Spis treści
Orlen znów zmienia cennik paliw
Dla posiadaczy samochodów napływają kolejne niezbyt optymistyczne wieści. Krajowy gigant naftowy podjął decyzję o następnym podniesieniu hurtowych stawek za paliwa silnikowe. Podwyżki dotknęły bezpośrednio stawek za benzynę oraz popularnego diesla. W tym momencie kupujących zabezpieczają wciąż odgórnie narzucone limity cenowe przy dystrybutorach, jednak dalszy rozwój wypadków stoi pod ogromnym znakiem zapytania.
Ceny benzyny idą w górę drugi dzień z rzędu
Aktualne zestawienie opłat wskazuje, że wartość hurtowa popularnej benzyny Eurosuper 95 podskoczyła o 54 złote na każdym metrze sześciennym, osiągając pułap 5290 złotych. Wzrost zanotowała również odmiana Super Plus 98, gdzie po korekcie o 34 złote stawka uplasowała się na poziomie wynoszącym dokładnie 5794 zł za jeden metr sześcienny.
Podwyżki nie ominęły również kupujących olej napędowy Ekodiesel. Hurtowa opłata za tego rodzaju paliwo zwiększyła się o 29 złotych i wynosi w tej chwili dokładnie 5628 złotych w przeliczeniu na metr sześcienny.
Warto odnotować, że to już kolejna tego rodzaju modyfikacja w perspektywie zaledwie 48 godzin. Dzień wcześniej państwowy koncern również zdecydował się podnieść kwoty konieczne do zakupu powszechnie wybieranej benzyny o liczbie oktanowej 95.
Ile dziś zapłacimy za paliwo przy dystrybutorze?
Pozytywną informacją dla zmotoryzowanych jest fakt, że na stacjach benzynowych wciąż funkcjonują odgórne limity finansowe, które zostały ustanowione przez rządzących w ramach funkcjonującego programu „Ceny Paliwa Niżej”.
W obecnej sytuacji jeden litr popularnej benzyny Pb95 nie przekroczy kwoty rzędu 5,98 złotego. W przypadku odmiany Pb98 zmotoryzowani muszą przygotować się na wydatek rzędu maksymalnie 6,55 zł za litr, z kolei tankowanie oleju napędowego zamknie się w pułapie 6,37 zł.
Analizując sytuację względem poprzedniej doby, można zauważyć, że w górę poszła wyłącznie najwyższa dopuszczalna stawka za benzynę Pb95. Z kolei diesel oraz paliwo typu Pb98 zanotowały bardzo symboliczne i minimalne obniżki w obowiązującym cenniku detalicznym.
Ceny paliw a tarcza. Rząd jeszcze nie podjął ostatecznej decyzji
Rządowa inicjatywa ochronna „Ceny Paliwa Niżej”, gwarantująca zredukowane wymiary podatku VAT i akcyzy, a także sztywne widełki na pylonach stacji, została zaplanowana do funkcjonowania zaledwie do 15 czerwca bieżącego roku.
Przyszłość rozwiązań ochronnych wciąż pozostaje owiana tajemnicą. Szef resortu energii Miłosz Motyka przekazał opinii publicznej, że obecnie toczą się zaawansowane prace analityczne zrzeszające ministerstwa energii, finansów oraz aktywów państwowych, a finalne rozstrzygnięcia dotyczące przedłużenia programu jeszcze nie zapadły.
Taki rozwój sytuacji sprawia, że wszyscy użytkownicy dróg muszą przygotować się na najbliższe dni pełne rosnącej niepewności co do kosztów tankowania.
Konflikt na Bliskim Wschodzie miesza na rynku paliw
Ostateczny koszt tankowania uzależniony jest nie wyłącznie od krajowych zawirowań gospodarczych. Gigantyczną rolę odgrywają w tym procesie również skomplikowane i wielowątkowe procesy zachodzące na globalnych rynkach handlowych.
W efekcie niedawnego uderzenia sił amerykańskich i izraelskich na terytorium Iranu, giełdowe wyceny surowca naftowego błyskawicznie poszybowały w górę. Kosztowniejszy materiał bazowy bezpośrednio generuje znacznie potężniejsze obciążenia finansowe przy produkcji, co natychmiast uderza w kwoty widniejące na stacjach paliw.
Nawet jeśli podczas ostatnich sesji rynkowych dało się zaobserwować delikatne symptomy stabilizacji nastrojów w zapalnym regionie Bliskiego Wschodu, doświadczeni obserwatorzy branży wyraźnie zaznaczają, iż całe otoczenie makroekonomiczne charakteryzuje się wciąż ogromną zmiennością.
Kierowcy z niecierpliwością czekają na decyzję rządu
Dla przytłaczającej większości zmotoryzowanych obywateli naszego kraju fundamentalną kwestią pozostaje jedna niewiadoma. Wszyscy zastanawiają się, jakie dokładnie sumy będą zmuszeni przeznaczać na uzupełnianie baku tuż po upływie terminu 15 czerwca.
W wariancie zakładającym utrzymanie przez gabinet rządzący obecnych mechanizmów ochronnych, detaliczne koszty paliw mają szansę utrzymać się w ryzach. Z kolei wygaśnięcie funkcjonującego wsparcia w obliczu skoków wyceny baryłki ropy spowoduje natychmiastowe i bardzo bolesne konsekwencje dla domowych budżetów kierowców.
Polecany artykuł: