Spis treści
Polityczna burza po słowach Donalda Tuska o Zondacrypto
Spore zamieszanie wywołały słowa szefa rządu opublikowane w mediach społecznościowych. Donald Tusk wprost połączył opór wobec ustawy z doniesieniami o giełdzie Zondacrypto. Premier podkreślił, że opóźnianie regulacji dotyczących cyfrowych walut przez Prawo i Sprawiedliwość oraz Karola Nawrockiego staje się zrozumiałe w świetle ostatnich wydarzeń. Zaznaczył również, że to dopiero początek całej sprawy, przewidując kolejne rewelacje. Reakcja Pałacu Prezydenckiego była błyskawiczna. Zbigniew Bogucki, kierujący Kancelarią Prezydenta RP, kategorycznie odrzucił te insynuacje. Przedstawiciel głowy państwa odbił piłeczkę, wskazując, że to właśnie w okresie rządów obecnej koalicji śledczy rzekomo zamykali dochodzenia w tej sprawie, co jego zdaniem było jawnym przyzwoleniem na wprowadzanie obywateli w błąd.
Karol Nawrocki zablokował ustawę o kryptoaktywach. Historia sporu
Głównym powodem napięć jest trudna droga legislacyjna przepisów, które miały uporządkować handel kryptoaktywami w Polsce. Parlament przegłosował pierwszą wersję dokumentu we wrześniu 2025 roku, ale już trzy miesiące później spotkała się ona z odmową ze strony głowy państwa. Podobna sytuacja miała miejsce jeszcze w lutym i czerwcu 2026 roku. Karol Nawrocki konsekwentnie korzystał z prawa weta, argumentując, że proponowane rozwiązania wprowadziłyby zbyt rygorystyczny nadzór nad rynkiem. W tamtym okresie posłowie zajmowali się łącznie czterema propozycjami nowych praw, zgłoszonymi m.in. przez rząd i prezydenta. Główne rozbieżności dotyczyły skali sankcji finansowych oraz kompetencji Komisji Nadzoru Finansowego w zakresie zamrażania środków na kontach. W ostatecznym rozrachunku zrezygnowano z dalszych prac nad dokumentem przygotowanym przez prezydenckich urzędników.