Spis treści
Grupowe zwolnienia w hucie w Dziedzicach
W zakładzie Walcownia Metali Dziedzice rozpoczęła się batalia o zachowanie etatów. Dyrekcja firmy przedstawiła zamiar rozwiązania umów z grupą około dwustu osób, co przy aktualnej liczbie 447 pracowników stanowi niemal 50 procent całej załogi.
Obecnie na terenie Śląska trwają zacięte negocjacje. Przedstawiciele pracowników i zarząd szukają kompromisu, a w grze są nie tylko setki miejsc pracy, ale i dalsze losy samego przedsiębiorstwa.
Polecany artykuł:
Nawet 200 osób straci zatrudnienie na Śląsku
Wieści o planowanej redukcji zatrudnienia wywołały ogromny szok wśród załogi. Zgodnie z zapowiedziami, pracę ma stracić 163 robotników produkcyjnych oraz 37 osób z działów administracyjnych.
Perspektywa utraty dochodów budzi ogromny niepokój u wielu rodzin, a w samym zakładzie panuje gęsta atmosfera. Zdesperowani pracownicy domagają się informacji o możliwości uratowania swoich stanowisk i chcą poznać długofalową strategię kierownictwa firmy.
Solidarność walczy o ograniczenie zwolnień w Walcowni
Działacze „Solidarności” nie zamierzają odpuszczać. Po wstępnych negocjacjach zaznaczają, że widzą przestrzeń do wypracowania kompromisu z zarządem.
– Mieliśmy poczucie, że jest pole do rozmów o zmniejszeniu skali redukcji zatrudnienia. To jest dziś dla nas najważniejsze – podkreśla przewodniczący zakładowej „Solidarności” Paweł Sroczyński.
Związkowcom zależy nie tylko na uratowaniu jak największej liczby etatów. Walczą również o satysfakcjonujące warunki rozstania dla tych, których obejmą zwolnienia, w tym o wyższe odprawy i realne wsparcie w poszukiwaniu nowych miejsc pracy.
Fatalne nastroje w Walcowni Metali Dziedzice
Termin kolejnych rozmów między władzami spółki a związkami zawodowymi wyznaczono na 14 lipca. Prawdopodobnie to właśnie wtedy zapadną rozstrzygające decyzje w sprawie skali zwolnień.
– Ludzie chcą wiedzieć, jaka jest przyszłość zakładu. Nastroje są fatalne – alarmuje Paweł Sroczyński.
Wśród zatrudnionych rośnie obawa, że obecne redukcje to dopiero zwiastun znacznie poważniejszych problemów firmy.
Kryzys uderza w hutnictwo i przemysł
Problemy Walcowni Metali Dziedzice wpisują się w szerszy kryzys dotykający polskie hutnictwo. Od dłuższego czasu sektor ten zmaga się z drastycznymi podwyżkami cen energii oraz wymogami europejskiej polityki proklimatycznej. Sytuację komplikują również gwałtownie rosnące ceny miedzi, które w skali roku podskoczyły o kilkadziesiąt procent.
Wszystko to złożyło się na obecną, krytyczną sytuację walcowni. Z punktu widzenia załogi kluczowe pozostaje jednak pytanie o to, ilu pracownikom uda się obronić swoje stanowiska. Decydujące wieści mogą pojawić się już w ciągu najbliższych kilkunastu dni.