Zastal dyktuje warunki – mocny start
Czwarty mecz finałowy przyniósł sporo emocji. Orlen Zastal Zielona Góra pokonał Legię Warszawa 85:73, wyrównując stan rywalizacji w play-off na 2-2. Gospodarze, po dwóch słabszych występach, rozpoczęli spotkanie w hali CRS z wielką energią, zaskakując rywali.
Kluczowe były rzuty z dystansu oraz przewaga w walce o piłkę pod koszem. Po pierwszej połowie zespół z Zielonej Góry prowadził różnicą kilkunastu punktów. Kapitan Andrzej Mazurczak był niekwestionowanym liderem drużyny, rzucając w całym spotkaniu 21 punktów.
Czy Legia zdoła się odbudować?
W trzeciej kwarcie zawodnicy z Warszawy zdołali zniwelować straty do zaledwie czterech punktów (44:48). Ich obrona zaczęła funkcjonować lepiej, lecz końcówka tej odsłony należała do Zastalu, który odskoczył na 61:47.
Czwarta kwarta to już absolutna dominacja gospodarzy. Amerykańscy zawodnicy Orlenu nie dali rywalom szans na dogonienie wyniku. Rozpędzeni zielonogórzanie powiększyli prowadzenie do 19 punktów (81:62) na niewiele ponad dwie minuty przed końcem. Piąty mecz finałowy zostanie rozegrany w Warszawie w środę o 20:15.