Po zwycięstwoe w prestiżowym turnieju Ligi Narodów polscy siatkarze dostali blisko tydzień urlopu. Znany z zamiłowania do wędkarstwa Wilfredo Leon chętnie chwalił się kibicom zdjęciami złowionych okazów. Okres relaksu nie trwał jednak zbyt długo i polscy siatkarze zameldowali się już na obozie w Zakopanem. Pod okiem selekcjonera Nikoli Grbicia szlifują formę przed zaplanowanymi na wrzesień mistrzostwami Europy.
Kiedy wypoczynek dobiegł końca i Wilfredo Leon przyjechał do swojego mieszkania zlokalizowanego w Lublinie, czekała na niego miła niespodzianka. W drzwiach wejściowych gwiazdor kadry narodowej zauważył przyczepioną niewielką kartkę. Autorem tego niecodziennego listu okazali się sąsiedzi, a sam zainteresowany postanowił pochwalić się tym wyjątkowym znaleziskiem w internecie.
Niespodzianka dla Wilfredo Leona od sąsiadów w Lublinie
"Panie Wilfredo, gratulujemy złotego medalu Ligi Narodów. Podziwiamy Pana za talent, ciężką pracę i ogromne zaangażowanie. To dla nas wielka radość, że taki sportowiec jest naszym sąsiadem. Powodzenia w kolejnych meczach" - napisali sąsiedzi Wilfredo Leona w liście, który zostawili na drzwiach wejściowych.
Wybitny reprezentant kraju nie przeszedł obojętnie obok tak sympatycznego zachowania lokalnej społeczności. Za pośrednictwem swoich profili w mediach społecznościowych zawodnik oficjalnie wyraził wdzięczność autorom poruszającej wiadomości.
"Taki liścik czekał na mnie w Lublinie. Dziękuję bardzo sąsiadom" - napisał przyjmujący reprezentacji Polski. "Po 6 dniach wolnego, teraz czas na pierwszy trening w Zakopanem" - dodał.
