Hrabina miała wierzyć, że krew młodych dziewic pozwoli jej zachować młodość i urodę. Właśnie stąd wzięła się jedna z najbardziej przerażających legend związanych z jej postacią. Mówi się również o setkach ofiar oraz wymyślnych sposobach zadawania cierpienia. Najczęściej powtarzaną opowieścią jest ta, iż Batory miała brać kąpiele w krwi młodych dziewic, aby na dłużej zachować młodość. Batory została oskarżona o torturowanie i zabijanie młodych kobiet, a część jej służby, w której skład według podań wchodzić miały czarownice, skazano na śmierć za wabienie młodych kobiet oraz pomoc w torturowaniu i pozbywaniu się zwłok.Sama hrabina nie stanęła przed sądem w taki sam sposób jak jej współpracownicy. W 1611 roku została odizolowana w swoim majątku, gdzie zmarła trzy lata później. Dokładna liczba ofiar i niektóre najbardziej makabryczne szczegóły pozostają przedmiotem sporów. Do dziś nawet krąży legenda, iż została zamurowana w warowni zamku i ukazuje się odwiedzającym ruiny, aby wskazać im drogę do węża, który ma pomóc im w odnalezieniu ukrytego skarbu. Postać Krwawej Hrabiny była również inspiracją nazwy szwedzkiego zespołu uznawanego za pionierów black metalu - Bathory.

OD SERCA: Podróże

Ruiny, które nadal przyprawiają o gęsią skórkę

Zamek nie przetrwał do naszych czasów w pierwotnej formie. W 1708 roku został zdobyty podczas powstania antyhabsburskiego, a później stopniowo popadał w ruinę. Kolejny pożar, który wybuchł w 1799 roku, przypieczętował jego los. Dziś kamienne pozostałości górują nad okolicą i oferują widoki na słowacki krajobraz. W pogodny dzień miejsce może wydawać się wręcz malownicze. Wystarczy jednak przypomnieć sobie historię jego najsłynniejszej mieszkanki, by spojrzeć na nie zupełnie inaczej.

Czy warto odwiedzić zamek w Čachticach?

Choć dziś zamek w Čachticach to jedynie ruiny, to miłośnicy historii, średniowiecznych ruin i tajemniczych opowieści znajdą tu coś dla siebie. To miejsce, w którym przeszłość miesza się z legendą, a zwykły spacer wśród kamiennych murów może zamienić się w podróż do wyjątkowo ponurego rozdziału europejskiej historii. Zamek w Čachticach przypomina, że niektóre miejsca swoją sławę zawdzięczają nie tylko architekturze, lecz także opowieściom, które przetrwały wieki. A historia Krwawej Hrabiny,  wciąż rozpala wyobraźnię i sprawia, że ruiny na wzgórzu nie pozwalają o sobie zapomnieć.

Quiz. Przysłowia o jesieni. Sprawdź, czy znasz je wszystkie
Pytanie 1 z 12
"Gdy zbyt ... jesień trzyma, nagle przyjdzie zima"

ROLKI