Spis treści
Arabia Saudyjska zaskoczyła w pierwszej połowie
Spotkanie odbywające się w Miami od samego początku zapowiadało się intrygująco. Arabia Saudyjska, klasyfikowana na 61. miejscu w rankingu FIFA, objęła prowadzenie tuż przed przerwą. W 41. minucie bramkę dla zespołu prowadzonego przez trenera Georgiosa Donisa zdobył Abdulelah Al-Amri, który skutecznie dobił piłkę po interwencji 40-letniego bramkarza Fernando Muslery.
Urugwajczycy, trenowani przez Marcelo Bielsę, nie rozegrali żadnego meczu towarzyskiego bezpośrednio przed mundialem. Ta decyzja o oszczędzaniu zawodników początkowo wydawała się nietrafiona. Mimo dominacji na boisku w drugiej połowie, drużyna zajmująca 16. miejsce w światowym rankingu długo nie potrafiła znaleźć drogi do bramki rywala.
Urugwajczycy ratują remis w końcówce spotkania
W drugiej odsłonie meczu przewaga drużyny z Ameryki Południowej stała się wyraźna. W 60. minucie strzał Manuela Ugarte z dystansu wylądował na słupku, a zawodnicy z Arabii Saudyjskiej powoli tracili siły. Ostatecznie, w 80. minucie, Maxi Araujo zdobył wyrównującego gola dla Urugwaju. Mocne uderzenie pomocnika Sportingu Lizbona nie dało szans świetnie dysponowanemu bramkarzowi Mohammedowi Al-Owaisowi.
Do końca spotkania Urugwaj kontrolował przebieg gry, ale nie zdołał zdobyć zwycięskiej bramki. W doliczonym czasie gry świetną paradą po strzale Federico Valverde popisał się bramkarz z Arabii Saudyjskiej. Remis 1:1 oznacza, że faworyci grupy H nie zdobyli kompletu punktów w pierwszej kolejce. Mecz sędziował Włoch Maurizio Mariani, a na trybunach zasiadło 62 764 widzów.