Spis treści
Co zrobić ze zużytymi śmigłami turbin wiatrowych?
Ekologiczne rozwiązania generują czasem nieoczekiwane trudności. Tak dzieje się w przypadku farm wiatrowych, które dostarczają zieloną energię, ale ostatecznie stają się kłopotliwym odpadem. Standardowa turbina wiatrowa pracuje od 20 do 25 lat, ale jej najbardziej narażone na zużycie elementy – gigantyczne śmigła – trzeba wymieniać znacznie częściej, zwykle już po 15 latach.
Kwestia zagospodarowania starych wiatraków jest palącym problemem. Choć zdecydowaną większość konstrukcji (beton, miedź, stal) z łatwością poddaje się recyklingowi, to same śmigła przysparzają bólu głowy. Produkuje się je z kompozytów żywicznych wzmacnianych włóknem szklanym lub węglowym. To materiały niezwykle wytrzymałe, ale jednocześnie bardzo trudne w recyklingu. Przez długi czas najczęstszą, choć najgorszą z punktu widzenia ekologii praktyką, było ich składowanie. Na szczęście to podejście ewoluuje, a na świecie pojawiają się intrygujące sposoby na ponowne wykorzystanie tych gigantycznych elementów.
Co powstaje ze starych śmigieł turbin?
Trudności w tradycyjnym recyklingu skłoniły inżynierów do poszukiwania alternatywnych zastosowań dla potężnych łopat. Główną barierą w procesie okazuje się jedynie pomysłowość. W Danii, z potężnej, zakrzywionej łopaty powstała wiata rowerowa. Identyczny pomysł podchwycono w Polsce – podobna konstrukcja, wykonana we współpracy z Politechniką Gdańską, stoi już na jej kampusie.
Jak donosi Wprost Biznes, recykling elementów turbin wiatrowych przyjmuje coraz ciekawsze formy – zarówno w Polsce, jak i na świecie. Z potężnych łopat tworzy się elementy małej architektury. Ciekawym polskim przykładem jest kładka pieszo-rowerowa w Szprotawie, stworzona z wyeksploatowanego śmigła.
Do innych oryginalnych projektów z wykorzystaniem wiatraków należą:
- plac zabaw w Rotterdamie,
- mostek dla pieszych w Atlancie,
- trwałe meble miejskie (ławki, donice), które produkuje amerykański startup Canvus.
Te przykłady udowadniają, że kłopotliwe odpady mogą zyskać nowe i praktyczne zastosowanie. Szwecja natomiast zdecydowała się podnieść poprzeczkę i wykorzystać elementy wiatraków w pełnoprawnym budownictwie.
Dom z turbiny wiatrowej. Szwedzi pokazali, jak to się robi
Mniejsze konstrukcje to za mało. W Szwecji udowodniono, że zużyte wiatraki można wykorzystać w znacznie bardziej imponujący sposób. Wykorzystali nie śmigła, a gondolę turbiny – czyli masywną obudowę mechanizmu na szczycie masztu – do zbudowania w pełni funkcjonalnego, małego domu.
Gondola ma około 10 metrów długości i 4 metry szerokości, co dało przestrzeń mieszkalną o powierzchni blisko 35 mkw. Jej obudowa, wykonana z tworzywa wzmocnionego włóknem szklanym, sama w sobie zapewnia świetną izolację i ochronę przed warunkami atmosferycznymi. Ale to nie wszystko. Dom wyposażono w panele fotowoltaiczne, pompę ciepła i solarny podgrzewacz wody, co czyni go niemal samowystarczalnym.
Projekt Szwedów udowadnia, że dom o powierzchni 35 mkw., wykonany z turbiny, to nie tylko ciekawa koncepcja, ale też w pełni realne, energetycznie niezależne mieszkanie. We wnętrzu zaplanowano łazienkę, kuchnię oraz salon. W tym ostatnim umieszczono stół wyprodukowany ze... starych łopat turbiny. Dzięki temu udało się zagospodarować z powodzeniem kluczowe, problematyczne odpady poprodukcyjne w jednym pomyśle.
Przyszłość to wiatraki, które da się w pełni przetworzyć
Choć pomysły adaptacji starych wiatraków na ławki czy budynki imponują kreatywnością, to nie eliminują one istoty problemu. Prawdziwa innowacja, usuwająca kłopot u źródła, ma wyglądać zupełnie inaczej. Jej celem jest całkowite wyeliminowanie trudnych do przetworzenia odpadów.
Dlatego w Niemczech trwają zaawansowane prace nad śmigłami nowej generacji, wykonanymi z laminowanego drewna. Taki materiał, w przeciwieństwie do dzisiejszych kompozytów, będzie można w całości i bez większych trudności poddać recyklingowi, gdy turbina zakończy pracę.
To właśnie nowe podejście do projektowania, a nie wyłącznie kreatywny recykling tego, co zostało wyprodukowane, stanowi perspektywiczne rozwiązanie problemu utylizacji śmigieł z farm wiatrowych.