Prognoza pogody na 16 i 17 czerwca. Gdzie wystąpią niebezpieczne burze z gradem

Najnowsza prognoza pogody na najbliższe dni zapowiada bardzo dynamiczne zmiany w aurze nad Polską. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega, że prognoza pogody zakłada nie tylko słoneczne przejaśnienia, ale również gwałtowne zjawiska atmosferyczne z obfitymi opadami. Sprawdź szczegóły dotyczące warunków meteorologicznych w poszczególnych regionach kraju.

Prognoza pogody na 16 i 1.jpg
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Osoba w płaszczu przeciwdeszczowym biegnie drogą podczas gradobicia pod ciemnym niebem.

Sytuacja synoptyczna nad Europą i Polską

Zgodnie z oficjalnymi danymi Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, nad Północnym Atlantykiem oraz Półwyspem Skandynawskim utrzymują się bardzo rozległe układy niżowe z towarzyszącymi im aktywnymi frontami atmosferycznymi. Tymczasem pozostała część kontynentu europejskiego znajduje się obecnie w strefie podwyższonego ciśnienia. Nasz kraj pozostaje w bezpośrednim zasięgu zatoki niżowej znad Morza Bałtyckiego, która systematycznie i dość powoli przemieszcza się w kierunku północno-zachodniej Rosji. Równocześnie z zachodnich rejonów zacznie napływać nieco cieplejsza i wyraźnie suchsza masa morskiego powietrza polarnego, co bezpośrednio wpłynie na układ lokalnych warunków termicznych i wilgotnościowych nad całym terytorium Polski.

We wtorek w południe barometry w Warszawie wskażą wartość 999 hPa, przy czym synoptycy jednoznacznie przewidują stopniowy wzrost ciśnienia atmosferycznego w kolejnych godzinach. Początek tygodnia przyniesie małe i umiarkowane zachmurzenie, jednak w północno-wschodniej połowie kraju okresami chmur będzie przybywać, co zaowocuje przelotnymi opadami deszczu. Dodatkowo na Suwalszczyźnie i Podlasiu w godzinach popołudniowych uformują się burze, podczas których przewidywana suma opadów może osiągnąć do 20 milimetrów. Wiatr pozostanie na ogół słaby i umiarkowany, ale podczas wyładowań, a także w górach i na północnym wschodzie, jego porywy wyniosą od 60 do 65 kilometrów na godzinę, a termometry wskażą od 15 stopni Celsjusza na wybrzeżu do 23 stopni na południu i zachodzie kraju.

Jak zapowiada się pogoda na środę

Noc z wtorku na środę upłynie pod znakiem dość dużego zachmurzenia, choć w wielu miejscach pojawią się liczne przejaśnienia, a w zachodnich województwach niebo całkowicie się rozpogodzi. Wschodnie oraz skrajnie południowe regiony muszą z kolei przygotować się na wystąpienie miejscowych, przelotnych opadów deszczu o zmiennym natężeniu. W nocy na termometrach zanotujemy wartości od 7 do 11 stopni Celsjusza, natomiast bezpośrednio nad morzem i na południu kraju będzie wyraźnie cieplej, sięgając od 13 do 14 stopni Celsjusza. Wiatr będzie przeważnie słaby, z kierunków zachodnich i południowo-zachodnich, jedynie nad morzem umiarkowany, a w partiach górskich jego porywy mogą dochodzić do 60 kilometrów na godzinę.

Środa w ciągu dnia przyniesie umiarkowane zachmurzenie, które w godzinach popołudniowych wzrośnie do dużego głównie na północnym wschodzie oraz na południu Polski. W rejonach południowych lokalnie rozwiną się gwałtowne burze z opadami do 20 milimetrów, a termometry wskażą tam maksymalnie 24 stopnie, podczas gdy w centrum będzie około 20 stopni, a nad morzem 16 stopni Celsjusza. Z kolei w samej stolicy we wtorek możliwe są opady, burze z gradem, wiatr do 60 kilometrów na godzinę i temperatura rzędu 18 stopni. Nocą w Warszawie słupki rtęci spadną do 10 stopni Celsjusza, natomiast już w środę zapanuje tam ocieplenie do 22 stopni i umiarkowany, północno-zachodni wiatr z opcją przelotnego deszczu.