Spis treści
W weekend z 24 na 25 października 2026 roku przechodzimy na czas zimowy. Dla pracowników wykonujących obowiązki nocą ten zabieg oznacza jedną dodatkową godzinę pracy. Dzięki niej wynagrodzenie wrośnie od blisko 60 zł brutto (przy pensji minimalnej) do nawet 200 zł brutto. Z tej zmiany najbardziej ucieszą się pracownicy sektora medycznego oraz kolejarze, u których stawki prezentują się wyjątkowo korzystnie. Prawo przewiduje, że czas wypracowany z powodu cofnięcia wskazówek traktuje się jako nadgodzinę nocną, co daje zatrudnionym na etat prawo do standardowej stawki, 100-procentowego dodatku oraz stałego ryczałtu nocnego. Istnieje też opcja, w której pracodawca zaoferuje wolne zamiast pieniędzy, natomiast osoby na zleceniu lub B2B otrzymają tylko swoją zwykłą, ustaloną wcześniej stawkę.
Kogo czeka dłuższa zmiana po przejściu na czas zimowy 2026?
Weekend pod koniec października 2026 roku przyniesie tradycyjną zmianę czasu. O godzinie 3:00 w nocy z soboty na niedzielę przestawimy zegary na 2:00, wracając do czasu zimowego. Większość społeczeństwa zyska 60 minut snu, ale pracownicy pełniący w tym czasie dyżury w szpitalach, zakładach produkcyjnych czy na stróżówkach spędzą dłuższą noc w pracy. To przesunięcie powoduje, że ich zmiana zostaje wydłużona o godzinę, za co należy im się stosowna rekompensata w postaci powiększonej wypłaty. Eksperci przypominają, że pracodawcy są zobowiązani pokryć ten czas, co w pewnych zawodach daje kwoty zbliżone do 200 zł.
Przejście na czas zimowy 2026. Jakie zasady obowiązują przy wypłacie?
Kwestie rozliczeń za jesienną zmianę czasu reguluje wprost Kodeks pracy. Każda godzina doliczona przez cofnięcie wskazówek to nadgodzina wypracowana w nocy, dlatego osobom z umową o pracę przysługują wyższe przelewy. Na liście płac uwzględnia się w tym wypadku stawkę bazową, podwojone wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych oraz specjalny dodatek nocny. Pracownik kasuje więc podwójną stawkę bazową plus ujednolicony ryczałt. Ten dodatek wylicza się na bazie minimalnego wynagrodzenia (w październiku 2026 r. to 4 806 zł brutto) i wynosi równe 5,46 zł za godzinę. Wszyscy etatowcy, bez względu na wysokość pensji, otrzymują dodatek nocny w identycznej wysokości.
Zmiana czasu na zimowy 2026. Ile dokładnie wpadnie do portfela?
Podstawą do ostatecznych wyliczeń jest wysokość miesięcznego wynagrodzenia, więc lepiej zarabiający zgarną największe premie. Ochroniarz, który co miesiąc zarabia najniższą krajową (4 806 zł brutto), do pensji doliczy niecałe 60,07 zł brutto. W przypadku magazyniera z wynagrodzeniem 5 500 zł brutto zysk wynosi już 67,96 zł brutto, a operator wózka widłowego ze stawką rzędu 6 500 zł brutto otrzyma niemal 80 zł brutto. Korzystniej wyglądają wyliczenia na kolei. Maszynista pobierający 9 600 zł brutto zyska w październiku około 115 zł brutto, z kolei dyżurny ruchu z pensją w okolicach 11 664 zł brutto może spodziewać się przelewu powiększonego o 138 zł brutto. Absolutny szczyt zestawienia należy jednak do branży medycznej, gdzie ryczałty liczone są jeszcze inaczej. Najlepiej wynagrodzona dodatkowa godzina czeka lekarzy specjalistów, którym na konto wpadnie aż 194 zł brutto. Pielęgniarka zatrudniona za minimalną stawkę 8 369 zł brutto dostanie około 126 zł brutto, natomiast wykwalifikowany diagnosta z pensją od 11 486 zł brutto zainkasuje w granicach 173 zł brutto.
-Dla wielu osób pracujących w nocy zmiana czasu oznacza po prostu nieco wyższą wypłatę. Przy płacy minimalnej to około 60 zł brutto, przy wyższych pensjach ponad 100 zł, a w ochronie zdrowia nawet blisko 200 zł za jedną godzinę – komentuje Krzysztof Inglot, ekspert rynku pracy i założyciel Personnel Service.
Pieniądze czy wolne za czas zimowy 2026? Sprawdź szczegóły
Firmy mają również możliwość rekompensaty w postaci wolnego. Zamiast wypłacania pieniędzy za nadgodzinę, przedsiębiorca może skierować podwładnego na urlop. Jeśli inicjatywa wychodzi od zatrudnionego, w zamian dostanie dokładnie 60 minut luzu. W przypadku, gdy to szef nakazuje odbiór godzin, przelicznik rośnie i wymusza przyznanie półtorej godziny wolnego. Co ważne, niezależnie od wybranego systemu, ryczałt nocny, wynoszący 5,46 zł brutto, jest obowiązkowy. Inne przepisy dotyczą pracujących na umowach cywilnoprawnych i prowadzących jednoosobowe firmy, których Kodeks pracy chroni znacznie mniej. W tym przypadku otrzymają jedynie stawkę podstawową za wypracowaną godzinę, która zgodnie z prawem nie może spaść poniżej 31,40 zł brutto.