- Posłowie alarmują, że problem przewlekłych postępowań ma charakter systemowy i może dotyczyć tysięcy osób w całej Polsce.
- Wsparcie, które miało zwiększyć niezależność osób z niepełnosprawnościami, w praktyce stało się dla wielu źródłem chaosu.
- W interpelacji padają konkretne pytania o pilną nowelizację przepisów i ewentualne kary za opóźnienia.
„Miesiące bez pomocy”. Posłowie alarmują o dramatycznej sytuacji osób z niepełnosprawnościami
Grupa posłów, w tym Henryk Szopiński, Marek Jan Chmielewski i Krzysztof Habura, skierowała do resortu rodziny interpelację w sprawie świadczenia wspierającego. Jak wskazują, do ich biur trafiają dramatyczne sygnały od osób z niepełnosprawnościami i ich rodzin, które od miesięcy bezskutecznie czekają na wsparcie finansowe. Zdaniem parlamentarzystów jest to niedopuszczalne, by osoby wymagające stałej opieki pozostawały bez pomocy państwa z powodu „niewydolności administracyjnej”.
W dokumencie podkreślono, że problem nie dotyczy pojedynczych przypadków, ale ma charakter systemowy i obejmuje wiele województw. Zwrócono uwagę, że nawet po weryfikacji orzeczenia, decyzja o przyznaniu świadczenia jest wydawana dopiero po upływie 12 tygodni, co w praktyce oznacza wielomiesięczne oczekiwanie na pieniądze.
Obiecana rewolucja zamieniła się w „chaos organizacyjny”?
Autorzy interpelacji przypominają, że świadczenie wspierające było przedstawiane jako rozwiązanie mające poprawić sytuację osób z niepełnosprawnościami i zwiększyć ich niezależność. Tymczasem, jak czytamy w piśmie, w praktyce wiele osób napotyka „chaos organizacyjny, przewlekłość postępowań oraz brak skutecznych mechanizmów ochrony przed bezczynnością organów administracji”.
Według posłów obecna sytuacja zaprzecza idei, która stała za wprowadzeniem nowego świadczenia. Zamiast realnego wsparcia, osoby uprawnione zmagają się z biurokracją i niepewnością, co pogłębia ich trudną sytuację życiową.
Jakie kroki podejmie resort? Posłowie domagają się odpowiedzi i pilnych zmian
W związku z narastającym kryzysem parlamentarzyści skierowali do minister rodziny, pracy i polityki społecznej cztery pytania. Chcą dowiedzieć się, ile osób w Polsce czeka na decyzję z przekroczeniem ustawowych terminów oraz jakie są rzeczywiste średnie czasy oczekiwania na przyznanie świadczenia.
Posłowie pytają również, czy ministerstwo planuje pilną nowelizację przepisów, aby zapewnić realne, a nie tylko deklaratywne wsparcie. Dodatkowo chcą wiedzy, czy rozważane jest wprowadzenie sankcji administracyjnych lub finansowych dla organów, które rażąco przekraczają terminy rozpatrywania wniosków.