Wojskowi emeryci czują się pokrzywdzeni. Pracowali dalej, ale ZUS odmawia im drugiej emerytury

Byli żołnierze, którzy po zakończeniu służby podjęli pracę cywilną i przez lata odprowadzali składki do ZUS, nie mogą liczyć na drugą emeryturę. Sprawą zajęła się posłanka, która w interpelacji do resortu rodziny pyta o analizy systemu i stanowisko rządu. Zainteresowani czują się traktowani niesprawiedliwie, zwłaszcza w porównaniu z innymi grupami uprawnionymi do podwójnych świadczeń.

Starszy mężczyzna z zamyślonym wyrazem twarzy, podpierający brodę dłonią, oraz wkomponowane w lewym dolnym rogu banknoty 100 złotowe, symbolizujące problem z emeryturami. O tym, jak byli wojskowi czują się pokrzywdzeni, przeczytasz na naszym portalu.
Autor: Pixabay.com
  • Byli wojskowi, którzy po przejściu na emeryturę pracowali w cywilnych zawodach, nie mają prawa do drugiego świadczenia z ZUS, mimo opłacania składek.
  • Posłanka przytacza przykład mieszkańca woj. lubuskiego, który po 20 latach służby pracował jako nauczyciel przez kolejne 31 lat, lecz ZUS odmówił mu drugiej emerytury.
  • W interpelacji do ministerstwa padają pytania o wyniki analiz obecnego systemu emerytalnego oraz o stanowisko innych resortów w tej sprawie.

Płacili składki przez dekady, ale drugiej emerytury nie dostaną

Posłanka Elżbieta Anna Polak w swojej interpelacji do ministra rodziny, pracy i polityki społecznej poruszyła problem systemu emerytalnego byłych żołnierzy. Chodzi o osoby, które po przejściu w stan spoczynku podjęły pracę cywilną i przez wiele lat odprowadzały składki na ubezpieczenie emerytalne do ZUS. Mimo to, zgodnie z obowiązującymi przepisami, przysługuje im tylko jedno świadczenie – wojskowe lub z powszechnego systemu.

Jak wskazuje posłanka, taka sytuacja stawia wiele osób w trudnej sytuacji finansowej i budzi poczucie niesprawiedliwości. Zainteresowani czują się poszkodowani w stosunku do innych grup zawodowych, które mają prawo do pobierania dwóch emerytur. Problem jest szczególnie dotkliwy w regionach, gdzie zlokalizowanych jest wiele jednostek wojskowych, jak np. w województwie lubuskim.

Historia emeryta z Lubuskiego. 31 lat pracy i odmowa z ZUS

Aby zilustrować problem, w interpelacji przytoczono konkretny przykład. Mieszkaniec województwa lubuskiego przeszedł na emeryturę wojskową w 1990 roku po 20 latach służby. Następnie przez kolejne 31 lat pracował jako nauczyciel, regularnie opłacając składki do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

W 2016 roku mężczyzna zwrócił się do ZUS z wnioskiem o przyznanie drugiej emerytury za okres pracy w szkole. Otrzymał jednak decyzję odmowną, w której poinformowano go, że może pobierać tylko jedno ze świadczeń. To pokazuje, że lata dodatkowej pracy i opłacania składek nie przełożyły się na prawo do dodatkowej, cywilnej emerytury.

Posłanka pyta ministerstwo o analizy i stanowisko rządu

Interpelacja Elżbiety Anny Polak jest kontynuacją wcześniejszych działań w tej sprawie. Posłanka pyta wprost, na jakim etapie są prace analityczne dotyczące tego problemu i jakie przyniosły one wnioski. To kluczowa informacja dla tysięcy byłych żołnierzy czekających na ewentualne zmiany w przepisach.

Autorka interpelacji domaga się również przedstawienia stanowiska ministra finansów i ministra gospodarki w tej kwestii. Odpowiedzi na te pytania mają pokazać, czy rząd dostrzega problem i czy planuje podjąć działania legislacyjne, które pozwoliłyby byłym wojskowym na pobieranie dwóch emerytur, na które przez lata pracowali.

Zbigniew Derdziuk, prezes ZUS, Karpacz 2025