Spis treści
- Inspektorzy w bielskim szpitalu po wniosku związków zawodowych
- Zaniżone wynagrodzenia, brak dodatków i procedur antymobbingowych
- Dyrektor obiecuje realizację zaleceń i szuka 2 mln zł kredytu
- Brak zwolnień, ale konieczne zmiany na oddziałach
- Szpital stawia na zatrudnienie nowych specjalistów i rozwój oddziałów
Inspektorzy w bielskim szpitalu po wniosku związków zawodowych
W dniach 12, 13 i 17 sierpnia w placówce odbyła się kontrola inspekcji pracy. Wniosek o jej przeprowadzenie złożyło Forum Związków Zawodowych Województwa Podlaskiego.
Od długiego czasu pracownicy działów administracyjnych domagali się podniesienia swoich pensji. Dyrekcja niezmiennie argumentowała to brakiem środków finansowych w budżecie szpitala.
Obecnie wyniki kontroli Państwowej Inspekcji Pracy dowiodły, że pensje niektórych osób zatrudnionych w szpitalu były ustalane w sposób nieprawidłowy.
Jak przekazał Maciej Starzyk, pełniący funkcję rzecznika prasowego PIP, inspektorzy wykazali niedopełnienie obowiązku poprawnego naliczania wynagrodzeń, szczególnie w kwestii podwyżek dla osób zatrudnionych na umowę o pracę, które nie wykonują zawodów medycznych.
Zaniżone wynagrodzenia, brak dodatków i procedur antymobbingowych
Wykaz błędów stwierdzonych przez kontrolerów jest rozbudowany. Wśród nich znalazły się sytuacje, w których zaniżano pensje za czas urlopu oraz wypłacano zbyt małe kwoty ekwiwalentu za dni wolne, których pracownik nie wykorzystał.
Zastrzeżenia dotyczyły także odpraw przyznawanych w związku z przejściem na emeryturę czy rentę, a także nagród za długoletni staż pracy. Dodatkowo pracownicy sektora gospodarczego byli pozbawieni dodatków należnych za pracę w godzinach nocnych.
Placówka wstrzymała również wypłaty dodatków przysługujących za korzystanie z prywatnego obuwia na stanowiskach narażonych na kontakt z materiałami biologicznymi.
Inspektorzy z Państwowej Inspekcji Pracy zwrócili również uwagę na fakt, że w szpitalu brakuje ustalonych procedur, które miałyby zapobiegać mobbingowi.
Dyrektor obiecuje realizację zaleceń i szuka 2 mln zł kredytu
We wrześniu na czele placówki stanął Sebastian Wysocki. Aktualny dyrektor szpitala zapewnił, że wszystkie wskazania przekazane przez inspekcję pracy będą wdrożone w życie.
Największą przeszkodą wciąż są braki finansowe. Budżet szpitala jest na tyle obciążony, że osoby pracujące na podstawie kontraktów dostają swoje wypłaty w podziale na dwie części.
W rozmowie z Gazetą Współczesną dyrektor Sebastian Wysocki wyznał: Obecnie stoimy nad przepaścią.
Dlatego władze szpitala planują zaciągnąć zobowiązanie kredytowe na kwotę 2 milionów złotych. Środki te mają pokryć najpilniejsze opłaty oraz uregulować zaległości finansowe.
Brak zwolnień, ale konieczne zmiany na oddziałach
Kierownictwo szpitala stanowczo deklaruje, że nie zamierza zwalniać obecnych pracowników. Jednocześnie planowane są przesunięcia personelu pomiędzy poszczególnymi stanowiskami pracy oraz różnymi oddziałami.
Sebastian Wysocki stwierdził, że prowadzą rozmowy z załogą, próbując wyjaśnić panującą sytuację i przekonać, że wprowadzane zmiany leżą we wspólnym interesie wszystkich zatrudnionych.
Dyrektor zaznaczył także, że wewnętrzna analiza, którą przeprowadzono przed objęciem przez niego stanowiska, wyraźnie pokazała, że szpital nie spełnia aktualnie obowiązujących standardów.
Szpital stawia na zatrudnienie nowych specjalistów i rozwój oddziałów
Kierownictwo planuje wyjście z kryzysu nie tylko przez cięcia kosztów. Równolegle trwa proces zatrudniania nowych specjalistów, a w planach jest poszerzanie oferty medycznej placówki.
Począwszy od września, w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym (SOR) pracę rozpoczęło trzech nowych lekarzy. Dzięki temu posunięciu znacznie zmniejszono liczbę nadgodzin, w jakich dotychczas pracowali zatrudnieni tam medycy. Ponadto na oddziale chorób wewnętrznych również pojawił się nowy personel lekarski.
Władze szpitala prowadzą również pertraktacje z lekarzami ginekologami, celem przywrócenia funkcjonowania oddziału ginekologicznego. Wśród założeń znajduje się również stworzenie oddziału fizjoterapii dla najmłodszych pacjentów.
Instytucja medyczna przygotowuje się do wprowadzenia dalszych modyfikacji. W niedalekiej przyszłości ma nastąpić oddanie do dyspozycji nowego skrzydła Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego. Złożono także wnioski do Narodowego Funduszu Zdrowia o otwarcie poradni rehabilitacyjnej oraz poradni zajmującej się leczeniem osteoporozy.
Zarząd szpitala wyraża nadzieję, że uruchamianie nowych oddziałów oraz specjalistycznych poradni przyciągnie większą liczbę chorych, co w efekcie przyczyni się do polepszenia stanu finansów szpitala. Tymczasem jednak nadrzędnym zadaniem placówki jest wypłacenie zaległych świadczeń załodze i znalezienie 2 mln zł na pokrycie wydatków związanych z bieżącym funkcjonowaniem.