Spis treści
- Dziennikarz i działacz mniejszości polskiej na Białorusi odebrał w murach Zamku Królewskiego najważniejsze krajowe odznaczenie. Andrzej Poczobut zaznaczył podczas wystąpienia, że dedykuje to wyróżnienie wszystkim reprezentantom Związku Polaków na Białorusi, a jego głównym życiowym celem pozostaje zachowanie przyzwoitości w niezwykle trudnych realiach.
- Przekazujący order prezydent Karol Nawrocki określił uhonorowanego mianem niezłomnego bohatera, gotowego poświęcić własną wolność w imię walki o demokratyczne wartości, historyczną prawdę oraz fundamentalne prawa obywatelskie w państwie rządzonym przez autorytarny reżim.
- W słowach wdzięczności opozycjonista zwrócił uwagę na jednoczącą siłę narodowej tożsamości, która zmotywowała czołowych polityków z różnych obozów – wymieniając prezydentów Nawrockiego i Dudę oraz premierów Tuska i Morawieckiego – do skutecznych i ponadpartyjnych starań o jego wypuszczenie na wolność.
Tuż po oficjalnym otrzymaniu Orderu Orła Białego polsko-białoruski aktywista zdecydował się na wygłoszenie krótkiej mowy, w której nakreślił swoje główne życiowe zasady.
"Jestem człowiekiem, który, żyjąc w nieprzyzwoitych czasach, próbuje zachować się przyzwoicie. Tylko tyle i aż tyle" – powiedział, nawiązując do swojej działalności na Białorusi i walki o prawa człowieka. Słowa te spotkały się z długimi owacjami zgromadzonych na uroczystości.
Andrzej Poczobut i inni odznaczeni. Karol Nawrocki zabiera głos
Podczas tej samej uroczystości najwyższe odznaczenie państwowe trafiło również w ręce Agnieszki Duczmal-Jaroszewskiej, Hanny Łukowskiej-Karniej oraz Lecha Majewskiego. Bezpośrednio przed wręczeniem orderów głos zabrał prezydent Karol Nawrocki, oficjalnie witając wszystkich zaproszonych na wydarzenie gości.
- Dzisiaj na Zamku Królewskim zgromadzili się ludzie wyjątkowi, którym Rzeczpospolita Polska pragnie podziękować - oznajmił.
Głowa państwa w swoim przemówieniu skrupulatnie przypomniała kluczowe zasługi poszczególnych laureatów. W przypadku Andrzeja Poczobuta prezydent uroczyście powitał go w ojczystym kraju, co natychmiast wywołało niezwykle żywiołowe owacje zgromadzonych na sali osób. Karol Nawrocki stanowczo podkreślił też jego bezkompromisową postawę wobec opresyjnej dyktatury.
- Nie waham się, jako historyk i były prezes IPN, powiedzieć, że Andrzej Poczobut to bohater i człowiek niezłomny, który dla polskości, przywiązania do historycznej prawdy, walki o prawa człowieka, o demokrację w reżimie Łukaszenki był gotowy pójść do więzienia - stwierdził i dodał, że dziennikarz "wrócił jako zwycięzca".
Białoruski dysydent, wyrażając swoją ogromną wdzięczność za przyznany order, ponownie wyeksponował rolę Związku Polaków na Białorusi, traktując nagrodę jako wyraz uznania dla całej organizacji. Zwrócił także uwagę na ogromne znaczenie wspólnego dziedzictwa narodowego w najtrudniejszych momentach życia.
- Jestem dumny, że mogę podziękować prezydentowi Karolowi Nawrockiemu, jego poprzednikowi Andrzejowi Dudzie, premierowi Donaldowi Tuskowi, Mateuszowi Morawieckiemu za działania na rzecz mojego uwolnienia. Jest coś, co nas wszystkich łączy i to jest polskość - mówił.
Kulisy uwolnienia Andrzeja Poczobuta z białoruskiego więzienia
Wiadomość o przyznaniu tego prestiżowego wyróżnienia krążyła w przestrzeni publicznej już od jakiegoś czasu, a samą ceremonię oficjalnie zapowiadał szef gabinetu prezydenta RP, Paweł Szefernaker. Historyczna decyzja o nadaniu orderu datowana jest na 11 listopada 2025 roku, a przyznano go za wybitne zasługi na rzecz polskiej mniejszości, nieustępliwą obronę fundamentalnych praw obywatelskich oraz heroiczną postawę wobec rosnących w siłę systemów totalitarnych.
Należy pamiętać, że znany dziennikarz opuścił zakład karny po ponad pięciu latach brutalnego uwięzienia przez reżim w Mińsku. Wolność odzyskał dzięki dyplomatycznej wymianie więźniów pomiędzy władzami w Warszawie a stroną białoruską. Oprócz niego do kraju powrócił ojciec Grzegorz Gaweł z zakonu karmelitów oraz obywatel RP, którego personaliów do tej pory nie podano do publicznej wiadomości. W ramach porozumienia państwo białoruskie przejęło w drodze wymiany m.in. rosyjskiego archeologa, Aleksandra Butiagina.
W galerii zobaczysz, jak wyglądało odznaczenie Andrzeja Poczobuta: