Spis treści
Dlaczego Joan Capdevila nie dostał dokumentów
Były reprezentant Hiszpanii otrzymał oficjalne zaproszenie od krajowej federacji piłkarskiej. Związek postanowił uhonorować zawodników, którzy szesnaście lat wcześniej wywalczyli globalny czempionat pod wodzą Vicente del Bosque. Joan Capdevila planował podróż na finałowy mecz razem ze swoimi dziećmi. Niestety plany te pokrzyżowały twarde procedury imigracyjne, ponieważ piłkarz otrzymał odmowę wydania autoryzacji ESTA.
Lewy obrońca stanowił bardzo ważny element historycznej drużyny z Półwyspu Iberyjskiego. W trakcie turnieju w Republice Południowej Afryki wystąpił w siedmiu spotkaniach. Łącznie popularny defensor zanotował w swojej karierze sześćdziesiąt występów w barwach narodowych. Teraz chciał kibicować rodakom w decydującym i niezwykle ważnym starciu z reprezentacją Argentyny.
„Potrzebuję pomocy, Donaldzie Trumpie” - rozpoczął wpis na platformie X.
„Właśnie powiedziano mi, że nie mogę pojechać na finał z dziećmi, ponieważ odmówiono mi wydania ESTA. Czy ktoś może mi w tym pomóc? Nie wyobrażacie sobie, jak bardzo się cieszyłem, że będę tam ze wszystkimi moimi kolegami z drużyny z 2010 roku i będę kibicował Hiszpanii. Nie mogę uwierzyć, że nie wpuszczą mnie do USA. Będzie mi brakowało takiej chwili. Moje dzieci tak bardzo kochają piłkę nożną. Jeśli ktoś wie, jak to naprawić, będę dozgonnie wdzięczny” – napisał Capdevila.
Gdzie rozegrany zostanie decydujący mecz turnieju
Ostatnie starcie turnieju zaplanowano na najbliższą niedzielę na godzinę 21:00. O to cenne trofeum zagrają silne reprezentacje Hiszpanii oraz Argentyny. Spotkanie rozegrane zostanie na wielkim obiekcie w East Rutherford w stanie New Jersey. Wydarzenie to z pewnością przyciągnie na trybuny najważniejsze osobistości współczesnego świata sportu.
Zgłoszenie problemu przez byłego defensora wywołało natychmiastowe poruszenie w mediach społecznościowych. Szybkie rozwiązanie kwestii autoryzacji przed niedzielnym wieczorem wydaje się jednak sporym wyzwaniem. Hiszpańska Federacja Piłkarska zaprosiła całą złotą generację zawodników jako honorowych gości. Brak chociażby jednego gracza z tamtej wybitnej drużyny będzie z pewnością zauważalny dla sympatyków futbolu.