Wielka awantura wokół zwolnień w sieci Dino. Związkowcy apelują do byłych pracowników

2026-06-24 15:55

Związkowcy ostrzegają byłych pracowników sieci Dino, że ich zwolnienia mogły zostać przeprowadzone niezgodnie z prawem. OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu twierdzi, że firma mogła ominąć przepisy Kodeksu pracy. Stawką w sporze są odszkodowania lub przywrócenie do pracy, ale czas na reakcję jest bardzo krótki.

Nowo wybudowany lub świeżo wyremontowany sklep sieci Dino z czerwonym logotypem widocznym na kremowej elewacji i ciemnym dachu. Przed budynkiem duży parking oraz wejście główne z przeszklonymi drzwiami. O problemach w sieci przeczytasz na naszym portalu.
Autor: Łukasz Świerczewski / CC BY-SA 4.0 Budynek sklepu Dino z czerwonym logo na beżowej elewacji i brązowym dachem. Przed wejściem znajduje się asfaltowy parking. Zdjęcie ilustruje temat problemów pracowniczych w sieci, o czym przeczytasz na Super Biznes.

Związkowcy alarmują w sprawie zwolnień w Dino

Pojawiły się poważne kontrowersje wokół działań znanej sieci supermarketów. OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu zaapelowała w internecie do wszystkich, którzy w ostatnim czasie stracili zatrudnienie w sklepach Dino. Związkowcy sugerują, że w procesie zwalniania pracowników pominięto ważne wymogi prawne dotyczące konsultacji społecznych.

„Zostałeś zwolniony z Dino? Twoje zwolnienie było nielegalne. Walcz o powrót lub o odszkodowanie!”

Znani ojcowie znanych córek i synów. Kto jest ich ojcem?
Pytanie 1 z 10
Jak nazywa się tato tej znanej wokalistki?
Maria Peszek zakochana w Edku

Zarzut braku konsultacji z OPZZ

Związkowcy zwracają uwagę na przepisy zawarte w art. 38 Kodeksu pracy. Zgodnie z tym dokumentem, jeśli pracodawca zamierza rozwiązać umowę na czas nieokreślony, jest zobowiązany do przeprowadzenia wcześniejszych konsultacji ze związkami zawodowymi. Przedstawiciele OPZZ utrzymują, że ten obowiązkowy krok był celowo ignorowany przez władze firmy.

„Firma zwalniała i nadal zwalnia ludzi, »zapominając« o obowiązkowych konsultacjach. To nie jest przypadek, to świadomy system”

Gdyby sąd przychylił się do tych zarzutów i potwierdził naruszenie procedur, zwolnieni mogliby walczyć o powrót na stanowisko lub finansową rekompensatę.

Kluczowe 21 dni na reakcję byłych pracowników

Najważniejsza zasada dotyczy czasu, w jakim pracownicy mogą dochodzić swoich praw po utracie stanowiska. Od momentu, w którym osoba otrzymuje wypowiedzenie, przysługuje jej zaledwie 21 dni na wniesienie sprawy do sądu pracy. Jeśli ten termin minie, szanse na korzystne rozstrzygnięcie drastycznie spadają.

„Zegar tyka dla każdego indywidualnie. Na złożenie odwołania do sądu pracy masz dokładnie 21 dni od dnia, w którym dostałeś wypowiedzenie”

Wsparcie prawne OPZZ dla zwolnionych

Przedstawiciele związku oferują profesjonalne wsparcie prawnicze dla osób, które czują się poszkodowane przez pracodawcę. Z pomocy ekspertów mogą skorzystać zarówno członkowie OPZZ, jak i pracownicy, którzy nie należą do struktur związkowych. Dodatkowo organizacja przekazała informacje o zaistniałej sytuacji do odpowiednich urzędów państwowych, aby nadać sprawie oficjalny bieg.

Podobny przypadek w innej sieci handlowej

Aby uwiarygodnić swoje działania, związkowcy przywołują wcześniejsze doświadczenia z inną dużą firmą działającą na polskim rynku. Według OPZZ zbliżone komplikacje miały miejsce podczas zwolnień w sieci Kaufland. Wówczas sąd nakazał zabezpieczenie, dzięki któremu zwolniona osoba mogła wrócić do pracy i zachować pensję przed finalnym zakończeniem sporu sądowego. Organizacja uważa, że w sytuacji z Dino problem może dotyczyć zdecydowanie większej grupy ludzi. Decyzja byłych pracowników i ostateczne wyroki sądowe pokażą, czy znany pracodawca będzie musiał stawić czoła licznym procesom.

Tu powstaje Dino w Wilanowie. Na osiedlu raczej nie wieje luksusem