Szturm na banki. Polacy masowo biorą kredyty z jednego powodu

2026-04-16 19:15

Polacy ruszyli po kredyty jak po świeże bułki. Obecny boom na kredyty to efekt pośpiechu. Wielu Polaków chce zdążyć z decyzją, zanim kredyty zdrożeją, a z rynku znikną ostatnie w miarę dostępne mieszkania.

Katowice, osiedle przy Korczaka. Mieszkania na wynajem

i

Autor: Dorota Niećko Osiedle Korczaka w Katowicach, nowoczesne apartamentowce z balkonami i zagospodarowanym terenem zielonym. Mieszkań w takich cenach jest coraz mniej, a ich brak odczuwają single. Więcej o cenach mieszkań na portalu Super Biznes.

Szturm na banki. Polacy ruszyli po kredyty

Trwa ogromne oblężenie placówek bankowych. Tylko w trzecim miesiącu tego roku swoje wnioski o przyznanie finansowania na zakup własnego M złożyło ponad 63 tysiące klientów. Jest to najwyższy rezultat zanotowany od 2008 roku. Takie informacje płyną z analiz przeprowadzonych przez serwisy RynekPierwotny.pl oraz Rankomat.pl.

Skok zainteresowania hipotekami jest wręcz gigantyczny. Jak podkreślają twórcy raportu, w zestawieniu z lutym zainteresowanie finansowaniem z banku podskoczyło o 42 procent, natomiast względem analogicznego okresu w zeszłym roku wzrost ten wynosi niemal 72 proc.

Obawy napędzają decyzje o hipotekach

Co stoi za tak nagłym pędem po pieniądze z banku? Specjaliści z branży nie mają wątpliwości, że głównym motywatorem jest obawa przed zaostrzeniem polityki bankowej.

Quiz o polskich pisarzach. Tych faktów wstyd nie znać
Pytanie 1 z 12
Który z pisarzy posługiwał się pseudonimem „Juliusz Polkowski”

„Ten gwałtowny wzrost aktywności nie wynika z poprawy sytuacji kredytowej, lecz raczej z obaw przed jej pogorszeniem” – tłumaczy Marek Wielgo z portalu RynekPierwotny.pl.

Analitycy rynkowi zwracają uwagę, że na zachowania konsumentów wpływają również niepokoje na Bliskim Wschodzie. Eskalacja konfliktów w tamtym rejonie świata podnosi koszty surowców energetycznych, co w konsekwencji może napędzić inflację. Efektem takiego scenariusza mogą być podwyższone marże bankowe oraz bardziej restrykcyjne zasady udzielania pożyczek.

Ile pożyczą od banku singiel i rodzina?

Analizy serwisu Rankomat.pl pokazują, na jakie kwoty mogą liczyć poszczególni klienci. Osoba prowadząca jednoosobowe gospodarstwo domowe, z zarobkami rzędu 6 tysięcy złotych na rękę, otrzyma obecnie średnio 446 tys. zł. Dwie osoby zarabiające wspólnie 8 tysięcy złotych netto mogą wnioskować o kwotę bliską 562 tys. zł. Z kolei gospodarstwo domowe z jednym potomkiem i wpływami na poziomie 10 tysięcy złotych, ma szansę na sfinansowanie zakupu do kwoty niespełna 657 tys. zł.

Jeśli dołożymy do tego wkład własny wynoszący jedną piątą wartości nieruchomości, budżet na nabycie lokum rośnie. Singiel dysponuje wówczas kwotą około 557 tys. zł, para może szukać ofert za nieco ponad 700 tys. zł, a rodziny wielodzietne z odpowiednim dochodem mogą przebierać w ofertach za ponad 820 tys. zł.

Malejąca pula mieszkań na rynku

Główną barierą staje się jednak drastycznie kurcząca się oferta lokali w tych przedziałach cenowych. Najtrudniejszą sytuację mają na rynku osoby kupujące mieszkanie w pojedynkę, ponieważ w wielu aglomeracjach pula tanich nieruchomości drastycznie zmalała.

Najwięcej ofert wciąż można znaleźć w Łodzi, choć i tam rynek wyraźnie się wyczyścił. Podobne tendencje spadkowe są widoczne w Katowicach, Warszawie, stolicy Wielkopolski, we Wrocławiu, pod Wawelem oraz nad morzem.

W samej Warszawie osoby z pojedynczym dochodem mogą wybierać spośród zaledwie 1,1 tysiąca dostępnych lokali, a w Krakowie liczba ta spadła poniżej siedmiuset.

PTNW - Renata Kaznowska