Ukryty koszt systemu kaucyjnego. Gminy stracą miliony, a mieszkańcy zapłacą więcej?

Wprowadzenie systemu kaucyjnego miało poprawić recykling, ale może mieć nieoczekiwane skutki finansowe. Poseł Bartosz Józef Kownacki w interpelacji do resortu klimatu alarmuje, że gminy i zakłady przetwarzania odpadów tracą najcenniejsze surowce, co grozi podwyżkami opłat dla mieszkańców.

Dłoń osoby wkładającej puszkę aluminiową do otworu butelkomatu, po prawej ekran z instrukcją obsługi i informacją, że automat przyjmuje butelki plastikowe oraz puszki metalowe; widok symbolizuje wprowadzenie systemu kaucyjnego w Polsce, o którym możesz przeczytać na naszym portalu.
Autor: Szymon Starnawski/Grupa Murator
  • System kaucyjny zabiera z gminnego obiegu najcenniejsze odpady, takie jak butelki PET i puszki aluminiowe.
  • Zakłady przetwarzania odpadów zainwestowały miliony w nowoczesne sortownie, a teraz ich model biznesowy jest zagrożony.
  • Poseł pyta ministerstwo, czy planuje rekompensaty dla samorządów, by uniknąć podwyżek opłat za śmieci.

System kaucyjny pozbawia gminy najcenniejszych surowców

Wprowadzenie systemu kaucyjnego sprawiło, że butelki PET i puszki aluminiowe, czyli najbardziej wartościowe surowce wtórne, w dużej mierze zniknęły z systemu selektywnej zbiórki odpadów komunalnych. W swojej interpelacji poseł Bartosz Józef Kownacki zwraca uwagę, że choć celem jest zwiększenie recyklingu, to nowe rozwiązanie ma poważne konsekwencje ekonomiczne.

Zdaniem posła, spółki komunalne oraz samorządy opierały swoje modele finansowe na przychodach ze sprzedaży właśnie tych surowców. Ich brak w strumieniu odpadów komunalnych może prowadzić do spadku przychodów i pogorszenia wyników finansowych tych podmiotów.

Milionowe inwestycje zagrożone. Poseł pyta o wsparcie dla poszkodowanych

W ostatnich latach samorządy i spółki komunalne poniosły ogromne nakłady finansowe na budowę i modernizację nowoczesnych instalacji do segregacji odpadów. Jak wskazuje poseł Kownacki, wiele z tych inwestycji było wspieranych z publicznych pieniędzy, w tym dotacji i preferencyjnych kredytów.

Teraz, gdy zakłady te zostały pozbawione najbardziej dochodowej części odpadów, ich stabilność finansowa jest zagrożona. Dlatego poseł pyta resort klimatu, czy zamierza wesprzeć finansowo podmioty, które zainwestowały miliony, a teraz ich działalność stała się mniej opłacalna. W interpelacji padają również pytania o konkretne kwoty, jakie Skarb Państwa przeznaczył na dotacje i kredyty dla w latach 2020-2026.

Czy mieszkańcy zapłacą więcej za śmieci? Ministerstwo pod presją pytań

Ostateczne koszty problemów finansowych zakładów przetwarzania odpadów mogą zostać przerzucone na mieszkańców. Poseł Kownacki alarmuje, że bez wsparcia ze strony rządu samorządy mogą być zmuszone do podniesienia opłat za gospodarowanie odpadami.

W związku z tym w interpelacji skierowano do ministerstwa pytanie o to, w jaki sposób zamierza ono „zadośćuczynić samorządom straty”, aby uniknąć podwyżek. Poseł domaga się również informacji, czy resort dysponuje analizami finansowymi dotyczącymi skutków wprowadzenia systemu kaucyjnego i czy prowadzi dialog z gminami w sprawie ewentualnych rekompensat.

Poseł Bartosz Józef Kownacki w swojej interpelacji pyta również, czy ministerstwo rozważa wycofanie się z systemu kaucyjnego lub zwiększenie opłaty kaucyjnej. Oczekuje także przedstawienia analiz dotyczących tego, jaki procent opakowań objętych kaucją faktycznie nie wraca do systemu.

NIE ZROBIĄ ZE MNIE ŚMIECIARZA! WARZECHA KONTRA SYSTEM KAUCYJNY I ZIELONI | Super Ring