Spis treści
Prognozy ekonomistów oraz sugestie szefa banku centralnego wskazują na obniżkę stóp o 25 punktów bazowych w marcu 2026 roku.
Za decyzją przemawia inflacja poniżej celu (2,2 proc. w styczniu) oraz niższa dynamika płac, wynosząca 6,1 proc. r/r.
Adam Glapiński zasygnalizował, że marzec to dobry moment na cięcie, pomijając w swojej narracji ryzyka inflacyjne.
Analitycy mBanku, ING oraz PZU spodziewają się obniżki, a niektórzy przewidują docelowy spadek stopy referencyjnej do 3,0 proc.
Kiedy decyzja RPP w sprawie stóp?
Wiele wskazuje na to, że poluzowanie polityki pieniężnej nastąpi już podczas najbliższego, marcowego posiedzenia Rady. Rynek wykazuje w tej kwestii niemal pełną zgodność, a oczekiwania te są podsycane przez sygnały z banku centralnego. Byłaby to pierwsza korekta w bieżącym roku, następująca po ubiegłorocznej serii obniżek o łącznej skali 175 punktów bazowych, które ustaliły stopę referencyjną na poziomie 4,0 proc. Eksperci rynkowi prognozują redukcję stóp o 25 punktów bazowych.
Spadek inflacji i wynagrodzeń kluczem do decyzji
Najważniejszym czynnikiem przemawiającym za łagodniejszym kursem w polityce monetarnej jest wyraźne hamowanie wzrostu cen. Styczniowy wskaźnik CPI na poziomie 2,2 proc. uplasował się poniżej celu inflacyjnego NBP wynoszącego 2,5 proc. Mimo że rynek oczekiwał nieco głębszego spadku, dane te potwierdzają słabnącą presję cenową. Argumentów dostarcza również rynek pracy. Dynamika płac okazała się niższa od rynkowych przewidywań. Styczniowy wzrost wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw o 6,1 proc. r/r sugeruje, że grudniowy skok był efektem premii, a nie początkiem niebezpiecznej spirali, co dowodzi skuteczności obecnych stóp procentowych.
Adam Glapiński o możliwej obniżce
Zmianę nastawienia widać wyraźnie w oficjalnych komunikatach banku centralnego. Podczas lutowej konferencji prasowej prezes Adam Glapiński powstrzymał się od omawiania ryzyk inflacyjnych, przyjmując łagodniejszy ton i wskazując na trwały powrót inflacji do celu. W odpowiedzi na pytania dziennikarzy ocenił, że „marzec będzie dobrym miesiącem na obniżkę stóp procentowych”, uzależniając jednak ostateczny ruch od najnowszych danych. Prezes NBP wyjaśniał:
Polecany artykuł:
– W marcu będziemy już znali wstępne dane GUS o inflacji w styczniu. Ponadto wyjaśni się, czy początek roku przyniesie spodziewane obniżenie dynamiki wynagrodzeń w przedsiębiorstwach. Poznamy przy tym marcową projekcję, która jest dla nas najważniejszym wskazaniem – tłumaczył prezes NBP.
Scenariusz nakreślony przez prezesa NBP znajduje potwierdzenie w analizach największych instytucji finansowych, które zgodnie przewidują marcowe cięcie. Konrad Soszyński z PZU zakłada w tym roku dwie obniżki po 25 punktów bazowych – w marcu oraz w lipcu. Ekonomista uważa, że na taki ruch pozwala spadek inflacji wyraźnie poniżej celu. Jak podaje strefainwestorow.pl, analitycy są w tej kwestii jednomyślni.
Źródło: strefainwestorow.pl
Polecany artykuł: