Pilny alert w całej Polsce! Polskie Sieci Elektroenergetyczne biją na alarm

Upały, które nawiedziły Polskę, stanowią ogromne wyzwanie dla krajowej energetyki. Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) wydały pilny komunikat o wprowadzeniu okresu przywołania na rynku mocy we wtorek w godzinach 17:00-19:00. To bezpośredni skutek gwałtownie rosnącego zapotrzebowania na prąd spowodowanego wysokimi temperaturami.

Upały nie grożą blackoute.jpg
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Pracownik techniczny przy podstawie słupa wysokiego napięcia na polu podczas zachodu słońca.

PSE ogłaszają okres przywołania

Polskie Sieci Elektroenergetyczne podjęły decyzję o wprowadzeniu we wtorek okresu przywołania na rynku mocy, który obowiązywał między godziną 17:00 a 19:00. Jak wyjaśnia operator, jest to narzędzie uruchamiane w sytuacjach krytycznych, gdy pojawiają się problemy ze zbilansowaniem systemu energetycznego. Powodem obecnego alertu są ekstremalne upały, które wywindowały zużycie energii elektrycznej do rekordowych poziomów. Warto zaznaczyć, że jest to już drugi taki przypadek w tym roku – poprzednio podobny alert ogłoszono pod koniec czerwca.

Rynek mocy: co to oznacza?

System rynku mocy działa jak polisa ubezpieczeniowa dla krajowej energetyki. Elektrownie i elektrociepłownie otrzymują wynagrodzenie za samą gotowość do dostarczenia energii, a nie tylko za sprzedany prąd. Z kolei najwięksi odbiorcy, tacy jak zakłady chemiczne czy huty, mogą liczyć na rekompensatę finansową w zamian za zobowiązanie do ograniczenia zużycia w kryzysowych momentach. Ogłoszenie okresu przywołania to sygnał do aktywacji tej polisy. W praktyce oznacza to, że elektrownie muszą pracować na maksymalnych obrotach, a duzi odbiorcy redukują zapotrzebowanie. Dzięki temu PSE może utrzymać równowagę w systemie i uniknąć blackoutu.

Jak spędzano wakacje w PRL-u? Przekonaj się, co wiesz o urlopach z dawnych lat
Pytanie 1 z 10
Które nadmorskie miasto było szczególnie często wybieranym kierunkiem w tamtych czasach?

Upały stanowią wyzwanie dla energetyki

Wtorkowa decyzja PSE nie była niespodzianką. Fale upałów generują podwójne problemy dla sektora energetycznego: drastycznie wzrasta zużycie prądu z powodu masowego używania klimatyzatorów, a jednocześnie spada sprawność elektrowni i pojawiają się trudności z chłodzeniem spowodowane niskim poziomem rzek. Jeszcze w poniedziałek operator deklarował, że system dysponuje odpowiednimi rezerwami, jednak zaznaczał, że może być konieczne użycie mechanizmów rynku mocy, co ostatecznie miało miejsce we wtorek.

Czy czekają nas braki prądu?

Mimo napiętej sytuacji, eksperci uspokajają. Ogłoszenie okresu przywołania nie nakłada żadnych ograniczeń na odbiorców indywidualnych i nie zwiastuje przerw w dostawach prądu dla gospodarstw domowych. Świadczy to o tym, że system działa i odpowiednie mechanizmy obronne są aktywowane na czas. Specjaliści ostrzegają jednak, że w związku ze zmianami klimatu takie sytuacje mogą powtarzać się częściej. Dlatego też niezbędne są pilne inwestycje w infrastrukturę przesyłową oraz budowę nowoczesnych i stabilnych źródeł energii.

Tropikalny upał w Szczecinie

Rolki