- Jesienne nawożenie hortensji: Czas na budowanie odporności
- Zastosuj ten trik pod hortensjami i ciesz się różowymi kwiatami
Jesienne dokarmianie krzewów to podstawa ich zdrowego wzrostu. Odpowiednio przygotowane do zimy rośliny odwdzięczą się bujnym kwitnieniem w następnym sezonie. Zastosowanie fosforu i potasu wpłynie pozytywnie na system korzeniowy i zwiększy odporność na niskie temperatury oraz infekcje. Istnieje też sprawdzony, domowy patent, który nie tylko odżywi hortensje, ale również wpłynie na barwę ich kwiatostanów. Przekonaj się, jaki składnik zagwarantuje różowe kwiaty na wiosnę.
Jesienne nawożenie hortensji: Czas na budowanie odporności
Hortensje wymagają dokarmiania trzykrotnie w ciągu roku. Pierwsza dawka, wiosenna, pobudza krzew do wzrostu. Drugi etap nawożenia przypada na lato i ma na celu wzmocnienie pojawiających się kwiatów oraz wydłużenie czasu ich utrzymywania się na pędach. Ostatni zabieg w sezonie służy odżywieniu i przygotowaniu rośliny do zimy. W tym czasie należy bezwzględnie zrezygnować z nawozów azotowych, ponieważ sztucznie wydłużają one okres wzrostu i osłabiają roślinę. Jesienne nawozy dla hortensji powinny obfitować w fosfor i potas. Te dwa pierwiastki wspomagają rozrost korzeni, podnoszą odporność krzewu i pomagają mu przetrwać ataki szkodników, choroby grzybowe oraz niekorzystne warunki atmosferyczne. Mocny system korzeniowy, budowany dzięki fosforowi, to podstawa przezimowania. Z kolei potas to fundament układu odpornościowego rośliny.
Do jesiennego zasilania hortensji doskonale sprawdzają się nawozy w formie sypkiej, które rozsypuje się bezpośrednio pod rośliną. W ten sposób gleba zostaje wzbogacona o niezbędne substancje odżywcze, z których krzew będzie czerpał przez długi czas. Taka metoda świetnie współgra z jesiennym ściółkowaniem i usypywaniem kopczyków. Zastosowanie sypkich granulatów zmieszanych z torfem, korą czy skoszoną trawą wokół pędów stworzy warstwę ochronną. Zapewni to hortensjom odżywienie i ochronę przed mrozem. Ściółka zatrzyma również wilgoć w glebie, co jest kluczowe w okresie zimowym, i zablokuje rozwój niepożądanych chwastów.
Zastosuj ten trik pod hortensjami i ciesz się różowymi kwiatami
Pielęgnacja hortensji kryje w sobie fascynującą tajemnicę: barwę ich kwiatów można modyfikować. Gleba o odczynie kwaśnym (pH poniżej 6) ułatwia przyswajanie glinu, co skutkuje niebieskimi kwiatostanami. Jeśli natomiast podłoże będzie miało odczyn zasadowy (pH powyżej 7), kwiaty przybiorą barwę różową. Według doświadczonych ogrodników zasilenie gleby jesienią popiołem drzewnym lub wapnem dolomitowym sprawi, że w kolejnym sezonie hortensje zakwitną właśnie na różowo.
Zastosowanie popiołu drzewnego wokół hortensji modyfikuje właściwości chemiczne gleby, a jednocześnie odżywia krzewy. Ze względu na zawartość potasu, magnezu i wapnia popiół z drewna jest idealnym nawozem na jesień. Jego działanie polega na odkwaszaniu gleby, co w przypadku hortensji prowadzi do zmiany barwy kwiatostanów. Ważne, aby używać tylko czystego popiołu z drewna nielakierowanego i niemalowanego. Należy jednak zachować umiar, gdyż zbyt duża dawka może zaszkodzić roślinie. Gwałtowny wzrost pH gleby utrudnia przyswajanie innych składników pokarmowych, co skutkuje osłabieniem krzewu i chlorozą. Zawsze przed próbą zmiany odczynu ziemi zaleca się wykonanie testu kwasowości.
Aby zastosować tę metodę, wymieszaj dwie szklanki popiołu drzewnego z podłożem lub materiałem do ściółkowania. Rozłóż taką mieszankę pod krzewem i gotowe.