Dostęp do pieniędzy często wygrywa z wyższym oprocentowaniem
Badanie przeprowadzone przez platformę Raisin pokazuje, że Polacy z dużą ostrożnością podchodzą do długoterminowego lokowania oszczędności. Zapytani o najważniejszy czynnik przy wyborze lokaty, najczęściej wskazują wysokość oprocentowania (49 proc.). Nie jest to jednak jedyny element decydujący o wyborach oszczędzających.
Kiedy wyższy zysk oznacza konieczność pozostawienia środków na lokacie przez dłuższy czas lub ryzyko utraty odsetek przy wcześniejszym wycofaniu pieniędzy, priorytety ulegają zmianie. Dla 49,5 proc. ankietowanych kluczowa jest możliwość szybkiego dostępu do oszczędności, a dla 36,9 proc. – bezpieczeństwo zgromadzonych środków.
Niewielka premia za dłuższe zamrożenie kapitału nie przekonuje większości badanych. Zaledwie 18,6 proc. respondentów deklaruje, że dodatkowe 0,5 pkt proc. oprocentowania mogłoby skłonić ich do wyboru konkretnej lokaty. Wśród mężczyzn taki pogląd wyraża 21,7 proc. badanych, podczas gdy wśród kobiet odsetek ten wynosi 15,3 proc.
Inflacja znów przyspiesza. Polacy nie chcą ponownie stracić kontroli nad finansami
Zdaniem ekspertów ta zmiana priorytetów i niechęć do "zamrażania" środków wiąże się bezpośrednio z podejściem do bezpieczeństwa finansowego po długim okresie wysokiej inflacji. Tym bardziej że ta ponownie zaczyna przyspieszać.
Według najnowszych danych GUS ceny towarów i usług konsumpcyjnych były w kwietniu 2026 roku wyższe o 3,2% niż rok wcześniej. Jeszcze w lutym inflacja wynosiła 2,1%, a w marcu wzrosła do 3,0%. To pokazuje wyraźne odbicie presji cenowej w gospodarce.
Już co piąty badany (21,7%) deklaruje, że doświadczenia z ostatnich lat skłoniły go do wybierania krótszych okresów oszczędzania. Najczęściej wskazują na to osoby w wieku 25–34 lata (26,5%). W grupie 35–64 lata odsetek ten utrzymuje się na poziomie około 22%.
– Po doświadczeniach ostatnich lat Polacy są bardziej wyczuleni i koncentrują się na zachowaniu kontroli nad pieniędzmi. Oszczędności mają nie tyle zarabiać, ile zapewniać poczucie bezpieczeństwa oraz możliwość szybkiego dostępu do środków w razie nieprzewidzianych wydatków. Długi okres zamrożenia pieniędzy oraz ryzyko utraty odsetek stają się istotną psychologiczną barierą – mówi Michał Piątek, dyrektor generalny Raisin w Polsce.
Powstaje behawioralna granica. Dłuższe lokaty odstraszają
Badanie pokazuje, że Polacy niechętnie zamrażają swoje oszczędności na dłużej. Jeśli wcześniejsze zerwanie lokaty oznaczałoby utratę odsetek, ponad połowa badanych (52%) nie zdecydowałaby się ulokować środków na okres dłuższy niż sześć miesięcy.
Najczęściej wskazywanym okresem jest od 3 do 6 miesięcy (31,7%). Kolejne 15,7% respondentów zaakceptowałoby maksymalnie trzy miesiące, a 4,6% nie chce ograniczać sobie dostępu do oszczędności w ogóle. Gotowość do ulokowania środków na ponad rok deklaruje zaledwie 13,9% badanych.
Zdaniem ekspertów taka ostrożność wynika zarówno z niepewności gospodarczej, jak i codziennych obserwacji oszczędzających.
– Jeśli polski konsument ma zrezygnować z płynności na rok czy kilka lat, oczekuje w zamian uczciwej premii i jasnych zasad – podkreśla Michał Piątek, dyrektor generalny Raisin w Polsce. – Przy dłuższych lokatach oszczędzający dokładnie przyglądają się warunkom: sprawdzają, czy produkt nie wymaga zakładania konta osobistego, jakie obowiązują limity wpłat i czy oprocentowanie rekompensuje dłuższe ulokowanie środków. Poszukiwanie takich ofert nie ogranicza się już wyłącznie do rynku krajowego. Konkurencyjne lokaty długoterminowe oferują także banki działające w innych krajach Europy.
Badanie zostało przeprowadzone w lutym 2026 roku przez UCE RESEARCH na zlecenie platformy Raisin. Próba objęła 1008 dorosłych Polaków w wieku od 18 do 80 lat.