Puste dystrybutory na stacjach benzynowych. Wiceminister wskazuje winnego

2026-04-07 11:22

We Francji kierowcy borykają się z poważnymi brakami paliwa. Władze przekazały, że kłopoty z tankowaniem występują już na blisko 20 proc. stacji w kraju. Rząd uspokaja jednak, że nie ma problemów z ogólnokrajowymi dostawami, a obecna sytuacja to wynik strategii cenowej jednego z naftowych gigantów.

ceny paliw

i

Autor: AI/ Wygenerowane przez AI Zbliżenie na rękę mężczyzny trzymającego czarny pistolet do tankowania, włożony do wlewu paliwa srebrnego samochodu, na stacji benzynowej. Ilustruje braki paliwa we Francji, o których przeczytasz na portalu Super Biznes.

Co piąta stacja benzynowa we Francji świeci pustkami. Rząd zabiera głos

Wyobraź sobie sytuację, w której podjeżdżasz na stację benzynową, a dystrybutory są puste. Z takim problemem muszą się obecnie mierzyć zmotoryzowani we Francji. We wtorkowy poranek wiceminister ds. energii Maud Bregeon, na antenie telewizji BFM TV, przekazała, że kłopoty z dostępnością benzyny i oleju napędowego dotyczą około 18 proc. wszystkich punktów tankowania w państwie. Te statystyki mogą budzić niepokój, szczególnie w świetle rosnących globalnie cen ropy naftowej.

Przedstawicielka francuskiego rządu starała się jednak uspokoić sytuację. Jak zaznaczyła, kraj nie znajduje się w obliczu ogólnokrajowego kryzysu w zaopatrzeniu. Bregeon zapewniała, że nie ma generalnego kłopotu z dostawami. Zdaniem władz, niedobory paliwa we Francji to nie wynik problemów z zaopatrzeniem, ale przeciążenia logistycznego, które ma bardzo konkretną przyczynę. Sieci dystrybucyjne po prostu nie są w stanie nadążyć z dostarczaniem surowca do miejsc, w których zapotrzebowanie drastycznie wzrosło.

TotalEnergies a problemy z dostępnością paliwa. Kto za to odpowiada?

Skoro rafinerie dysponują paliwem, dlaczego brakuje go na stacjach? Wiceminister Maud Bregeon bezpośrednio wskazała winowajcę tej sytuacji – koncern naftowy TotalEnergies. Firma ta zdecydowała się na odważne posunięcie, wprowadzając limit cen detalicznych na swoich stacjach. W rezultacie sprzedaje paliwo taniej niż rynkowi rywale, którzy zmuszeni byli do podniesienia cen w reakcji na globalną sytuację rynkową.

Skutki tego działania były łatwe do przewidzenia. Zmotoryzowani, w poszukiwaniu oszczędności, masowo ruszyli na stacje należące do TotalEnergies. Nagły skok zapotrzebowania w jednym miejscu doprowadził do błyskawicznego wyczerpania zapasów w zbiornikach i powstania lokalnych braków. Strategia cenowa naftowego giganta sprawiła, że jego sieć zyskała tak ogromną popularność, iż logistyka nie zdołała sprostać obciążeniu, co odczuli kierowcy w całej Francji. Mimo że konkurencyjne sieci mogą dysponować pełnymi zapasami, to właśnie oblężenie stacji TotalEnergies potęguje wrażenie ogólnokrajowego problemu z dostępnością paliw.

Czy jesteś mądrzejszy od uczestniczek "Królowej Przetrwania"?
Pytanie 1 z 16
Kim był Neil Armstrong?
DR SZEWKO O SZALEŃSTWIE TRUMPA I ZBRODNIACH NETANJAHU