Rząd wycofuje obniżoną akcyzę na paliwo. Tankowanie będzie znacznie droższe

2026-06-15 14:27

Właściciele samochodów w całej Polsce wkrótce odczują bolesne zmiany przy dystrybutorach. Resort finansów podjął decyzję o braku kontynuacji ulgi akcyzowej na benzynę i olej napędowy. Analitycy rynkowi ostrzegają, że to nieunikniony skok kosztów paliw, który pociągnie za sobą szybszy wzrost inflacji.

stacja paliw, paliwo, tankowanie
Autor: Shutterstock/ Shutterstock stacja paliw, paliwo, tankowanie

Podwyżki na stacjach benzynowych nawet o 30 groszy

Decydenci postanowili zachować zredukowaną stawkę podatku od towarów i usług na stacjach, jednak już w połowie tego miesiąca przestanie obowiązywać mechanizm chroniący kupujących przed drastycznymi kosztami. Chodzi o wygaszane właśnie zmniejszenie obciążeń akcyzowych nakładanych na diesla oraz benzynę. Rynkowi badacze podkreślają, że konsekwencje tego ruchu uderzą po kieszeniach klientów stacji błyskawicznie.

Obliczenia specjalistów wskazują na realne ryzyko podbicia stawek na pylonach w granicach dwudziestu ośmiu do dwudziestu dziewięciu groszy na każdym zatankowanym litrze. Przeciętny posiadacz pojazdu uzupełniający zbiornik do pełna będzie musiał liczyć się z wydatkiem wyższym o kilkanaście złotych podczas pojedynczej wizyty na stacji.

Droższe tankowanie podbije krajową inflację

Zmiany taryfikatorów na stacjach benzynowych nie będą zmartwieniem dotyczącym wyłącznie zmotoryzowanych obywateli. Finansiści biją na alarm, przewidując, że wyższe koszty transportu bezpośrednio napędzą ogólnokrajową dynamikę wzrostu cen.

Błyskawiczna analiza przeprowadzona przez ekspertów PKO BP oraz Erste Bank Polska wskazuje na konkretne liczby w tej sprawie. Zdaniem tych ośrodków analitycznych likwidacja akcyzowego parasola ochronnego zwiększy odczyt inflacji o dwie dziesiąte punktu procentowego.

Zapowiadane modyfikacje podatkowe uderzą w całą gospodarkę, a ich negatywne żniwo odczują finalnie wszyscy kupujący produkty codziennego użytku na terytorium całego kraju.

QUIZ. Poniedziałkowy test z wiedzy ogólnej. Pierwszy w czerwcu 2026! Powalcz o godny wynik!
Pytanie 1 z 10
Wiersz "Campo di Fiori" jest autorstwa:

Tarcza Ceny Paliwa Niżej działa tylko połowicznie

Mechanizm pomocowy pod nazwą „Ceny Paliwa Niżej” wprowadzono w życie pod koniec trzeciego miesiąca tego roku. Władze zareagowały w ten sposób na gwałtowne załamanie stabilności kosztów surowców energetycznych, co było pokłosiem eskalacji napięć militarnych na Bliskim Wschodzie.

Wdrożona wówczas taktyka osłonowa opierała się na dwóch mocnych filarach. Rządzący ścięli podatek VAT z dwudziestu trzech do zaledwie ośmiu procent oraz zredukowali obciążenia akcyzowe do najniższego pułapu tolerowanego przez unijne dyrektywy.

Zastosowanie takich instrumentów finansowych błyskawicznie zatrzymało galopujące koszty surowców na pylonach, dając zmotoryzowanym chwilę oddechu przy kasach.

Podatek VAT na paliwo zostaje ale akcyza idzie w górę

Pozytywnym aspektem tej układanki jest fakt, że zamrożony podatek od towarów i usług utrzyma swoją ośmioprocentową wartość do końca szóstego miesiąca roku. Niestety równolegle państwowa danina akcyzowa powraca do swoich bazowych i znacznie wyższych poziomów.

To właśnie to zjawisko zmusza rynkowych komentatorów do korygowania prognoz w górę, pomimo że część antykryzysowego bufora na stacjach benzynowych wciąż funkcjonuje.

Zwykły kierowca odnotuje w swoim budżecie zwiększone opłaty za przejazdy, chociaż szok cenowy nie przybierze tak drastycznych rozmiarów, jak w przypadku jednoczesnej likwidacji wszystkich wprowadzonych zniżek.

Taniejąca ropa naftowa szansą dla polskich kierowców

Obserwatorzy rynków finansowych dostrzegają na horyzoncie jeden kluczowy element, który potencjalnie może zamortyzować uderzenie w portfele klientów stacji. Główną nadzieją pozostają aktualne wahania na globalnych rynkach handlu czarnym złotem.

Ewentualna kontynuacja trendu spadkowego w wycenie tego strategicznego surowca ma szansę zrekompensować straty wywołane przywróceniem wyższej akcyzy. Obecnie jednak najtęższe umysły finansowe mają problem z precyzyjnym określeniem, w jakim kierunku podążą wartości baryłek na zagranicznych giełdach w nadchodzących tygodniach.

Przewidywania analityków sugerują, że przełom czerwca i lipca przyniesie wyraźnie droższe wizyty przy dystrybutorach. Takie zjawisko tradycyjnie mocno uszczupli oszczędności obywateli, a dodatkowo wywoła lawinowe podwyżki w sektorze usługowym oraz handlowym.

Miłosz Motyka, minister Energii [IMPACT 2026]