Michael Jackson żyje?! Apel policji wywołał zaskoczenie internautów

Michael Jackson żyje?! Apel policji wywołał zaskoczenie internautów
Autor: Michael Mariant / ASSOCIATED PRESS/East News Michael Jackson żyje?! Apel policji wywołał zaskoczenie internautów

Śmierć Michaela Jacksona została sfingowana? Miłośnicy teorii spiskowych nie przestają wierzyć, że król muzyki pop zmienił wygląd, po czym postanowił ukryć się i wygasić wieloletnią, męczącą popularność.

Michael Jackson żyje i ukrywa się za granicą - to jedna z najgłośniejszych teorii, która wraca, co jakiś czas. Nieustannie pojawiają się nowe dowody na sfingowanie śmierci przez króla muzyki, a to budzi duże emocje. To tylko dowód, że miłość do twórczości artysty wciąż jest duża. Jedni twierdzą, że Michael żyje w Rumunii, a przynajmniej jego dusza. Inni natomiast są zdania, którym chwalą się w mediach społecznościowych, że wykonawca hitu Bille Jean ukrył się w Argentynie. Głośno było w mediach, gdy fani ujrzeli MJ na zdjęciu Paris Jackson. Faktycznie, fotografia mogła wywoływać ciarki na całym ciele. Niedawno, ktoś wpadł na pomysł, by wypuścić w obieg podejrzenie, że Michael Jackson po śmierci skrył się w ciele swojego przyjaciela. Budząca dreszcze hipoteza do dziś ma swoich zwolenników. Tak naprawdę każda z teorii powstała po tym, gdy najbliższa osoba w życiu gwiazdy, czyli jego matka, ujawniła, że miejsce pochówku zostało zmienione ze względu na bezpieczeństwo. Ciało zostało skremowane, a prochy rozsypane w jego ukochanym Neverlandzie pod gruszą. 

Piosenki, które są do siebie podobne

Michael Jackson - więzienie

Michael Jackson uciekł z więzienia w Wielkiej Brytanii - podały zagraniczne media. Brzmi to śmiesznie, jednak nie jest to żart tamtejszych serwisów internetowych. Nic dziwnego, że internauci momentalnie byli zaskoczeni komunikatem. Policja z Staffordshire ogłosiła, że trwa obława na mężczyznę, który przebywał w zakładzie karnym za przestępstwa drogowe i te związane z nielegalnymi środkami odurzającymi. Wiele osób od razu pomyślało, że chodzi o króla muzyki pop. Jednak jego zdjęcie wyraźnie pokazuje, że to nie jest wykonawca hitu Bille Jean

Mężczyzna nazywający się tak samo, jak wielka gwiazda muzyki lat 80., to tak naprawdę 38-latek, który odsiadywał wyrok czterech lat i czterech miesięcy. Funkcjonariusze policji wystosowali apel o udzielenie informacji i wezwali opinię publiczną oraz ich rodziny, aby nie zbliżali się do mężczyzn, jeśli ich zobaczą.

Najnowsze