Spis treści
- Kalendarz dni wolnych na 2026 rok wynika ze stałych zapisów ustawy z 1951 roku.
- Od ubiegłego roku do wykazu świąt dołączyła Wigilia Bożego Narodzenia (24 grudnia).
- W Kancelarii Prezydenta czeka petycja dotycząca włączenia Wielkiego Piątku do katalogu dni wolnych.
- Zmiana wymagałaby nowelizacji prawa i zgody Sejmu, czemu sprzeciwiają się pracodawcy obawiający się kosztów.
Dni wolne w 2026 roku. Co mówią przepisy?
Zasady dotyczące świąt reguluje ustawa z 18 stycznia 1951 r. o dniach wolnych od pracy (tekst jednolity: Dz.U. z 2025 r. poz. 296). Akt ten definiuje zamknięty katalog dat, w których pracownicy są zwolnieni z obowiązków zawodowych.
Na liście znajdują się między innymi: Nowy Rok, Trzech Króli, Wielkanoc, majówka, Boże Ciało, święta listopadowe oraz Boże Narodzenie. Warto przypomnieć, że od zeszłego roku do tego grona dołączyła Wigilia, co poprzedziła burzliwa debata i sprzeciw ze strony organizacji pracodawców.
Petycja w sprawie Wielkiego Piątku. Ruch u prezydenta
Jeszcze za kadencji Andrzeja Dudy złożono wniosek postulujący rozszerzenie listy dni świątecznych. Obywatelska propozycja obejmowała szereg dat, w tym Wielki Czwartek, Wielki Piątek, 2 maja, Zaduszki oraz Sylwester.
Wnioskodawcy wskazywali, że dodatkowe dni wolne pozwoliłyby na zacieśnianie więzi rodzinnych i lepsze planowanie życia prywatnego. Zgodnie z procedurami sprawa powinna być rozpatrzona bez zbędnej zwłoki, jednak rozstrzygnięcie wciąż nie zapadło. Decyzja leży obecnie w gestii urzędującego prezydenta Karola Nawrockiego.
Niezbędna nowelizacja i głos biznesu
Aby Wielki Piątek stał się dniem wolnym, konieczne jest znowelizowanie obowiązującej ustawy. Oznacza to przejście pełnej ścieżki legislacyjnej, której finałem byłoby głosowanie w Sejmie.
Każda zmiana w kalendarzu wywołuje spore emocje, zwłaszcza wśród przedsiębiorców, dla których oznacza to konkretne skutki ekonomiczne. Konfederacja Lewiatan w przeszłości negatywnie oceniała podobne pomysły, zwracając uwagę na brak dialogu społecznego i zbyt szybkie tempo prac – informuje forsal.pl.
Temat powraca ze zdwojoną siłą w perspektywie Wielkanocy 2026. Ostateczny kształt przepisów zależy jednak od woli politycznej parlamentu i głowy państwa.
Polecany artykuł:
