Spis treści
- Niemcy szukają polskich pielęgniarek i pielęgniarzy
- Zarobki rzędu 17 tys. zł na rękę dla wykwalifikowanego personelu
- Praca w Niemczech to nie tylko polski dyplom
- Polki poszukiwane w niemieckich szpitalach i placówkach opiekuńczych
- Kierunki pielęgniarskie oblegane przez kandydatów
- Zarobki pielęgniarek w Polsce również idą w górę
Niemcy szukają polskich pielęgniarek i pielęgniarzy
Nasi zachodni sąsiedzi od dłuższego czasu borykają się z poważnymi wakatami w sektorze ochrony zdrowia. Receptą na ten kryzys okazuje się rekrutacja specjalistów z innych krajów. Polskie pielęgniarki i pielęgniarze należą do grupy najbardziej pożądanych fachowców w Niemczech.
Jedna z firm pośredniczących w zatrudnieniu prowadzi aktualnie nabór do ośrodków opiekuńczych. Oferowane warunki mogą stanowić silny magnes dla kandydatów. Pracownicy otrzymują stabilne zatrudnienie w oparciu o niemiecką umowę, gwarancję ubezpieczenia oraz bezpłatne zakwaterowanie.
Największą zachętą pozostaje jednak kwota miesięcznego wynagrodzenia.
Polecany artykuł:
Zarobki rzędu 17 tys. zł na rękę dla wykwalifikowanego personelu
Przy przepracowaniu 168 godzin w miesiącu, oferowana stawka waha się w granicach od 3,8 do 4 tys. euro na rękę (przy założeniu pierwszej klasy podatkowej).
W przeliczeniu na polską walutę oznacza to dochód na poziomie od około 16,3 do 17,2 tys. zł netto w każdym miesiącu.
Oczywiście kwota ta odnosi się do konkretnego ogłoszenia, a finalne wynagrodzenie uzależnione jest od szeregu czynników. Ostateczna pensja zależy m.in. od posiadanego stażu, poziomu kwalifikacji, lokalizacji placówki, konkretnego landu oraz trybu pracy w systemie zmianowym. Istnieje także możliwość negocjacji wyższego wynagrodzenia wraz ze zdobywanym doświadczeniem.
Dla wielu osób z Polski perspektywa takich zarobków stanowi ogromną pokusę.
Praca w Niemczech to nie tylko polski dyplom
Istnieje jednak pewna przeszkoda. Samo ukończenie studiów kierunkowych w naszym kraju nie daje z automatu przepustki do podjęcia pracy w niemieckich placówkach ochrony zdrowia.
Niezbędne jest przejście procedury tzw. Anerkennung, polegającej na formalnym uznaniu polskich kwalifikacji w Niemczech. Do tego dochodzi wymóg znajomości języka niemieckiego, z reguły wymagany jest poziom biegłości na poziomie B1 lub B2.
Pod uwagę brane są również dotychczasowe dokonania zawodowe kandydata, stopień jego samodzielności oraz otwartość na podjęcie pracy z dala od dotychczasowego miejsca zamieszkania.
Polki poszukiwane w niemieckich szpitalach i placówkach opiekuńczych
Zapotrzebowanie na kadrę pielęgniarską w Niemczech dotyczy wielu obszarów. Nasi rodacy mogą liczyć na angaż między innymi w państwowych lecznicach, domach spokojnej starości, a także u prywatnych świadczeniodawców.
Z punktu widzenia niemieckich pracodawców, import wykwalifikowanej siły roboczej staje się wręcz koniecznością. Wraz ze starzeniem się społeczeństwa drastycznie rośnie popyt na usługi opiekuńcze, co zderza się z dotkliwym deficytem personelu.
Kierunki pielęgniarskie oblegane przez kandydatów
Rosnący popyt na usługi pielęgniarskie oraz idące w górę stawki za pracę bezpośrednio przekładają się na zwiększone zainteresowanie edukacją w tej dziedzinie.
Studia na tym profilu już od kilku lat utrzymują się w ścisłym topie najchętniej wybieranych kierunków. Z danych wynika, że rokrocznie aplikuje na nie ponad 22 tys. osób.
Jak wynika z danych opublikowanych przez „Gazetę Wyborczą”, edukacja pielęgniarska plasuje się na wysokiej, 6. pozycji wśród najbardziej obleganych specjalności. Wyprzedzają ją jedynie psychologia, medycyna, zarządzanie, prawo oraz kierunki informatyczne.
Zarobki pielęgniarek w Polsce również idą w górę
Nie każda pielęgniarka czy pielęgniarz po studiach decyduje się na emigrację. Sytuacja finansowa personelu medycznego nad Wisłą sukcesywnie ulega poprawie.
Przeciętne wynagrodzenie pielęgniarki w naszym kraju oscyluje obecnie w granicach od 8,5 do 15 tys. zł brutto na miesiąc. Ostateczna wysokość pensji zależy od wielu czynników, w tym lat pracy, posiadanych kursów kwalifikacyjnych czy przepracowanych nadgodzin.
Niemniej jednak, dysproporcje płacowe pomiędzy polskim a niemieckim rynkiem wciąż bywają znaczące. Właśnie dlatego tak wielu przedstawicieli tego zawodu traktuje wyjazd za Odrę jako naturalną drogę rozwoju zawodowego.