Spis treści
Polacy odkładają emeryturę. Dłuższa aktywność zawodowa
Chociaż oficjalne przepisy określają wiek emerytalny na 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn, to w rzeczywistości te granice są traktowane raczej umownie. Najnowsze ustalenia zawarte w Bilansie Kapitału Ludzkiego, przygotowanym przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości, dowodzą, że znaczna część społeczeństwa zamierza kontynuować zatrudnienie znacznie dłużej.
Zgromadzone dane uwidaczniają również pewne niepokojące zjawisko. Okazuje się bowiem, że nawet do 30 proc. obywateli nie potrafi sprecyzować momentu, w którym ostatecznie zrezygnuje z pracy zarobkowej. Co ciekawe, ten problem dotyka także tych, którzy są już o krok od osiągnięcia uprawnień emerytalnych.
Wśród mężczyzn będących w przedziale wiekowym od 60 do 64 lat, 17 proc. nie wie jeszcze, kiedy złoży wniosek o świadczenie. Zbliżone statystyki odnotowano wśród kobiet mających od 50 do 59 lat – tam odsetek osób niemających sprecyzowanych planów wynosi 21 proc.
Polecany artykuł:
Odpowiedni moment przejścia na emeryturę decyduje o pieniądzach
Specjaliści niezmiennie podkreślają, że wybór właściwego czasu na zakończenie kariery zawodowej ma fundamentalne znaczenie dla kwoty wypłacanych później środków. Nie bez powodu to właśnie lipiec od wielu lat cieszy się największą popularnością wśród osób decydujących się na złożenie stosownych dokumentów w ZUS.
Przyczyna takiego stanu rzeczy jest oczywista. Z uwagi na coroczną waloryzację zgromadzonych składek, wielu seniorów może zagwarantować sobie wyższe przelewy z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, niż gdyby podjęli tę decyzję zaledwie miesiąc wcześniej. To dobitnie udowadnia, że precyzyjne zaplanowanie finału ścieżki zawodowej przynosi wymierne korzyści finansowe.
– Moment przejścia na emeryturę wciąż traktowany jest przez wielu Polaków jako wydarzenie, a nie proces wymagający wcześniejszego przygotowania – podkreśla prof. Jolanta Perek-Białas z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Aktywność zawodowa w Polsce do 69. roku życia
Z analiz wynika jasno, że wielu obywateli nie rezygnuje z zatrudnienia w momencie nabycia praw do świadczeń. Sytuacja wygląda zgoła inaczej.
Aż 26 proc. kobiet pomiędzy 60. a 64. rokiem życia oraz 17 proc. mężczyzn w przedziale 65-69 lat łączy pobieranie pieniędzy z ZUS z dalszą pracą zarobkową. Dla niektórych z nich jest to niezbędny krok do poprawy domowego budżetu, podczas gdy inni traktują to jako szansę na utrzymanie relacji z otoczeniem i pozostanie aktywnym.
Na wydłużenie swojej kariery najczęściej decydują się osoby legitymujące się wyższym wykształceniem, a także przedsiębiorcy oraz ci, którzy piastują stanowiska menedżerskie.
Kobiety i mężczyźni inaczej patrzą na emeryturę
Choć dla sporej grupy mężczyzn głównym motywatorem do dalszej pracy pozostaje aspekt finansowy, to kobiety znacznie częściej podają zupełnie inne powody. Zależy im głównie na pielęgnowaniu kontaktów z innymi oraz na poczuciu, że ich działania wciąż mają sens i są przydatne.
Analitycy zaznaczają, że czas pobierania świadczeń przestał być utożsamiany z całkowitym odcięciem się od spraw zawodowych. Coraz częściej traktuje się go jako nowy rozdział, który można z powodzeniem łączyć z pracą w niepełnym wymiarze godzin lub prowadzeniem własnego biznesu.
Życie seniora nie kończy się na pracy
Przeprowadzone badania jednoznacznie wskazują, że osoby starsze nie planują porzucać aktywnego stylu życia. Prawie 80 proc. ankietowanych przyznaje, że pomimo osiągnięcia stosownego wieku wciąż czują się potrzebni społeczeństwu.
To wyraźny znak, że w Polsce następuje transformacja w postrzeganiu jesieni życia. Okres pobierania świadczeń z ZUS coraz rzadziej równa się bezczynności. Dla sporej grupy obywateli to wręcz początek nowej drogi, na której jest przestrzeń na realizację pasji, pracę oraz zaangażowanie w życie społeczności.